terazmuzyka.pl
Newsy 3043V  
rf | 24 kwietnia 2017
12

Genesis powróci na 50-lecie?

W 2017 roku przypada 50. rocznica powstania zespołu Genesis. Czy z tej okazji dojdzie do reaktywacji grupy?

W zachodnich mediach coraz częściej mówi się o możliwości powrotu na scenę legendarnego zespołu Genesis. Pretekstem miałaby być 50. rocznica powstania grupy, która przypada na 2017 rok.

Styx powraca z pierwszą od 12 lat płytą

W niedawnym wywiadzie dla brytyjskiej gazety „Daily Mirror” gitarzysta Mike Rutherford zdradził, że myślał o wspólnej grze z klawiszowcem Tonym Banksem i perkusistą oraz wokalistą Philem Collinsem. W grę wchodzą pojedyncze, rocznicowe koncerty. Póki co nie mówi się o całej trasie, ani o nagraniach płyty.

Według Rutheforda zespół Genesis nie zamierzał zawieszać działalności, ale został do tego zmuszony, kiedy kilka lat temu Phil Collins ogłosił przejście na emeryturę. W 2015 roku Collins jednak ogłosił powrót do koncertowania i do prac nad nową muzyką. Rutherford dodał:

Doceniam fakt, że wszyscy jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, zwłaszcza nasza trójka. Kto wie?

Mike Rutherford przyznał też, że chęci do powrotu zespołu nabrał podczas pisania autobiografii, kiedy odświeżył sobie w pamięci wszystkie dobre chwile przeżyte wspólnie z zespołem.

Póki co Mike Rutherford zajęty jest promocją nowej płyty Mike & The Mechanics, a Phil Collins przygotowuje się do solowych koncertów. Sprawa reaktywacji zdaje się jednak otwarta, a do końca roku pozostało jeszcze sporo czasu.

Ostatni raz Genesis na scenie widzieliśmy dekadę temu, kiedy grupa reaktywowała się w składzie Rutherford, Banks i Collins. Tym razem możliwa jest jednak reaktywacja na większą skalę, gdyż ponoć trwają rozmowy także ze Steve’em Hackettem i Peterem Gabrielem, którzy w Genesis grali w latach 70.

W niedawnym wywiadzie Steve Hackett powiedział:

Powrót Genesis jest możliwy. Rozmawiam z Peterem Gabrielem, żeby dowiedzieć się, co on o tym myśli. Staram się jak mogę, uwierzcie mi. Ale nie powiem nic więcej, żeby nie tworzyć zbyt wielkich oczekiwań.

Temu pomysłowi ponoć przeciwny jest jednak Phil Collins, który nie chce, żeby jego rola została zredukowana do perkusisty.

Najsłynniejszy skład Genesis działał w latach 1971-1975 i nagrał takie płyty, jak „Nursery Cryme”, „Foxtrot”, „Selling England By The Pound” oraz „The Lamb Lies Down on Broadway”, uznawane dziś za klasykę progresywnego rocka.

Ostatni studyjny album, jaki Genesis nagrał z Philem Collinsem w składzie to „We Can’t Dance” z 1991 roku. W 1997 roku ukazała się płyta „Calling All Stations” z Rayem Wilsonem w roli wokalisty, ale okazała się artystycznym i komercyjnym fiaskiem, a skład ten wkrótce się rozpadł.

Komentarze (12)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Ray Wilson [37.131.***.***] dodano: 24.04.2017, 16:50 #1
Sami jesteście artystycznym fiaskiem.
jeremy96 dodano: 24.04.2017, 17:17 #2
Ostatnio komercyjnym i artystycznym fiaskiem jesteście Wy sami.
maddog dodano: 24.04.2017, 19:31 #3
Życzę każdemu takiego artystycznego i komercyjnego fiaska. Około 3 miliony sprzedanych egzemplarzy płyty na całym świecie a w Polsce ponad 50 tyś. Jeszcze w 2011 roku "kolekcja 11 GENESIS po całości" daliście tej płycie **** (4 gwiazdki) więc przestańcie przepisywać takie głupoty od innych.
mourningsun dodano: 25.04.2017, 10:41 #4
"artystycznym fiskiem"??? głupota czy ignorancja autora tego zdania? owszem płyta się nie sprzedała tak, jak by sobie tego twórcy życzyli ale Ray sprawdził się doskonale w roli wokalisty - jedyne czego nie mogę darować zespołowi to zakończenie utworu tytułowego - to kretyńskie "radio-friendly" wyciszenie pięknego tematu zamiast rozciągnięcia, które jeszcze podkreśliłoby dramaturgię... zgroza - chyba sami nie wierzyli we własne możliwości
Daniel Sobolewski [150.254.***.***] dodano: 25.04.2017, 11:45 #5
"Calling All Stations" artystycznym fiaskiem??? Ludzie, proszę...
Zyrafu [5.226.***.***] dodano: 25.04.2017, 14:49 #6
Żaden z redaktorów TR, który zajmuje się rockiem progresywnym (Kirmuć, Brzykcy) nie nazwałby płyty "Calling All Stations" artystycznym fiaskiem. Kto redaguje te bzdury na OFICJALNEJ stronie TR?
frantic78 dodano: 25.04.2017, 18:38 #7
"Calling all stations" artystycznym i komercyjnym fiaskiem?! Bardzo dobry album, kupa swietnych utworów. Brak słów, jak można takie bzdury pisać.
Doktorek dodano: 25.04.2017, 20:19 #8
Niestety, TR schodzi powoli do poziomu gazetek dla niedzielnych słuchaczy. Co się z Wami dzieje? Czytam od 1991 roku i muszę stwierdzić - nie zmierza to w dobra stronę :(
Dave Mustaine [77.254.***.***] dodano: 25.04.2017, 21:09 #9
A może jakiś post o Metallice co ??
Tak dawno nie było ...
Może tym razem, że James Hetfield zdjął spodnie na rzecz jakiejś tam rocznicy ;P
Pismo jeszcze spoko ale stronka ?!?
Co za kuc to redaguje ???
oskar [77.65.***.***] dodano: 25.04.2017, 21:25 #10
Prawda, teraz wszyscy przepisują od innych. KAZIK ciągle ma płyte miesiąca.....bo zakumplowany z redakcja to niewypada. Straszne to co sie stało z tym pismem. Wielcy znawcy, którzy nie kupuja płyt tylko albo kradna z sieci albo.....dostaja za free od dystrybutorów i po przesłuchaniu jednokrotnym.....pisza bzdury. Po jednym przesłuchaniu mozna z plyta sie zapoznać, ale nie poznać. Parodia
kadakrystian dodano: 26.04.2017, 08:52 #11
Jedyna legendarna kapela, która może zagrać w oryginalnym składzie.
Wodzu [188.146.***.***] dodano: 12.10.2017, 21:16 #12
Co to jest Genesis? Czekasz całe życie na koncert w deszczu, czasami w trakcie słuchania to nie kropla deszczu? To łza wzruszenia, rokowa bajka dla nielicznych, bo reszta to dębowe uszy lub łowcy hitu typu mama jak dla mnie to najlepszy kawałek genesis
Komentarze (12 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 503V  
1

Tauron Nowa Muzyka Katowice 2020 z potężnym wzmocnieniem składu [LISTA]

mg | fot. Radoslaw Kazmierczak | 11 grudnia 2019
Newsy 277V  
Newsy 1005V  
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group