terazmuzyka.pl
Newsy 25204V  
rf | 28 stycznia 2017
4

Geoff Nicholls (Black Sabbath) nie żyje

Geoff Nicholls, klawiszowiec Black Sabbath, zmarł w wieku 68 lat po długiej walce z rakiem płuc.

Geoffrey James „Geoff” Nicholls urodził się w 1948 roku i najlepiej był znany jako klawiszowiec Black Sabbath, z którym grał w latach 1979-2004, grając na wszystkich płytach pomiędzy „Heaven And Hell” i „Live at the Hammersmith Odeon”. Muzyk zmarł 28 stycznia 2017 roku po długiej walce z nowotworem płuc. Po opuszczeniu Black Sabbath, Geoff Nicholls grał na klawiszach w zespole byłego wokalisty Black Sabbath, Tony’ego Martina.

Black Sabbath w Encyklopedii TerazRock.pl

Tony Iommi, gitarzysta Black Sabbath, napisał na swoim profilu Facebook:

Zasmuciła mnie wieść o śmierci jednego z moich najdroższych i najbliższych przyjaciół, Geoffa Nichollsa. Od pewnego czasu walczył z rakiem płuc i dziś rano przegrał tę walkę. Geoff i ja zawsze byliśmy blisko, zawsze był moim prawdziwym przyjacielem i wspierał mnie przez blisko 40 lat. Będę za nim tęsknił i będzie żył w moim sercu, aż znowu się spotkamy.

Spoczywaj w pokoju, drogi przyjacielu.

Tony

Basista Black Sabbath, Geezer Butler, napisał zaś:

Z wielkim smutkiem dowiedziałem się o śmierci starego przyjaciela i klawiszowca Sabbath, Geoffa Nichollsa. RIP Geoff.

O śmierci Nichollsa napisał także zespół Quartz, w którym Geoff grał przed dołączeniem do Black Sabbath:

Członkowie zespołu i osoby z zespołem związane, nie potrafią znaleźć słów, żeby wyrazić smutek po śmierci drogiego przyjaciela Geoffa Nichollsa.

Geoff chorował od dawna na raka, przeszedł rozległe radio- i chemioterapie, a także inne formy leczenia, ale niestety bezskutecznie.

W tej najczarniejszej chwili, teksty i muzyka Geoffa przemawiają do nas i dla nas i dzięki tej pamięci będzie żył wiecznie. Nasze najszczersze kondolencje i modlitwy dla Glorii i jej rodziny, która próbuje pogodzić się z tą stratą.

Kariera w Black Sabbath

Geoff Nicholls dołączył do Black Sabbath wraz z Ronniem Jamesem Dio po odejściu Ozzy’ego Osbourne’a w 1979 roku. Mimo że miał wkład w powstawanie wszystkich płyt zespołu, począwszy od „Heaven And Hell”, oficjalnym członkiem Black Sabbath stał się dopiero w 1986 roku i pełnił tę funkcję aż do powrotu Ozzy’ego Osbourne’a w 1996 roku. Ostatecznie Black Sabbath opuścił w 2004 roku, zastąpiony przez Adama Wakemana. Jednym z najsłynniejszych utworów, w jakich zagrał jest „Heaven And Hell”.

Black Sabbath: „Heaven And Hell”

Komentarze (4)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
jeremy96 dodano: 29.01.2017, 10:46 #1
Smutno mi. Mistrzowie odchodzą. R.I.P. Geoff
Piękne plany dźwiękowe na [89.65.***.***] dodano: 29.01.2017, 17:14 #2
koncertowej Live Evil.
Lemmysomemoney dodano: 29.01.2017, 17:15 #3
Piękne plany dźwiękowe na Live Evil ...
Johnny Tomala dodano: 30.01.2017, 12:19 #4
Uwielbiam te płyty BS na których grał. Szkoda, że tak szybko od nas odszedł. R.I.P.
Zobacz także
Newsy 948V  
Newsy 1563V  
1

Guns N' Roses wrócili do studia?

rf | 7 grudnia 2018
Newsy 975V  
Newsy 767V  
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group