terazmuzyka.pl
Newsy 13394V  
szy | 27 maja 2017
14

Gregg Allman nie żyje

Współzałożyciel grupy The Allman Brothers Band, Gregg Allmann, nie żyje. Amerykański muzyk miał 69 lat. 

W wieku 69 lat zmarł Gregg Allman - wokalista, klawiszowiec, gitarzysta oraz autor tekstów, najbardziej znany z gry w amerykańskim zespoleThe Allman Brothers Band

Jak możemy przeczytać w oświadczeniu na oficjalnej stronie artysty:

Gregg Allmann umarł w spokoju w swoim domu w Savannah, w stanie Georgia. 

Gregg w ostatnich latach zmagał się z wieloma problemami zdrowotnymi. W tym czasie uważał, że bycie w trasie ze swoimi braćmi oraz zespołem i granie dla ukochanych fanów, jest niezbędnym lekarstwem dla jego duszy. Granie muzyki podnosiło i utrzymywało go w najtrudniejszych chwilach. 

Przyczyna śmierci nie została jeszcze ujawniona, ale wiemy że Gregg Allmann w ostatnich latach cierpiał na przewlekłe problemy związane z wątrobą. 

Rodzina Allmana planuje w najbliższej przyszłości niezwłocznie wydać specjalne oświadczenie. 

Wieloletni menadżer oraz przyjaciel artysty, Michael Lehman, powiedział:

Straciłem dobrego przyjaciela, a świat stracił genialnego muzycznego pioniera. Posiadał delikatną duszę, która wydawała najlepszy śmiech, jaki w życiu słyszałem. Jego miłość w stosunku do rodziny oraz kolegów z zespołu, była pełna pasji, podobnie jak miłość, którą darzył wszystkich swoich fanów. Gregg był niesamowitym partnerem i  jeszcze lepszym przyjacielem. Wszyscy będziemy za nim tęsknić. 

Gregg Allmann przyszedł na świat 8 grudnia 1947 roku w Nashville. Allmann wychowywał się w Daytona Beach na Florydzie. Tam właśnie uczęszczał do Seabreeze High School wraz ze swoim bratem - Duanem. To właśnie Gregg jako pierwszy zainteresował się grą na gitarze, choć później poświęcił się również śpiewaniu. Od połowy lat sześćdziesiątych bracia Allmanowie grali w kilku zespołach, m.in. w The Escorts czy The Allman Joys. Wraz z tą ostatnią grupą, muzycy przenieśli się do Los Angeles, a tam z kolei podpisali kontrakt z Liberty Records. Wówczas zmienili nazwę na The Hour Glass. Formacja wydała dwa studyjne albumy, pod względem muzycznym osadzone w psychodelicznym bluesie. Później zespół ostatecznie się rozpadł.

Duane Allman wrócił na Południe i powołał do życia zespół, który nazwał The Allman Brothers Band. Oprócz niego w składzie znaleźli się Dickey Betts (gitara), Berry Oakley (bas) i Butch Trucks oraz Jai Johanny "Jaimoe" Johanson (obaj grali na perkusji). Gregg pierwotnie, za namową wytwórni, miał działać wyłącznie solo, ale szybko zmęczył go taki układ i w marcu 1969 roku dołączył do zespołu. Wówczas zaczął również naukę gry na organach Hammonda. W zespole był jednym z głównych autorów tekstów i wokalistów, grał także na fortepianie oraz gitarze. Skomponował także wiele piosenek dla grupy, m.in. „Whipping Post” i „Midnight Rider”.

The Allman Brothers Band w swojej muzyce mieszali różne muzyczne gatunki, takie jak: hard rock, jazz rock, southern rock, folk rock czy blues rock. Kapela uznawana jest za jedną z najbardziej wpływowych grup rockowych XX wieku. Grupa zasłynęła z jamowego grania, pełnego improwizacji, nawiązań do bluesa i jazzu. Zespół kontynuował działalność, pomimo tragicznych śmierci Duane’a Allmana i Berry’ego Oakleya, wydając cieszące się popularnością płyty.

Zespół miał na swoim koncie jedenaście studyjnych albumów i aż 16 koncertowych. The Allman Brothers Band byli właśnie znani z niezwykłych występów na żywo. Najsłynniejszymi krążkami w dyskografii okazały się: koncertowy „At Fillmore East” (1971) zarejestrowany w Fillmore East w Nowym Jorku, który był najlepiej sprzedającym się materiałem grupy (niektórzy muzyczni eksperci uważają, że jest to najlepszy album koncertowy w historii muzyki rockowej), a także częściowo nagrany na żywo „Eat a Peach” (1972). Do największych przebojów grupy należały takie kompozycje jak m.in.: „Whipping Post”, „Ramblin’ Man” (obie kompozycje trafiły na listę 500 piosenek, które ukształtowały rocka - za zestawienie odpowiada Rock'n'rollowy Salon Sław), „Midnight Rider”, „Revieval”, „Blue Sky”, „In Memory of Elizabeth Reed”, „Les Bres in A Minor” i „High Falls”. Pożegnalny koncert The Allman Brothers Band miał miejsce 28 października 2014 roku. Na początku 2017 roku zmarł jeden z perkusistów zespołu, Butch Trucks.

W 1995 roku Gregg Allmann wstąpił do Rock And Roll Hall of Fame wraz z The Allman Brothers Band. Z kolei w 2006 roku otrzymał od Georgia Music Hall of Fame Nagrodę za Życiowe Osiągnięcia.

