terazmuzyka.pl
Na stronie 328V  
mg | 21 lutego 2020
7

„Black Sabbath + Ozzy Osbourne – Wydanie Specjalne” już w sprzedaży!

Dziś do sprzedaży trafiło nasze najnowsze pismo – „Black Sabbath + Ozzy Osbourne – Wydanie Specjalne”!

Wszystko, co powinieneś wiedzieć o legendarnym Black Sabbath i solowych dokonaniach Ozzy'ego Osbourne'a w jednym miejscu! Prezentujemy ekskluzywne, trzecie już w naszym dorobku „Wydanie Specjalne”, które przygotowała redakcja „Teraz Rocka”, a które w całości poświęciliśmy jednemu z najważniejszych rockowych zespołów świata – legendarnemu Black Sabbath, a także jego wokaliście – Ozzy'emu Osbourne'owi.

Na 144 stronach znajdziesz między innymi:

  • Historie i recenzje wszystkich albumów Black Sabbath i Ozzy'ego (wraz z najnowszym!)
  • Oko w oko z muzykami, czyli aż 13 szczerych wywiadów
  • Relacje z polskich koncertów
  • I wiele, wiele więcej!

„Black Sabbath + Ozzy Osbourne – Wydanie Specjalne” trafiło właśnie do regularnej sprzedaży. Znajdziecie je w Empikach oraz salonikach prasowych w całej Polsce, a także na naszej stronie internetowej – wszędzie za 19,99 zł

KUP TERAZ!


Przypominamy, że w sprzedaży dostępne są dwa poprzednie „Wydania Specjalne” poświęcone:

Komentarze (7)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
maddog dodano: 22.02.2020, 20:50 #1
Konkurencja wydała The Very Best Of Perfect kolekcjonerskie wydawnictwo prasowe poświęcone grupie Perfect, która w tym roku obchodzi 40-lecie istnienia.
Może pora poświęcić wydanie specjalne polskiemu wykonawcy ?
Czesław Niemen, SBB, Tadeusz Nalepa, Dżem, Budka Suflera...
Pokaż odpowiedzi (3)
dostoevsky [94.172.***.***] dodano: 23.02.2020, 21:35 #5
W związku z lipcowym koncertem na PGE Narodowy czekam na wydanie specjalne o Iron Maiden. Znakomita kolekcja, gratuluję i dziękuję!
Wielki fan Purpli [5.184.***.***] dodano: 24.02.2020, 21:50 #6
Uważam że to z pewnością nie jest winna wydawnictwa TR -brak B.Warda na okładce wydania specjalnego, prawdopodobnie jest wynikiem twardej polityki promocyjnej, jak i decyzji wytwórni, managementu i samego zespółu. Taki wizerunek ma być obecnie promowany, i zapamiętany - tych trzech panów, którzy nagrali ostatnią płytę i odbyli mega dochodową trasę po planecie Ziemia. Bill W. nie miał z tym nic wspólnego. Pieniądze, biznes i to co się opłaca. Nihil novi. Black sabbath to jest dziś instytucja w której liczą się przede wszystkim interesy. To nie niszowyc
Zespół z lat 70, a przemysł dający milionowe zyski. Bez sentymentów. Juz prawnicy o to zadbali. Podobny kazus obserwowaliśmy kilka lat temu w przypadku Budki suflera, która także skurczyła się do 3 szefów (Zeliszewski, Lipko, Cugowski) plus muzycy towarzyszący. BTW równie ciekawą dyskusją mogłaby być ta o nieobecności innego wielkiego - Ronniego Dio...
Scheisskopf dodano: 25.02.2020, 13:48 #7
@do Wielkiego fana Purpli

