terazmuzyka.pl
Newsy 1885V  
mg | 6 listopada 2019
5

Judas Priest i Iron Maiden na wspólnej trasie? Rob Halford jest „za”

Dwie legendy brytyjskiego metalu – Iron Maiden i Judas Priest – na wspólnej trasie koncertowej? Choć brzmi nieprawdopodobnie, może kiedyś stać się faktem.

Członkowie Iron Maiden i Judas Priest znają się bardzo dobrze i łączy ich przyjaźń – między innymi z tego powodu realna jest ich wspólna trasa koncertowa. Tak przynajmniej uważa wokalista drugiego z wymienionych zespołów, Rob Halford:

Wydaje mi się, że oba zespoły chciałyby to zrobić. Chodzi o znalezienie czasu, żeby to zorganizować. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. W tym wypadku możemy mówić o rywalizacji, ale zdrowej rywalizacji. Coś jak Arizona Cardinals i Raiders czy Phoenix Suns i Golden State Warriors. To dobra rywalizacja. Zabawna rywalizacja. Jestem pewien, że oba zespoły podziwiały się wzajemnie przez te wszystkie lata, dlatego taka trasa byłaby spektakularnym wydarzeniem

- powiedział frontman w wywiadzie dla „Consequence Of Sound”.

Wspomniał również, że zawsze marzył o wspólnej trasie „Wielkiej czwórki brytyjskiego metalu”:

Zawsze chciałem, żeby na jednej scenie pojawili się Black Sabbath, Motorhead, Priest i Ironi. Niestety, ale dwa z czterech tych zespołów już nie istnieją.

Póki co Ozzy Osbourne i Judas Priest mieli odbyć wspólną trasę w tym roku. Po wypadku wokalisty Black Sabbath została ona przełożona na początek 2020 roku. Ale i ta data okazała się zbyt wczesna. Ozzy wydał niedawno oświadczenie, w którym twierdzi, że jeszcze nie doszedł do siebie.

Nowa płyta Judas Priest

Niedawno Rob Halford zdradził, że nowy album Judas Priest już powstaje:

Glenn [Tipton] zawsze coś tam przygotowuje – szczególnie, gdy nie mamy dużo koncertów. Cały czas nagrywa w studiu w Wielkiej Brytanii. Zbiera kolejne riffy. Mamy ich całe mnóstwo, co jest niesamowite. Wszystko zaczyna się zwykle od riffów – tak to robimy. Riffy, następnie melodia i kilka punktów zaczepienia. Trudno będzie nam osiągnąć poziom „Firepower”, ale robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby przygotować możliwie najlepsze wydawnictwo. Wcześniej czy później to się wydarzy.

Dyskografię zespołu zamyka album „Firepower”.

Komentarze (5)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Awwer [89.64.***.***] dodano: 06.11.2019, 11:44 #1
Tak byłaby wydarzeniem, tylko czy managerowie obu formacji dojdą do porozumienia?
Diz [89.71.***.***] dodano: 06.11.2019, 12:34 #2
Dziwne, w latach 80 istniał konflikt między JP i IM. Ozzy podejrzewam nigdy nie będzie chciał grać na jednej scenie z Maiden. Facet wyraził się o nich "they are big time trouble".
Pokaż odpowiedzi (1)
Paweł K. [156.17.***.***] dodano: 07.11.2019, 08:21 #4
plus Slaaaaaaayeeeeeeer!!!
LOL [83.20.***.***] dodano: 09.11.2019, 22:09 #5
Bruce Dickinson jest bi i się rozwodzi. Halford czyha na okazję.
Zobacz także
Newsy 497V  
4

Billie Eilish zaprezentowała nowy utwór [AUDIO]

mg | fot. Lars Crommelinck | 14 listopada 2019
Newsy 1632V  
17

Tool wyda „Fear Inoculum” w rozszerzonej wersji [FOTO]

rf | fot. Travis Shinn | 13 listopada 2019
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group