terazmuzyka.pl
Pitbulek 2057V  
rf | 5 lutego 2019
10

Korn pozwał byłego perkusistę

Wraca sprawa pomiędzy zespołem Korn, a jego byłym perkusistą Davidem Silverią. Tym razem to zespół pozywa perkusistę.

W lutym 2015 roku David Silveria pozwał zespół Korn, twierdząc, że nadal jest prawnym członkiem zespołu i ma prawa do swojego udziału w zyskach. David Silveria opuścił skład Korna w 2006 roku, twierdził jednak, że nie odszedł na stałe, a pozostali członkowie uniemożliwili mu powrót w 2013 roku.

Jonathan Davis w studiu nagraniowym

W 2016 roku Korn i Silveria osiągnęli porozumienie, jednak teraz to zespół pozywa perkusistę, który rzekomo nie zastosował się do warunków porozumienia. David Silveria domagał się od platform streamingowych tantiem, które rzekomo mu się należały. Korn twierdzi, że narusza w ten sposób warunki osiągniętego trzy lata temu porozumienia. W wyniku tego nieporozumienia firma SoundExchange wstrzymała wypłatę tantiem Korn. Zamrożona kwota aktualnie sięga 290 tysięcy dolarów.

David Silveria działał w zespole Korn od debiutanckiej płyty. Bębnił na takich albumach, jak „Follow The Leader” czy „Issues”. W 2006 roku opuścił Korna, a jego miejsce zajął Ray Luzier, który bębni w zespole do dziś.

Korn aktualnie pracuje nad nowym albumem studyjnym. Jakiś czas temu gitarzysta Korna, Brian „Head” Welch, uchylił rąbka tajemnicy i zdradził, na jakim etapie jest tworzenie nowej płyty:

Mamy w zanadrzu parę sztuczek, których wcześniej nie wykorzystywaliśmy, parę fajnych rzeczy, które miło zaskoczą fanów. Jestem tego pewien.

Na ten moment nie skończyliśmy jeszcze nagrywać gitar, nie jestem pewien, czy skończyliśmy już komponować. Napisaliśmy już sporo, ale nie wiem, czy zamknęliśmy ten etap.

Nie ma jeszcze basu. Nagrane jest większość bębnów i trochę wokali.

Nie jest jeszcze znany tytuł nowego albumu zespołu Korn, ale płyta powinna trafić do sprzedaży w 2019 roku. Do tej pory nie znalazły jednak potwierdzenia plotki, by album miał trafić do sklepów już w marcu.

Komentarze (10)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Wielebny Roman Niewiara [83.26.***.***] dodano: 05.02.2019, 22:30 #1
Szkoda że tak się między nimi potoczyło, przykra sprawa. Chciałbym, aby cała piątka wróciła w oryginalnym składzie. Dla mnie sposób gry Davida brzmi po prostu lepiej, Ray na bank jest lepszy technicznie... ale nie ma w tym iskry, tego "czegoś". Nie ma w tym duszy, jaką dawał David.
Pokaż odpowiedzi (4)
Nie ważne [79.184.***.***] dodano: 05.02.2019, 23:18 #6
"nie jestem pewien, czy skończyliśmy już komponować" Ten gość to jakiś debil?
Pokaż odpowiedzi (4)
Komentarze (10 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Pitbulek 6830V  
2

Ronnie James Dio jednym zdaniem zgasił Davida Draimana z Disturbed

rf | fot. Adam Bielawski | 13 czerwca 2019
Pitbulek 1900V  
6

Jack White i Jack Black wreszcie się spotkali [FOTO]

rf | fot. David James Swanson | 6 czerwca 2019
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group