terazmuzyka.pl
Newsy 1662V  
mg | 6 listopada 2018
5

Chris Slade: Czy Axl Rose podołał jako wokalista AC/DC?

Przygoda Axla Rose’a z AC/DC prawdopodobnie dobiegła już końca, ale – mimo początkowych wątpliwości – pozostawił on po sobie pozytywne wrażenie. Czy podobnego zdania jest Chris Slade, były perkusista zespołu?

Dołączenie Axla Rose’a do składu AC/DC wywołało ogromną burzę wśród fanów. Wielu nie rozumiało tej decyzji Angusa Younga i spółki, ale gdy już do tej współpracy doszło, szybko okazało się, że nie jest tak źle. Wokalista udźwignął trudny repertuar, a na koncertach zespołu pojawiały się tłumy fanów, którzy zwykle wychodzili zadowoleni. Współpraca układała się tak dobrze, że zaczął pojawiać się temat nowej płyty AC/DC z Rose’em jako wokalistą.

AC/DC nagrywa płytę z gitarą Malcolma Younga we wszystkich utworach?

Ostatnie doniesienia z obozu zespołu sugerują powrót Brian Johnsona, ale niezależnie od okoliczności – współpraca AC/DC i frontmana Guns N’ Roses okazała się sukcesem.

Czy podobnie wyglądało to wewnątrz AC/DC? O współpracę z Rose’em zapytany został perkusista Chris Slade:

Angus znów biegał jak uczniak w swoim mundurku, wiesz? On ożywił ten zespół. Brian jest świetny, jak wszyscy wiemy, ma cudowną osobowość i dobry z niego gość. Axl dołożył jednak swój głos. Momentami nie mogłem uwierzyć, że uderza w takie tony, to było niesamowite. Początkowo jednak nie miałem większych nadziei. Gdy dowiedziałem się, że Axl Rose dołączy do składu, to pomyślałem: „Że co?”, bo nie znałem jego głosu poza Guns N’ Roses. Wybitni wokaliści potrafią jednak zmieniać barwę głosu i to było coś niesamowitego. Śpiewał momentami tak nisko, że słyszały go tylko psy. To było niezwykłe! Wykonał wspaniałą pracę.

Podobnie na temat swojego kolegi z Guns N' Roses wypowiadał się Slash, który początkowo był sceptycznie nastawiony do pomysłu:

Ta akcja „Axl w AC/DC”... Poszedłem na koncert i przekonałem się na własne oczy, to było świetne. Wydaje mi się, że byłem sceptyczny jak większość osób ze względu na ikoniczność zespołu, ale on potrafił się od tego odciąć i świetnie sobie poradził.

- powiedział gitarzysta i przyznał, że trudno jest kogoś ot tak zastąpić:

Gdyby to chodziło o mnie, pewnie byłbym nieco bardziej onieśmielony, że muszę zająć czyjeś miejsce – kogoś, kto miał na mnie tak ogromny wpływ. Gdybym dostał podobny telefon, chciałbym pojawić się w zespole, w którym nikt się mnie nie spodziewa.

AC/DC pracuje obecnie nad nowym albumem, na którym ponownie usłyszymy Briana Johnsona i perkusista Phila Rudda

Komentarze (5)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Slawek [188.207.***.***] dodano: 07.11.2018, 09:08 #1
Nie było tak źle te koncerty były tragedią głos w ogóle nie pasuje do stylu AC/DC
Pokaż odpowiedzi (1)
Riffiarz [176.23.***.***] dodano: 08.11.2018, 00:25 #3
Następny wokal Chris Barnes
Alfons [89.64.***.***] dodano: 10.11.2018, 15:52 #4
Bez Brian Johnsona granie koncertów AC/DC to profanacja twórczości tego zasłużonego dla muzyki rockowej zespołu. Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym.
lemmy99 [31.11.***.***] dodano: 10.11.2018, 18:46 #5
Słucham AC/DC od ponad 30 lat. Też wolę Briana, a tak naprawdę to Bona. Byłem na ich koncercie w Pradze z Axlem i uważam, że dał radę.
Zobacz także
Newsy 439V  
0

Nocny Kochanek ujawnia szczegóły nowej płyty

rf | fot. Albert Gula | 16 listopada 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group