terazmuzyka.pl
Newsy 2031V  
rf | 15 kwietnia 2018
2

Izzy Stradlin zawiedziony, że nie ma go w Guns N' Roses?

Steven Adler twierdzi, że Izzy Stradlin jest zawiedziony faktem, że zabrakło go w nowym składzie Guns N’ Roses.

Były perkusista Guns N’ Roses udzielił wywiadu portalowi „Hysteria Mag”, w którym utrzymuje, że tylko oryginalny skład mógł nagrać wyjątkowe płyty.

Sting i Shaggy w Polskim Radiu

Steven Adler, który został wyrzucony z Guns N’ Roses w 1990 roku, mówi:

Guns N’ Roses byli tak wspaniali, bo byli magicznym zespołem, jak Led Zeppelin, Aerosmith albo Queen. Razem nic nam nie mogło się nie udać. Gdyby jedna osoba odeszła przed nagraniem „Appetite”, ta płyta brzmiałaby zupełnie inaczej.

Gdy nagraliśmy wersję demo „Use Your Illusion” powtarzaliśmy, że ta płyta będzie większa niż „Appetite”, ale gdy tylko mnie wykopali z zespołu, magia zniknęła. To był inny zespół. Zupełnie inny.

Następnie Adler wyraził chęć powrotu do zespołu, twierdząc, że wrócić powinien także Izzy Stradlin, który opuścił Gunsów tuż po nagraniu „Use Your Illusion”, w 1991 roku:

Jeśli chcą mnie, mają mój numer. Jestem gotowy dać czadu. Chcę skończyć to, co zacząłem. Izzy też chce. Izzy jest równie zawiedziony, że ta trójka postanowiła na nasze miejsce przyjąć obcych ludzi. Kim oni są? To nie w porządku.

Steven Adler wystąpił gościnnie w składzie Guns N’ Roses na obecnej trasie. Izzy’ego do tej pory zabrakło, ale jak wyjawił były menadżer Guns N’ Roses, Alan Niven, gitarzysta wziął udział w próbie przed jednym z koncertów. Na scenie jednak z zespołem nie wystąpił:

Izzy przyleciał na próbę dźwięku, ale wyszedł z niej, twierdząc, że nie chce mieć z tym wszystkim nic wspólnego. Było to w zeszłym roku, gdzieś na środkowym-zachodzie, kiedy grali na stadionach. Gdyby wszystko ułożyło się dobrze, wszyscy byli zadowoleni i pojawiłaby się braterska więź, jestem pewien, że by został. Coś go jednak musiało bardzo wkurzyć, bo wyszedł po próbie i już nie wrócił. Podejrzewam, że był wkurzony.

W jednym z wywiadów, udzielonych jeszcze w 2016 roku Axl Rose zapytany o nieobecność Izzy’ego w reaktywowanym składzie Guns N’ Roses, odparł:

Nie wiem nawet co powiedzieć. Umawiamy się, a potem on odpowiada i robi co innego. Z Izzym nigdy nie wiesz, czego się spodziewać.

Gitarzysta skomentował tę wypowiedź na Twitterze następująco:

Bzdura. Nie chcieli podzielić się łupem po równo. Po prostu.

Guns N’ Roses mają przed sobą jeszcze jedną odnogę (europejską) trasy, która 9 lipca dotrze także do Polski. Grupa tego dnia wystąpi na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Czy jest szansa, że zespół chociaż raz pojawi się na scenie w oryginalnym składzie?

Komentarze (2)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
thecrow6 dodano: 16.04.2018, 06:14 #1
Człowieku przestań w końcu na siłę wpraszać się do kapeli, która cię nie chce. Zresztą dużo lepszy był Matt Sorum. I bardziej pasował do zespołu.
Krontab dodano: 16.04.2018, 09:44 #2
Izzy powinien popatrzeć na sprawę realnie - chce się dzielić po równo? Nie wiemy jaka faktycznie propozycja tam była, ale faktem jest, że Axl i Slash są od razu kojarzeni z GnR przez każdego, a Izzy? Jeżeli uważa się na twarz tego zespołu, to jest w błędzie (niezależnie od jego wkładu w samą muzykę)
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group