Poruszyłeś ciekawy temat. Od momentu opublikowania pierwszej zapowiedzi nowegu numeru wydania specjalnego o BS na fb zastanowiło mnie, dlaczego na okładce znalazło się takie a nie inne zdjęcie. Zadałem pod tą zapowiedzią na facebooku takie pytanie, ale odpowiedzi się nie doczekałem. Dodam, że pytanie było zadane w sposób kulturalny, nie napastliwy i zostało zadane z profilu opatrzonego imieniem i nazwiskiem, a nie jakiegoś anonimowego konta. O tym, że wypowiedzi komentujących są czytane przekonałem się wczoraj, zamieszczając tym razem pozytywny komentarz dotyczący wkładki dla Rory Gallaghera. Co ciekawe, tym razem szybciutko pojawił się lajk pod moim komentarzem ze strony redakcji. A zatem komplementować redakcję jest wskazane, ale zadawać niewygodne pytania - już niekoniecznie.

Przeprowadziłem krótką analizę przyczyn umieszczenia na okładce zdjęcia BS w okrojonym składzie. Takie zdjecie na okładce w fałszywy sposób przedstawia historię zespołu - przez 90 procent swojej działalności był on czteroosobowy, w takim też składzie liczebnym nagrał wszystkie najważniejsze płyty. Czy redakcja o tym wie? Oczywiście, że tak. No to dlaczego wybrała fotkę trzyosobowego BS? Może ma ona szczególne walory estetyczne, jest efektowna? Nie, jest po prostu brzydka, bo też i trzej panowie po 70 (nie urażając ich uczuć) nie są szczególnie fotogeniczni, natomiast często schorowani, czego niestety nie ukryje żaden makijaż ani fotoszop. Myślę, że grafik i redakcja TR również dostrzega nieszczególną atrakcyjność tego zdjęcia, a jednak daje je na okładkę, tak przecież ważną dla promocji pisma, zwłaszcza wśród tych którzy o jego zakupie decydują pod wpływem impulsu, np. wywołanego efektowną okładką.
Przyznaję, że nie potrafiłem wyjaśnić toku myślenia redakcji, a w przypadkowość umieszczenia takiego zdjęcia na okładce nie wierzyłem.

No więc chyba rzeczywiście miała tu miejsce jakaś sugestia, nacisk ze strony managementu. Tylko czy był to raczej kij (groźba procesu w razie nieprawomyślnej okładki), czy raczej marchewka (typu obiecanie ekskluzywnego wywiadu, zasponsorowania wycieczki na Malediwy, a może bela perkalu i dziesięć sznurów koralików)? Przychylałbym się do drugiej wersji, bo przecież zapewne dostępne są liczne zdjęcia zespołu z czasów świetności i młodości, i ich umieszczenie na okładce nie grozi wieloletnim więzieniem ani grzywną. Czyżby więc w zamian za jakieś bliżej nie określone korzyści ze strony managementu BS, a także samego Ozzy'ego (np. ów wspomniany ekskluzywny wywiad ) TR zdecydował się na taki krok z okładką? Ok, niech będzie i tak, tylko skąd milczenie przy licznych pytaniach ze strony czytelników, nie tylko ode mnie. Czyżby prawda bolała? A TR od momentu powstania kładł nacisk na komunikację z czytelnikami, traktowanie ich poważnie. Obecnie mam wrażenie, że to się zmieniło, redakcja z reguły unika odpowiedzi na niewygodne pytania.

Wracając do meritum, pamiętam sytuację z 2011 i małą aferkę z zespołem Sweet Noise, który zażądał miejsca na okładce pisma w zamian za możliwość przeprowadzenia z nim długiego wywiadu. Redakcja ze świętym oburzeniem odmówiła (słusznie zresztą), tłumacząc się swoją niezależnością i niepodatnością na tego rodzaju propozycje.
Czyżby dzisiaj było już inaczej i niezależność pisma od menażerów i całego szeroko rozumianego przemyślu muzycznego należała do przeszłości? A może po prostu management Black Sabbath jest za dużym graczem i nie można go spławić ot tak i zrezygnować z pisania o nim, tak jak można to było uczynić z jakimś zespolikem z naszego kraju?


Zobacz także
Na stronie 622V  
0

Dolina Charlotty: Razem przetrwamy

mg | 28 kwietnia 2020
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group