terazmuzyka.pl
Newsy 2174V  
rf | 1 lipca 2020
21

Dlaczego Guns N' Roses przetrwali grunge? Gitarzysta Twisted Sister ma na to teorię

Grunge odmienił na początku lat 90. muzyczną scenę, ale Guns N’ Roses nie utracili popularności. Dlaczego?

Kiedy na początku lat 90. wybuchła era grunge’u wiele rockowych i metalowych zespołów z lat 80. odnotowało drastyczny spadek popularności. To się jednak nie dotyczyło Guns N’ Roses, którzy na początku lat 90. odnosili największe sukcesy. Dlaczego?

Gitarzysta Twisted Sister, Jay Jay French, ma na to swoją teorię. Wyjawił ją w dokumencie „Rock Is Dead?”:

Jedyny zespół, który ocalał to Guns N’ Roses. Uważam, że stało się tak dlatego, że nie postrzegano ich jako żartu. Uważano, że są prawdziwi, a nie sztuczni. Byli prawdziwymi ćpunami. Nie udawali. Byli więc autentyczni, a w grunge’u chodziło o bycie autentycznym. Grunge zmiótł frywolny hair metal, w którym chodziło o to, żeby się zabawić z dziewczynami i upić. Myślę, że ludzie mieli tego dość i chcieli czegoś bardziej autentycznego.

Zgadzacie się z teorią Frencha? A może macie inną teorię? Napiszcie w komentarzach.

Wszystko, co powinieneś wiedzieć o kultowym Guns N' Roses w jednym miejscu! Prezentujemy ekskluzywne, czwarte już w naszym dorobku „Wydanie Specjalne”, które przygotowała redakcja „Teraz Rocka”, a które w całości poświęciliśmy jednemu z najważniejszych rockowych zespołów w historii – legendarnemu Guns N' Roses.

[ZAMÓW TERAZ]

Na 144 stronach znajdziesz między innymi:

  • Historie i recenzje wszystkich albumów zespołu
  • Oko w oko z muzykami, czyli aż czternaście szczerych wywiadów
  • Pistolety i noże: Warszawa, Rybnik, Gdańsk, Chorzów i... Nowy Jork
  • Solową karierę Slasha
  • I wiele, wiele więcej!

„Guns N' Roses – Wydanie Specjalne” trafiło do regularnej sprzedaży 1 lipca  i jest do kupienia w kioskach w całej Polsce za 19,99 zł.

Komentarze (21)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
35-latek [83.26.***.***] dodano: 01.07.2020, 15:29 #1
Gunsów jak i Nirvanę wypromowała ta sama wytwórnia DGC, którą założył żydek David Geffen. O ile Cobain palnął sobie w łeb i Nirvana przestała istnieć, o tyle wszyscy członkowie Gunsów (byli i obecni) wciąż żyją na tym świecie. Tyle że po śmierci Cobaina z Gunsami działo się bardzo źle. Od 1994 roku nastąpił exodus członków, a Axl powinien był rozwiązać Guns n' Roses w 1997 roku, po odejściu basisty Duffa. A w związku z tym lepiej by się stało, gdyby Chinese Democracy zostało wydane jako pierwsza solowa płyta Axla (prawdopodobnie na długo przed 2008 rokiem).
Pokaż odpowiedzi (4)
Denys [217.96.***.***] dodano: 01.07.2020, 17:23 #6
ok, but they sucks now.
Pokaż odpowiedzi (3)
35-latek [83.26.***.***] dodano: 01.07.2020, 18:35 #10
A o Bon Jovi to nie słyszałeś panie French? 20 lat temu, gdy Gunsi byli w totalnej rozsypce, ukazał się album Crush z jednym z największych komercyjnych hitów przełomu wieków. Link poniżej.
https://www.youtu(...)u5uUu3DE
Pokaż odpowiedzi (3)
Szary [83.21.***.***] dodano: 02.07.2020, 01:29 #14
Crush? Ostatnia płyta Bon Jovi, która ocierała się o rocka, to Keep the faith... Potem było już tylko popo-country...
Pokaż odpowiedzi (1)
psss [188.146.***.***] dodano: 02.07.2020, 10:20 #16
W 90 latach na salony wszedł nie tylko grunge ale wiele odmian rocka alternatywnego który wcześniej był w cieniu. GnR też dali się ukierunkować wtedy w tą stronę. Spaghetti Incident (co prawda z coverami) nie była już tak hard rockowa jak poprzedniczki. Brzmienie już poszło w stronę punkowo alternatywną.
Według mnie zespołem który niezmiennie trzymał się stylistyki z lat 80 i był na fali w latach 90 był Aerosmith.
Pokaż odpowiedzi (2)
Mietek [82.160.***.***] dodano: 02.07.2020, 15:28 #19
Słaba teoria. Jedynym zespołem który przetrwał wszystko bo dostosował się do aktualnych potrzeb słuchacza była Metallica (pomijam metal ekstremalny bo to zupełnie inna bajka),no może jeszcze Pantera którzy dali jakąś świeżość. Ich Czarny album zmiótł cały grunge i gnr jednym podmuchem. Metallica ma się cały czas dobrze, ten cały grunge skończył się tak szybko jak zaczął podobnie jak gnr w latach 90-yvh. Dziś grunge nie istnieje, gnr to śmiech na sali a Metallica wciąż na topie.
Adam44 [194.61.***.***] dodano: 02.07.2020, 19:43 #20
Zawsze miałem ich za fachowców i profesjonalistów. Gdyby nimi nie byli, już by się pożegnali z tym światem przy udziale używek, tak jak ich pierwszy perkusista Steven Adler. Zawsze ich łączyłem jakoś z nastrojami muzyki The Doors, chociaż G'N'R mieli swoje utwory. Nigdy nie znajdowałem tych nastrojów w zespołach grunge, co kończyło się szybko płaskimi, słabymi utworami i samobójstwem. Czytałem, że to te nastroje były przyczyną rozpadu, najpierw Izzy Stradlin, potem największy fachowiec Slash i wydania płyty punkowej dla przyjemności ich basisty. Gdyby jednak te nastroje nie miały swojej społeczności przychodzącej na koncerty, to jak by przetrwali na scenie? A jakoś promowanie jakichkolwiek nowych Doorsów mi umknęło.
Pokaż odpowiedzi (1)
Komentarze (21 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 263V  
2

Ewa Demarczyk nie żyje

rf | fot. Jan Popłoński | 15 sierpnia 2020
Newsy 432V  
4

Pete Way (UFO) nie żyje

rf | fot. Eckhard Henkel | 15 sierpnia 2020
Newsy 686V  
5

Tommy Lee ocenia występ Post Malone z utworami Nirvany

rf | fot. The Come Up Show | 11 sierpnia 2020
Newsy 942V  
6

Tool rozważa nagranie płyty EP

rf | 11 sierpnia 2020
Newsy 1002V  
1

Mike Portnoy wskazuje ulubiony zespół ostatniej dekady

rf | fot. Andreas Lawen, Fotandi | 10 sierpnia 2020
Newsy 1940V  
13

Sharon Osbourne wyjawia, do kogo należy Black Sabbath

rf | fot. Warner Bros. Records | 8 sierpnia 2020
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group