Pomimo problemów ze zdrowiem, niemal do ostatnich chwil Gregg Allman nagrywał i koncertował. W 2015 r. wydał płytę koncertową zatytułowaną „Gregg Allman Live: Back to Macon, GA”. 

The Allman Brothers Band: „Whipping Post”

Komentarze (14)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Marcin [94.254.***.***] dodano: 28.05.2017, 00:06 #1
To koniec epoki. Że śmiercią Gregga Allmana i prawdziwym końcem the Allman Brothers Band umiera Rock'n'roll. Ten beztroski, porywający pokolenia autentyczną miłością do muzyki, improwizacji. Ten rock, w którym osoba stojąca na koncercie z magnetofonem i nagrywająca koncert - czy w dalekich Stanach czy u nas nad Wisłą, znaczyła dla muzyków więcej niż liczba wejść na YouTube czy my space. A pełna sala koncertowa była dla nich zapowiedzią magicznej więzi Muzycy-Słuchacze, a nie zysków z biletów. ABB to był największy zespół w historii, a Gregg był jednym z tytanów rocka. Będzie go brakowało...
Pokaż odpowiedzi (3)
Pablo [37.131.***.***] dodano: 28.05.2017, 00:23 #5
Wspaniały wokalista. Debiut Allmanów, "At Fillmore East" i "Eat a Peach" to genialne albumy. Jego śmierć to wielka strata dla świata muzyki.

Wstyd, że w tekście wielokrotnie nazywacie go "Allmannem" przez dwa "n". Trochę szacunku dla zmarłych.

Mam nadzieję, że poświęcicie mu 42136121 newsów, tak jak Cornellowi.
Pokaż odpowiedzi (2)
deFranco dodano: 28.05.2017, 12:47 #8
Właśnie dotarła do mnie ta smutna wiadomość, a jakieś pół godziny temu
skończyłem słuchać Soundtrack'a z rewelacyjnego "Black Rain".
"I'll Be Holding On" jest tak magiczne, że już dawno temu,zrobiłem
sobie sobie swoją wersję OST i teraz mam ten utwór na początku i końcu.
Wiem, że post bez sensu, ale to impuls.
Szkoda
ach i jeszcze, Gregg Allman był autorem fajnej myśli (mini deklaracji),
która pojawiła się w jednym ze starych numerów TylkoRocka. Szło to
tak "Rock nie umarł i nie umrze nigdy. Jeśli kiedyś będzie już tylko jedno
miejsce na ziemi, gdzie będzie można grać Rocka i przyjedzie do niego
jedyny człowiek na ziemi, który będzie chciał go posłuchać, znajdzie mnie tam.
I zagram dla niego".
Tym mnie ujął. Edytowano 3 razy. Ostatnio: 28.05.2017, 12:48
Pokaż odpowiedzi (1)
Sergiusz [83.23.***.***] dodano: 28.05.2017, 22:47 #10
Ogromny żal i smutek... Gregg Allman miał jeszcze wydać solową płytę i... nie zdążył...
Mam nadzieję, że wkrótce w ,,Teraz Rocku" będzie porządna wkładka o The Allman Brothers Band z osobnym rozdziałem dotyczącym solowej kariery tego wielkiego Artysty...
Midnight Rider [79.191.***.***] dodano: 29.05.2017, 15:43 #11
Do "znafców": żaden koniec epoki. ABB wyrośli z bluesa i grali bluesa z domieszką southern rocka i country rocka. Ta muzyka byla, jest i będzie. Dickey Betts, Tedeschi-Trucks, Gov't Mule, Blackberry Smoke ... Sidney - naprawdę ich nie znasz ? ABB grali do 2014: od 2000 Gregg, Butch i Jaimoe plus Oteil, Warren, Derek i Marc to 14 lat równego grania. Macie na YT ich koncerty od 1969 do 2014. Rozwiązali się dopiero po odejściu Warrena i Dereka. 2014- gdzie był wtedy punk czy grunge ? Nie zestawiajcie bluesa z punkiem, bo to nie są trafne zestawienia. Nie mieszajcie ABB z Alice in Chains, czy z Soundgarden. Jeszcze brakuje w tym zestawieniu Suzie Quatro, Madonny, Lady Gagi czy innych takich "zmiataczy" (wypisałem chronologicznie). "Tamta era" jest wieczna, jak piramidy i John Lee Hooker. Pozdrawiam "miru" i deFranco - ale I"ll Be Holdin On to niestety nie jest prawdziwy Gregg. Przepraszam, jeżeli kogoś uraziłem, ale chyba mało wiecie o ABB... Keep the Blues Alive !
Pokaż odpowiedzi (2)
MareXX [89.25.***.***] dodano: 02.06.2017, 13:21 #14
Wielka szkoda :(
Komentarze (14 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 102V  
0

Lunatic Soul zaprezentował singel promujący nowy album [AUDIO]

rf | fot. Tomasz Pulsakowski | 24 września 2020
Newsy 156V  
1

Minister zdrowia skrytykował Vana Morrisona

rf | fot. Art Siegel | 24 września 2020
Newsy 92V  
Newsy 242V  
1

Ace Frehley mówi, czy jego powrót do Kiss jest możliwy

rf | fot. Aca2001 | 24 września 2020
Newsy 1731V  
9

Anathema zawiesza działalność

rf | 23 września 2020
Newsy 1161V  
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group