terazmuzyka.pl
Na stronie 6599V  
mg | 8 marca 2017
5

Dzień Kobiet. 10 wokalistek, które są przyszłością rocka

Mówi się, że rock powoli umiera, ale mamy dziesięć dowodów na to, że kolejne lata powinny być niezwykle interesujące.

Dziś Dzień Kobiet, dlatego postanowiliśmy zerknąć na tę część rockowego świata, którym rządzą panie. Na początek zebraliśmy dziesięć wokalistek, które naszym zdaniem będą w przyszłych latach stanowiły o potędze muzyki rockowej. Prezentują one różne odmiany, gatunki i style – łączy je jednak niesamowity talent. Kolejność zestawienia jest przypadkowa.

Florence Welch (Florence and the Machine)

Na początek zaczniemy od wokalistki, która w podobnym zestawieniu jest wyborem absolutnie naturalnym. To jedna z najbardziej znanych i utalentowanych piosenkarek młodego pokolenia, która stanowi o sile zespołu Florence and the Machine. Wokalistka wspaniale łączy ze sobą indie rock, muzykę popularną i rocka alternatywnego. Słynie z niesamowitego, czystego głosu i wspaniałych, głębokich tekstów. Zespół Florence and the Machine wielokrotnie odwiedzał nasz kraj.


Taylor Momsen (The Pretty Reckless)

Piękna i charyzmatyczna Taylor Momsen zaczynała swoją karierę jako modelka i aktorka, żeby ostatecznie przerzucić się na granie muzyki rockowej. Zaledwie 24-letnia wokalistka mogłaby wybrać zawód bardziej dochodowy i pewniejszy, ale postawiła właśnie na gitarę elektryczną i szaleństwo na scenie. Jak do tej pory jej zespół – The Pretty Reckless – opublikował trzy płyty, które oceniono dość pozytywnie. Stać ich jednak na znacznie więcej i bez wątpienia pokażą to w przyszłości.


Agyness B. Marry

Polska wokalistka udowodniła już wielokrotnie, że jest niezwykle utalentowana – nie tylko śpiewa, ale również komponuje, gra na gitarze i pisze wspaniałe teksty. Jej utwory zachwycają zadziornością połączoną z delikatnością. W swojej krótkiej jak na razie karierze pokazała się ze świetnej strony podczas koncertów – między innymi na Open’er Festival. Nie mamy żadnych wątpliwości, że Agyness B. Marry nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa!


Lzzy Hale (Halestorm)

Liderka rockowego zespołu nie ma łatwego zadania, ale amerykańska wokalistka Lzzy Hale radzi sobie znakomicie. Od lat, krok po kroku, buduje pozycję zespołu Halestorm. Efekty tej pracy u podstaw widać gołym okiem, ponieważ formacja przygotowuje coraz lepsze płyty i pojawia się na coraz większych światowych scenach. Lzzy Hale zachwyca mocnym głosem i wspaniałą osobowością. Ona i jej zespół dadzą nam jeszcze sporo rockowej radości.

Strona

Komentarze (5)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
adwans [83.7.***.***] dodano: 08.03.2017, 11:41 #1
one nie są przyszłością rocka, tylko mdławego popu,nigdy nie będą jak patti smith,courtney love czy joan jett,tyle w temacie!!!
GothComposer [213.103.***.***] dodano: 08.03.2017, 14:34 #2
A gdzie jest Amy Lee z Evanescence???
Ania [91.198.***.***] dodano: 08.03.2017, 17:49 #3
strasznie zachowawczy artykuł pisany przez fana pseudo metalu. Z rockiem mało kto ma coś wspólnego w tym zestawieniu
Pablo [94.78.***.***] dodano: 08.03.2017, 20:22 #4
"Blues, hard rock i rock psychodeliczny – to niezwykłe połączenie". Tak bardzo niezwykłe, że na przełomie lat 60. i 70. trzy czwarte zespołów rockowych grało muzykę na pograniczu tych trzech stylów. Jak chcecie pisać o rocku, to poznajcie najpierw podstawy tej muzyki. Bo tylko się ośmieszacie twierdząc, że w muzyce Blues Pills jest cokolwiek innowacyjnego. Cream czy The Paul Butterfield Blues Band grali mieszankę bluesa i psychodelii (i innych ciekawych rzeczy), oraz tworzyli fundamenty hard rocka już w 1966 roku. 50 lat temu. Liczę na poprawienie tej wpadki.

Skoro już mowa o Elin Larsson, to faktycznie babka ma niezły głos. Ale sama twórczość Blues Pills, choć przyjemna, to bardzo wtórna w stosunku do muzyki z wyżej wspomnianego przeze mnie okresu i nie tak porywająca. O reszcie tego zestawienia nawet nie chce mi się pisać.
Pokaż odpowiedzi (1)
Zobacz także
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group