terazmuzyka.pl
Newsy 751V  
rf | 2 grudnia 2019
6

Flea wspomina pierwsze spotkanie z Anthonym Kiediesem: To było przeznaczenie

Basista Red Hot Chili Peppers wspomina, że pierwsze spotkanie z Anthonym Kiediesem miało miejsce w dość nietypowych okolicznościach.

Flea wziął udział w sesji odpowiadając na pytania fanów. Jedno dotyczyło okoliczności poznania przyszłego wokalisty Red Hot Chili Peppers. Panowie poznali się jako nastolatkowie, kiedy Flea był w trakcie bójki z innym dzieciakiem:

Powaliłem tego dzieciaka na ziemię i go trzymałem, kiedy podszedł Anthony i powiedział: „Zostaw go!”. To były lata 70., wszyscy mieli długie włosy i nosili naszyjniki z muszelek, a Anthony był krótko przystrzyżony i umięśniony.

Pomyślałem: „Kim jest ten koleś?”. Kiedy tylko na niego spojrzałem wiedziałem, że zaprzyjaźnię się z tym gościem na całe życie. Po prostu to wiedziałem. Nie rozumiałem, dlaczego. Może to jakaś energia, a może to przeznaczenie.

Flea niedawno wydał autobiografię, „Acid For Children”, z której można dowiedzieć się więcej ciekawych rzeczy na temat jego przeszłości.

Flea w jednym z wywiadów powiedział:

Bardzo kocham literaturę. Uważam książki za coś świętego. Pisząc moją historię, zrobię co w mojej mocy, aby uhonorować tę formę, która odegrała ogromną rolę w moim procesie kształtowania, wpłynęła na to kim jestem teraz.

Nie zabrakło więc w autobiografii Michaela Balzary'ego tematów trudnych, w tym o doświadczeniach z twardymi narkotykami czy o szczegółach trudnej przyjaźni i współpracy z Anthonym Kiedisem.

Komentarze (6)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Piotr Grembowicz [156.17.***.***] dodano: 02.12.2019, 13:50 #1
Pierwsze płyty Red Hot + ich ta najlepsza, czyli "Blood..." to jest coś, ale potem był już tylko pop, mielizna, nuda, pokazówka dla dzieciaków... szkoda, bo to były też fajne czasy, klimat, luzik...
Pokaż odpowiedzi (1)
greg83 [83.22.***.***] dodano: 02.12.2019, 16:49 #3
jezlei ktoras z pierwszych trzech pllyt uwazasz za lepsze niz kazda kolejna po blod sugar to gratuluje
W [31.60.***.***] dodano: 03.12.2019, 15:54 #4
A ja nigdy nie odsluchalem pierwszych trzech albumów, ale lubię czasami wracać do ONE HOT MINUTE'
Kentstop [90.156.***.***] dodano: 03.12.2019, 17:32 #5
Ale wy wszyscy pieprzycie glupoty Ciagle powtarzane schematy. BSSM byla przełomowa w ich karierze ale najlepsze powstały po powrocie Johna, wszystkie 3. Ostatnie 2 tez na swoj sposob ok. Tak trudno to przyznać? Kazdy kto wspomina pierwsze plyty kazdego zespołu i narzeka na kolejne jest chyba niepoważny. Wiadomo ze ludzie sie zmieniaja, ich gusta inspiracje, zycie...ech co tu wiecej tłumaczyć
psss [188.146.***.***] dodano: 03.12.2019, 18:30 #6
Dla mnie Mothers Milk, BSSM i OHM to płyty genialne. Wcześniejsze po prostu lubię i znam. Od Californication już odbiłem od RHCP jak dla mnie zbyt popowi są od tej płyty. Aczkolwiek płyty znam i zespół szanuję za dokonania. Byłem na koncercie na stadionie Cracovii parę lat temu i nie żałuję.
Zobacz także
Newsy 1927V  
12

AC/DC zaskoczy nowym albumem

rf | 27 lutego 2020
Newsy 1743V  
9

Tony Iommi opowiada, jaki kawał Black Sabbath zrobił Kiss

rf | fot. Adam Bielawski | 27 lutego 2020
Newsy 281V  
Newsy 1267V  
7

Paul Di'Anno zdradza, czego żałuje, a z czego jest dumny z czasów Iron Maiden

rf | fot. Silvio Tanaka - Expansão Cultura | 26 lutego 2020
Newsy 663V  
3

Megadeth wchodzi do studia

rf | 24 lutego 2020
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group