terazmuzyka.pl
Newsy 2367V  
rf | 25 października 2018
33

Greta Van Fleet zjechana przez dziennikarza. Fani wkurzeni

Debiutancki album zespołu Greta Van Fleet budzi duże emocje. Zwłaszcza jedna z negatywnych recenzji poruszyła fanów.

Płyta „Anthem Of The Peaceful Army” zespołu Greta Van Fleet ukazała się w połowie października tego roku i już należy do najczęściej komentowanych rockowych płyt w internecie. Zbiera cały wachlarz recenzji, od pozytywnych wystawionych przez „Kerrang!” i „Classic Rock Magazine” po tak negatywną, jaką wystawił jej „Pitchfork”.

Greta Van Fleet: Jesteśmy nadzieją muzyki rockowej

Jeremy D. Larson, starszy redaktor w magazynie „Pitchfork”, ocenił płytę „Anthem Of The Peaceful Army” na 1,6/10 nazywając ją „czerstwym, wyświechtanym, przecenianym retrofetyszyzmem”. Dalej możemy przeczytać także:

Greta Van Fleet brzmią, jakby raz w życiu zapalili trawę, wezwali gliny i próbowali nagrać płytę Led Zeppelin zanim zostaną aresztowani.

Larson zarzuca grupie brak autentyzmu i nazywa „wampirycznym zespołem”, który został stworzony przez wytwórnię na fali popularności klasycznego rocka. Swoją recenzję kończy słowami, że debiutancka płyta zespołu jest „najtańszym hajem w muzyce”.

Taka recenzja wywołała falę krytyki wśród fanów zespołu. Oto kilka opinii, które można znaleźć na Twitterze.

Cody Sparks pisze:

Recenzja płyty Grety Van Fleet w Pitchfork jest jedną z najbardziej pretensjonalnych rzeczy, jakie przeczytałem.

Paul Bigbob95136 pisze:

Jest to pierwsza płyta od 20 lat, którą kupiłem w dniu premiery. Jest fantastyczna. Od pewnego czasu mam oko na Gretę Van Fleet. Nigdy nie słyszałem o „Pitchfork”.

Rebekah pisze:

Ból dupy „Pitchfork” w temacie Grety Van Fleet śmierdzi pretensjonalnością.

Emma Spagnuolo napisała:

Widocznie jest teraz w modzie objeżdżać Gretę Van Fleet. Kompletnie nie zgadzam się z tą recenzją. Podoba mi się ich muzyka i ta płyta.

Naszą recenzję płyty „Anthem Of The Peaceful Army” znajdziecie w listopadowym numerze „Teraz Rocka”, który do kiosków trafi już 31 października. A jaka jest wasza ocena płyty Grety Van Fleet? Odpowiedzcie w naszej sondzie.

Sonda - wypowiedz się!

Jak oceniasz płytę „Anthem Of The Peaceful Army” zespołu Greta Van Fleet?

