terazmuzyka.pl
Film / serial 2289V  
rf | 24 marca 2019
6

„Brud” Mötley Crüe podzielił fanów i krytyków

Filmowa biografia Mötley Crüe podzieliła krytyków i fanów, wywołując skrajne opinie. „Brud” jest już do obejrzenia na Netfliksie.

Brud” to adaptacja tak samo zatytułowanej książki, opowiadającej szaloną i przegiętą biografię zespołu Mötley Crüe. Film w reżyserii Jeffa Tremaine’a kilka dni temu trafił na platformę Netflix i dość mocno spolaryzował widzów.

Mötley Crüe udostępnili kolejne utwory ze ścieżki dźwiękowej filmu

Aktualnie w serwisie „Rotten Tomatoes” film dostał 86% pozytywnych recenzji fanów, ale zaledwie 43% pozytywnych recenzji krytyków. Przytaczamy kilka z nich.

Jorge Rivera Rubio z „QiiBO” napisał:

Gdyby ten film był osobą, złapałby mnie za tyłek, zaproponował narkotyki, narzygał na buty, a po przeprosinach, próbował przelecieć moją żonę. Bawiłem się świetnie!

Alex McLevy z „AV Club” napisał natomiast:

Gdyby ten film był choć w połowie tak zabawny, za jaki go mają członkowie Mötley Crüe.

Niektórzy recenzenci narzekali na to, że negatywne zachowania członków zespołu przedstawione są tu w pozytywnym świetle, albo że taki film nie powinien pojawić się w czasach, gdy w mediach przedstawia się silne kobiety (to opinia Lorraine Ali z „Los Angeles Times”). Owen Gleiberman z „Variety” skrytykował natomiast techniczne aspekty filmu:

To kiepsko napisany szkic filmu w stylu VH1, bez atmosfery, z kiepskim oświetleniem i ze spłyconą warstwą psychologiczną, która nie pozostawia nic między wierszami.

Wśród pozytywnych recenzji, chwalono przede wszystkim pokazanie nieokiełznanego, imprezowego charakteru zespołu. Rafer Guzman z „Newsday” stwierdził:

To cudownie niechlujny film o ostatnich prawdziwych złych chłopcach rock’n’rolla.

W filmie „Brud” wystąpili Daniel Webber („The Punisher"), który wcielił się w Vince’a Neila, Douglas Booth zagrał Nikkiego Sixxa, raper Machine Gun Kelly wystąpił jako Tommy Lee, a Iwan Rheon („Gra o tron”) wcielił się w Micka Marsa. Ponadto w filmie pojawią się też Tony Cavalero jako Ozzy Osbourne i Rebekah Graf jako była żona Tommy’ego Lee, Heather Locklear.

Film „Brud” dostępny jest na platformie Netflix.

Więcej o Mötley Crüe i filmie „Brud” przeczytacie w kwietniowym „Teraz Rocku”, który trafi do sprzedaży już 27 marca.

A jak Wy oceniacie „Brud”? Podzielcie się opiniami w komentarzach.

Sonda - wypowiedz się!

Jak oceniasz film „Brud”?

5 (najlepiej)
39% (92 głosy)
4
40% (95 głosów)
3
13% (31 głosów)
2
1% (4 głosy)
1 (najgorzej)
4% (10 głosów)
Komentarze (6)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Ja44 [188.147.***.***] dodano: 24.03.2019, 10:30 #1
Słucha Mötley Crüe od 35 lat. Pierwszy raz ich słyszałem jak byłem w USA w 84 ' i miałem 9 lat. I tak mi zostało .Zajebisty film .Widziałem już 3 raz i nie mam dość .Crüe!!!!!!!!!!!!!!!
zbyszek [78.88.***.***] dodano: 24.03.2019, 14:14 #2
Film widziałem . Tradycyjnie słaby , jak to z filmami biograficznym o muzykach bywa . Ale i tak lepszy od cukierkowatego Bohemian Rhapsody .
Cruehead [89.64.***.***] dodano: 24.03.2019, 14:29 #3
Więcej o Motley w kwietniowym numerze? Czyżby w końcu wkładka? Byłoby super. Film rewelacyjny, zwłaszcza pierwsza połowa do wypadku. Scena z Ozzym to perełka, hehe
Pluto [87.248.***.***] dodano: 25.03.2019, 16:27 #4
Ciężko w 100 min filmu zmieścić tak "bogate życie " kapeli i poszczególnych jej członków . Jasne ,że wszystko jest bardzo pobieżnie potraktowane ,dużo historii nie ma w filmie w ogóle lub jest zredukowana do minimum (wycięty całkowicie wątek Pameli Anderson). Wydaje mi się ,że lepszy byłby serial na podstawie tej książki , ale tragedii nie ma , po prostu przyzwoite kino rozrywkowe o życiu gwiazd rock n rolla. Gorsze opinie wystawiają ci co czytali ale dla mnie tu nie ma żadnej filozofii, rzadko kiedy ekranizacje dorównują książce . Ale w sumie film choć nie wybitny dobrze się ogląda , jest sex, jest drugs i rock n roll ,początek dobry , później trochę siada ale ogólnie spoko . Dla tych co nie czytali zachęta do przeczytania , a ci co czytali mają miły dodatek do książki . Moim zdaniem wstydu nie ma ,myślałem że będzie gorzej ( Książki oczywiście nie przebije chyba jedna z najlepszych biografii, wszystkim polecam ), takie mocne 3 gwiazdki na 5
Pluto [87.248.***.***] dodano: 25.03.2019, 16:36 #5
Ciężko w 100 min filmu zmieścić tak "bogate życie " kapeli i poszczególnych jej członków . Jasne ,że wszystko jest bardzo pobieżnie potraktowane ,dużo historii nie ma w filmie w ogóle lub jest zredukowana do minimum (wycięty całkowicie wątek Pameli Anderson). Wydaje mi się ,że lepszy byłby serial na podstawie tej książki , ale tragedii nie ma , po prostu przyzwoite kino rozrywkowe o życiu gwiazd rock n rolla. Gorsze opinie wystawiają ci co czytali ale dla mnie tu nie ma żadnej filozofii, rzadko kiedy ekranizacje dorównują książce . Ale w sumie film choć nie wybitny dobrze się ogląda , jest sex, jest drugs i rock n roll ,początek dobry , później trochę siada ale ogólnie spoko . Dla tych co nie czytali zachęta do przeczytania , a ci co czytali mają miły dodatek do książki . Moim zdaniem wstydu nie ma ,myślałem że będzie gorzej ( Książki oczywiście nie przebije chyba jedna z najlepszych biografii, wszystkim polecam ), takie mocne 3 gwiazdki na 5
Ptasiek [46.149.***.***] dodano: 27.03.2019, 13:35 #6
"... taki film nie powinien pojawić się w czasach, gdy w mediach przedstawia się silne kobiety..."
normalnie padłem Uśmiech Dzisiejszy świat jest chory Uśmiech
Zobacz także
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group