terazmuzyka.pl
Pitbulek 1256V  
rf | fot. Jonas Rogowski | 18 lutego 2019
10

Fani i streaming okradają artystów? Ostre słowa gitarzysty Misfits

Gitarzysta Misfits, Doyle Wolfgang Von Frankenstein, zdecydowanie potępił fanów, którzy słuchają jego muzyki z internetu.

Doyle Wolfgang Von Frankenstein (w rzeczywistości Paul Caiafa) zdecydowanie potępia współczesny model dystrybucji muzyki, twierdząc, że w ten sposób wszyscy okradają artystów. Od gitarzysty Misfits dostało się fanom, jak i firmom oferującym streaming.

W wywiadzie dla „The Liquid Conversations” Doyle powiedział:

Najbardziej wkurza mnie to, że wszyscy teraz kradną muzykę. Wydajesz sto tysięcy dolarów na nagranie płyty, a te skurwiele ją po prostu kradną. I domagają się więcej. A ty jesteś dupkiem, bo po koncercie bierzesz udział w „meet and greet” za 50 dolarów, żeby coś zarobić, a nie chcesz tego robić. Myślisz, że mam ochotę spotykać się z tymi ludźmi? Nie mam. Po koncercie chcę wziąć prysznic i położyć się do łóżka. Właśnie skończyłem pracę...

Ludzie, którzy krytykują mnie za to, że muszą płacić za meet and greet mogą pocałować mnie w dupę. Serio. Chcecie mnie okradać? Gdybym produkował motocykle, a oni by sobie wzięli jednego, byłaby to kradzież. Dlaczego nie możemy karać ludzi za kradzież piosenek? Powinna być za to grzywna w wysokości 10 tysięcy dolarów. Powinni na jeden dzień zamknąć internet i się tym zająć.

Doyle skrytykował także Spotify, mówiąc:

Pieprzyć ich. Jako artysta nie zarabiam u nich nic. Dostanę może ułamek centa. To jakiś żart? Moja dziewczyna udała się do ich biura. Powiedziała, że to jakieś szaleństwo. Gdybym tam był, wpadłbym w szał i zaczął wszystko rozbijać.

Lars Ulrich miał rację, gdy pozwał Napstera. Wszyscy mówili, że jest fiutem, ale on nie robił tego dla siebie. On miał pieniądze. On robił to dla takich jak ja.

Metallica pozwała Napstera w 2000 roku. Firma udostępniała w sieci pliki mp3 z chronioną prawnie twórczością, nie płacąc za to artystom. Proces odbił się szerokim echem i był komentowany w mediach.

Komentarze (10)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Pio [5.173.***.***] dodano: 18.02.2019, 10:39 #1
Moze gdyby tak się stało jak opowiada ten koleś to znowu chodzilibyśmy do znajomych posłuchać muzyki albo kupowaliby sny oryginały Uśmiech
Myślę, że tragedii by nie było. Doceniali byśmy wtedy płytkę CD z muzyką Uśmiech
Ginman [37.248.***.***] dodano: 18.02.2019, 13:38 #2
Niby racja, ale jak zdzierają z ludzi za bilety na koncerty, to jest ok? Poza tym ceny płyty nie mogą negocjować. Fani mają związane ręce. Muszą się godzić z faktem, albo zrezygnować z zakupu.
Pokaż odpowiedzi (1)
flpyd1981 [188.147.***.***] dodano: 18.02.2019, 13:38 #4
Ktoś tu chyba się ciut zagalopował. Skoro przykładowo mam wykupioną subskrypcję Tidala, to gdzie tu kradzież z punktu widzenia słuchacza, skoro płacę za legalny dostęp do serwisu. Jakoś nie wynika z tej wypowiedzi, żeby Spotify udostępniło coś, do czego nie miało prawa. Jasne rozumiem oburzenie dotyczące wynagrodzenia za każdy odtworzony kawałek, ale na to fani wpływu żadnego nie mają. Oburzenie zaś na fanów płacących za dostęp do grupy po koncercie i nazywanie ich w domyśle złodziejami to jest dopiero prawdziwe skurw... PS. Piszę nie tylko jako słuchacz serwisów streamingowych (to w pracy), ale także kolekcjoner cd i winyli (to już high endowo w domku)
Pokaż odpowiedzi (1)
sunset_station dodano: 18.02.2019, 14:39 #6
Pomijając, że owszem, kary za piractwo powinny być niebotyczne, to myślę, że gość powinien jednak zmienić pracę.
qwerty [185.220.***.***] dodano: 18.02.2019, 15:55 #7
Obecne czasy są najlepsze w dziejach jeśli chodzi o dostęp do muzyki. Gdyby nie serwisy streamingowe to nigdy nie odkryłbym dużo ciekawej muzyki, dzięki nim kupując album nie kupuję kota w worku, co kiedyś było trudne gdy telewizja puszczała 1-2 single promocyjne. W serwisach streamingowych decydujesz co puszczasz, w przypadku radia i tv nie ma się takiego pola do popisu. Czasy gdzie nagrywało się muzykę z radia w słabej jakości na szczęście minęły.
Daron [5.173.***.***] dodano: 18.02.2019, 16:45 #8
Jestem melomanem i szanuje wypowiedz Paula ze my wszyscy okradamy muzkow. Powinno byc tak jak kiedys jezeli chcesz po sluchac dobrej muzyki to zaplac. Moze i nie jestem milionerem ale jestem w stanie zaplacic 50 cz 100 zl za doba plyty. A po za ty rozsmieszaja mnie komentarze typu ,, niech koles zmieni prace" zespol mysfits dziala dluzej na rynku niz wiekszosc zespołów muzycznych wiec troche szacunku
Radzio [109.173.***.***] dodano: 19.02.2019, 23:51 #9
Powiedział co wiedział. Czyli nic mądrego. Na dodatek założył ze wszyscy fani go okradają łącznie z tymi którzy przychodzą i płacą za spotkanie z nim. I jeszcze ich obraził że mogą go cmoknąć. Serwis streamingowy poszczuł Alissą bo sam jak widać gadać z sensem nie potrafi. Generalnie strzelił wizerunkowego samobója.
Seb [31.41.***.***] dodano: 01.03.2019, 13:23 #10
Jak komuś streaming nie pasi to niech tam nie udostępnia muzyki tak jak np tool czy King Crimson
Komentarze (10 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Pitbulek 597V  
Pitbulek 332V  
0

Meat Loaf spadł ze sceny i złamał obojczyk [WIDEO]

rf | fot. christopher simon | 7 maja 2019
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group