5 (najlepiej)
38% (268 głosów)
4
29% (205 głosów)
3
13% (96 głosów)
2
8% (57 głosów)
1 (najgorzej)
10% (77 głosów)
Komentarze (33)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Nick [77.254.***.***] dodano: 25.10.2018, 10:28 #1
o już wycie, bo się komuś nachalnie promowane dziadostwo nie podoba
Ptasiek [94.251.***.***] dodano: 25.10.2018, 11:14 #2
Lubię bandy, które mają coś ciekawego do powiedzenia, niezależnie od stylu. Szybko zainteresowałem się Gretą, bo wszyscy mi polecali, mówili że to rewelacja. Niestety to straszne słabiaki, zero inwencji, totalna kopia Led Zeppelin (ale bez ich charyzmy). Jeden ze znajomych polecających mi band nawet go nie słyszał (okazało się to po czasie). Na przykładzie Grety (i znajomego) doskonale widać jak dobra promocja może zmanipulować ludzi Uśmiech
Chris [83.3.***.***] dodano: 25.10.2018, 12:06 #3
Nigdy nie byłem specjalnym fanem maniery wokalnej Planta. Dlatego Greta też mi nie podeszła. Faktem jest, że w popkulturowej zalewie jawi się jako coś świeżego, pewnie dlatego że od wielu lat taplamy się w tej samej brei. Czy tworzą coś nowego? Chyba raczej nie. Ot takie eklektyczne granie. Większe wrażenie zrobiła na mnie pierwsza płyta RATM albo The fat of the Land - The Prodigy. To w swoim czasie było coś naprawdę świeżego.
Pokaż odpowiedzi (1)
Cookie13 [95.175.***.***] dodano: 25.10.2018, 13:16 #5
Recenzja w Pitchfork jest adekwatna do zawartości tej płyty. I piszę to z perspektywy raczej zdystansowanej od charakteru tego amerykańskiego portalu. To jest muzyka tak epigońska i manieryczna zarazem, że aż groteskowa.
Obstawiam jednak, że w "Teraz Rocku" ten album pewnie zostanie uhonorowany czterema gwiazdkami za "niezwykle twórcze zinterpretowanie rockowego dziedzictwa spod znaku Led Zeppelin i unikalne wyczucie konwencji klasycznego hard rocka". Chciałbym się mylić, ale obserwując to, co dzieje się w ostatnich latach z tym periodykiem, jestem dziwnie spokojny o swoje prognozy. Po pięciu gwiazdkach dla The Endless River Pink Floyd i pełnej zachwytów recenzji-eleboracie Pana Redaktora Naczelnego, już nic nie jest mnie w stanie zdziwić.
Pokaż odpowiedzi (2)
JohnL [173.54.***.***] dodano: 25.10.2018, 14:09 #8
Jeżeli ktoś zna twórczość zespołu Led Zeppelin i płyta mu się podoba tak jak jest w molm przypadku to płyta jest conajmniej(!) dobra. Nie podejrzewam ze wokalista naśladuje głos Planta . Po prostu mając podobny głos zdecydował się na zespół rockowy do którego jego wokalistyka pasuje a mógł nim być tylko styl Led Zeppelin. I powstała formacja podobna ponieważ chłopcy grają dobrze i maja widoczna ochotę do tego co robią.
Pumpciuś [80.55.***.***] dodano: 25.10.2018, 14:12 #9
Chyba założę zespół. Nazwę go Metallica i nagram od razu Czarny album bo po co czekać kilka lat na kasę.
TransRebel [93.176.***.***] dodano: 25.10.2018, 14:14 #10
Rzadko sie zgadzam z dziennikarzami ale tu jest 100% racji.Chyba jest z plan z gory ostatecznie pogrzebac rocka.....
bart3z [78.88.***.***] dodano: 25.10.2018, 15:21 #11
w końcu trafiona recenzja tego badziewia
Vampirro dodano: 25.10.2018, 16:17 #12
Nie wiem, czy album jest aż tak badziewny, ale na pewno cały zespół jest mocno przeceniany. Komuś bardzo zależy na ich promowaniu. Podobnie było z Ghost, na cześć których pisano peany. Amerykanie to dziwni są, Ghost jest nową nadzieją dla metalu, a o Powerwolfie na przykład nie słyszeli. Teraz prą na Gretę, choć o całej masie fajnych zespołów cisza. Prą jednak niesłusznie, bo zespół nie jest tego wart.
Rocker [5.173.***.***] dodano: 25.10.2018, 16:20 #13
EPka miała więcej energii. Na dkugograju brzmią jakby nagrywliali to na gigantycznym kacu. Miała być petarda a wyszedł kapiszon. Polecam: Small Jackets a fanom Motorhead Wasted Theory
ratmsoad dodano: 25.10.2018, 16:22 #14
Nie podoba mi się robienie z Grety gwiazdy na siłę. To dopiero pierwszy ich album. Jak dla mnie dobry. To czy ten zespół będzie 'wielki' zobaczymy za dwie, trzy płyty tak jak to było w przypadku Arctic Monkeys, Avenged Sevenfold. Nawet Metallica tak holubiona przez TR do mainstreamu trafiła po Master Of Puppets. Więc co poniektórzy niech poluzują gumę w gaciach i dadzą trochę czasu. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 25.10.2018, 16:23
piczfork [82.139.***.***] dodano: 25.10.2018, 17:34 #15
Greta nie moja muza, nie będę oceniać. Za to czasem skuszę się na płyty ze swojego nurtu muzycznego, wysoko oceniane przez Pitchfork. Niestety większość to mega kasztany których nie dary słuchać, nieadekwatne dla swojej oceny.
nieszkodzik [89.64.***.***] dodano: 25.10.2018, 17:44 #16
dziwię się niektórym komentarzom.. GVF nie gra tak jak Led Zep, chociaż Josh ma podobny tembr głosu i to po prostu wykorzystuje.. moim zdaniem oni czerpią garściami z całego rocka klasycznego i znajdziecie w ich muzyce inspiracje wieloma artystami głównie sceny amerykańskiej.. nic nie szkodzi posłuchać i nie warto doszukiwać się nie wiem czego, po prostu mieć frajdę tak jak oni mają..
Jarek [217.99.***.***] dodano: 25.10.2018, 18:00 #17
Przypominam tylko, że Robert Plant należy do fanów GvF. A pierwsza płyta Led Zeppelin w 1969 otrzymała właśnie oceny pokroju 2/10 (np. magazyn Rolling Stone) - a dzisiaj tamte recenzje "schowano do kosza" i ma 99/100. Co zabawne zarzuty w 1969 były praktycznie identyczne co do tego co napisał Pitchfork - kopiowanie innych, słabe piosenki, kiepski wokalista, brak charyzmy, i "stroje". Także gratulacje dla GvF, że idą ścieżką legend. Swoją drogą to tylko pokazuje jak bez znaczenia dzisiaj są recenzenci muzyczni. Dzisiaj w erze mediów społecznościowych jest 8 miliardów recenzentów. Mi osobiście dobrze się słucha tej płyty, choć na tę chwilę mam wrażenie, że EP miały lepsze piosenki - więc być może kolejny raz potwierdza się, że nie warto wydawać płyt rok po roku.
Jarek [217.99.***.***] dodano: 25.10.2018, 18:02 #18
Przypominam tylko, że Robert Plant należy do fanów GvF. A pierwsza płyta Led Zeppelin w 1969 otrzymała właśnie oceny pokroju 2/10 (np. magazyn Rolling Stone) - a dzisiaj tamte recenzje "schowano do kosza" i ma 99/100. Co zabawne zarzuty w 1969 były praktycznie identyczne co do tego co napisał Pitchfork - kopiowanie innych, słabe piosenki, kiepski wokalista, brak charyzmy, i "stroje". Także gratulacje dla GvF, że idą ścieżką legend. Swoją drogą to tylko pokazuje jak bez znaczenia dzisiaj są recenzenci muzyczni. Dzisiaj w erze mediów społecznościowych jest 8 miliardów recenzentów. Mi osobiście dobrze się słucha tej płyty, choć na tę chwilę mam wrażenie, że EP miały lepsze piosenki - więc być może kolejny raz potwierdza się, że nie warto wydawać płyt rok po roku.
Krytyk [212.160.***.***] dodano: 25.10.2018, 18:06 #19
Nie popadajmy w skrajność. Opinie, że płyta jest beznadziejna są tak samo bez sensu jak te, że jest to arcydzieło. A Pitchfork - taki amerykański Porcys więc wiadomo jacy to eksperci.
Tomks [62.21.***.***] dodano: 25.10.2018, 19:26 #20
To teraz jeszcze kopia the doors Uśmiech płyta może się podobać ale tylko młodzieży co nie wie co to LedZepUśmiech
Plant [62.21.***.***] dodano: 25.10.2018, 19:30 #21
Odpuściłem przesłuchiwanie na 2 songu...to ma być jakiś tribute band? Słabe to bardzo
Feanor [93.157.***.***] dodano: 26.10.2018, 00:00 #22
Cóż..... W zasadzie pierwsze płyty Led Zep też raczej nie zyskiwały pozytywnych recenzji w prasie. A fani je kochali. I kto się mylił??? Ci, co dorabiali sobie Ego źle pisząc o Zepach dawno już gryzą ziemię, a płyty Planta,Paige’a Jonesa i Bomza dalej sprzedają się jak swieże bułeczki. Greta też będzie się tak kiedyś sprzedawać......
GPS67 dodano: 26.10.2018, 06:41 #23
A mnie nudzi już cała ta gównoburza wokół Grety. Jak jest, wszyscy słyszą... Wiem, że trzy ostatnie kawałki z tego albumu to w tym tygodniu najczęściej odtwarzane przeze mnie numery. I to mi wystarcza.
drmaciek [5.172.***.***] dodano: 26.10.2018, 07:46 #24
Zgadzam się z JohnL. Wokalista obdarzony jest takim a nie innym głosem, co słychać w spokojniejszych utworach, i nie próbuje na siłę udawać Planta, przy okazji osiąga sporo wyższe rejestry. Instrumentaliści są bardziej niż sprawni, szczególnie gitarzysta. Po pierwszym przesłuchaniu byłem nawet lekko zawiedziony, że tak mało na tej płycie jest Led Zeppelin, serio, Cepelinów słychać właściwie tylko w 3, góra 4 kawałkach, tych ostrzejszych, zresztą gdyby nawet cała płyta była wypełniona muzyką inspirowaną LZ, nie miałbym nic przeciwko temu, bo Grecie świetnie i błyskotliwie takie granie wychodzi. Bardzo świeża i świetna w słuchaniu płyta. Mój jedyny zarzut to zbyt wiele utworów spokojnych, na wpół akustycznych, w których trochę brakuje pomysłu na fajną linię melodyczną. Gdyby płytę zapełniały piosenki o dynamice i pomysłach jakie niosą ze sobą pierwsze 4, płyta byłaby genialna.
Pokaż odpowiedzi (1)
Ting [88.156.***.***] dodano: 26.10.2018, 17:53 #26
The Struts też wydało nową płytę. Może o tym podyskutujmy
Anonim [31.0.***.***] dodano: 27.10.2018, 12:41 #27
Pitchfork dał 2/10 za Tool lateralus więc nie traktuję ich poważnie
strzelecm1976 [81.190.***.***] dodano: 28.10.2018, 07:24 #28
Tak się składa że podgrzewany kotlet nigdy nie zasmakuje jak świerze danie. Chlopaki robią świetną robotę potrafią grać maja talent ale jest to słaba kopia charyzmatycznego Led Zepellin wtedy to był kop i świeżość.
mar.szw [81.106.***.***] dodano: 28.10.2018, 16:22 #29
Plyta bardzo fajna. Ludzie porownuja z Zepellinami to maja chyba slaby sluch. New wave of classic rock caly czas jest w natarciu i bardzo dobrze. Zespoly takie jak Greta, Buffalo Summer, Scorpion Child czy Monster Truck daja czadu w swoim stylu i dobrze ze takie zespoly czerpia z rocka lat 70,80 bo trzeba czerpac z roznych dzwiekow a nawet przypominac stare zespoly swoim brzmieniem. Ale tak jest od zawsze, przeciez muzycy czerpia inspiracje z tego co kiedys sami sluchali.
Ironwolf [46.134.***.***] dodano: 29.10.2018, 11:59 #30
Niestety płyta jest bardzo słaba i zupełnie nie rozumiem zachwytów nad nią nie wnosi nic nowego to kopia pomysłów dawno wyczrpanych. Czy nie lepiej posłuchać oryginału?
Polak_77 [217.74.***.***] dodano: 30.10.2018, 10:12 #31
Prawidłowo, o 0,6 za dużo. Hype na GvF, jaki ostatnio opanował świat świadczy o bezguściu większości. Drugie Kings of Leon - pamiętacie jeszcze taki zespół? No właśnie, spłynęli rynsztokiem historii razem z innymi miałkimi projekcikami robionymi i pompowanymi pod kasę. Z Gretą będzie tak samo.
Pokaż odpowiedzi (1)
Marcin [5.173.***.***] dodano: 31.10.2018, 15:17 #33
Pisałem o tym przy okazji innego artykułu o tym zespole. Fenomen grety jest wytłumaczalny hasłem "monkey see, monkey do". Wiecie, mam tylko 33 lata, ale wiem, że był taki zespół jak LED Zeppelin. Moczenie się z radości nad imitatorami to lekka przesada. Bliżej mi do tej krytycznej recenzji niż do bezmyślnego ślinienia się nad Gretą
Komentarze (33 opinie) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 430V  
0

Nocny Kochanek ujawnia szczegóły nowej płyty

rf | fot. Albert Gula | 16 listopada 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group