terazmuzyka.pl
Newsy 5847V  
rf | 9 lutego 2020
17

Mark Tremonti (Alter Bridge) wskazuje najlepszą metalową płytę wszech czasów

Gitarzysta Alter Bridge wskazał album, dzięki któremu zapałał miłością do muzyki. Jest to jego płyta wszech czasów.

Mark Tremonti opowiedział w „Teraz Rocku” o swoich fascynacjach muzycznych. Gitarzysta Alter Bridge wymienił swoje ulubione płyty, a na pierwszym miejscu wskazał „Master Of Puppets” Metalliki.

Kirk Hammett: Lars i James cieszyli się, że wyrzucili Mustaine'a z Metalliki

Tak Tremonti mówi o tej płycie:

Dzięki tej płycie stałem się fanatykiem muzyki. Wcześniej lubiłem muzykę, ale dopiero kiedy usłyszałem „Master Of Puppets”, nie mogłem się doczekać, aż wrócę ze szkoły do domu, żeby posłuchać muzyki. Moi bracia dzielili pokój na górze, a ja miałem pokój na dole. Przez sufit słyszałem, jak jeden z braci puszcza Kiss, Van Halen, Teda Nugenta – bardziej komercyjny rock – a drugi z braci słuchał Venom, Slayera, Exodus i Metalliki, czyli najmocniejszej muzyki, jaka wówczas była. Kiedy usłyszałem „Sanitarium” nie mogłem zasnąć, poszedłem więc na górę i zapytałem: Czy mogę pożyczyć kasetę z tą piosenką „Sanitarium”. A brat odparł: To Metallica. Dał mi kasetę, założyłem słuchawki i rozwaliło mi głowę. Od tamtej pory to moja ulubiona płyta wszech czasów.

Jakie jeszcze inne płyty wymienił Tremonti? Przekonacie się, zaglądając do rubryki „5 na 5” w lutowym „Teraz Rocku”, który aktualnie jest w sprzedaży.


REKLAMA

Metallica – Wydanie Specjalne” cały czas dostępne jest w naszym sklepie internetowym. Ponadto od teraz ponownie kupisz je w wybranych salonach prasowych (Empik, inMedio oraz Relay). Cena pisma to jedyne 19,99 zł.

Na 144 stronach „Metallica – Wydanie Specjalne” znajdziesz między innymi:

  • Historie wszystkich albumów zespołu
  • Oko w oko z muzykami, czyli dwanaście szczerych wywiadów
  • Za kulisami polskich koncertów: wódka w Katowicach i Dżem w Krakowie
  • I wiele, wiele więcej!

Rozglądaj się za taką okładką:

Komentarze (17)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Nie jestem robotem [80.48.***.***] dodano: 09.02.2020, 11:54 #1
"Gitarzysta wskazała album" XD
Doktorek dodano: 09.02.2020, 13:42 #2
No, ja miałem tak samo. Pierwsze 3 albumy Metalliki to jest coś niepowtarzalnego - nawet dla nich samych. Potem - to już inna historia Uśmiech
Pumpciuś [89.74.***.***] dodano: 09.02.2020, 15:07 #3
Teraz już nie słucham mytolu ale też zaczynałem między innymi od Metalliki i pamiętam jak w latach 80-ych wraz z kumplem darliśmy ryje "master master" po ulicach. choć szczerze mówiąc Master of Puppets był jedną z ulubionych ale nie tą naj. akurat dla mnie to był Slayer - South of Heaven i Helloween - Live in the UK. Ale potem nadszedł czas na death metal i to wszystko poszło do lamusa. A teraz to już tylko szczeniackie wspomnienie. Wolę ambitniejsze klimaty typu Komeda czy King Crimson. Starość Uśmiech)
Kozioł ofiarny [37.47.***.***] dodano: 09.02.2020, 16:48 #4
Nie jest to mój ulubiony album, ale też od niego zacząłem słuchać muzyki metalowej na serio. Pamiętam to jakby to było wczoraj. Do dzisiaj albumy mety 1 - 3 (ogólnie lubię pięć, ale trzy pierwsze szczególnie) powodują u mnie szczególne emocje i z tego względu mam do tego zespołu niesamowity sentyment, po mimo tego, że dzisiaj metallica jest słabym cieniem dawnych mistrzów.
Pizza [85.14.***.***] dodano: 09.02.2020, 20:19 #5
DEATH Sound of... Opus magnum death metalu
Pokaż odpowiedzi (2)
Jasidor [31.0.***.***] dodano: 10.02.2020, 01:45 #8
Ja jestem z trochę młodszego pokolenia, i kiedy wszystkie klasyki wychodziły to mnie jeszcze długo nie miało być. I odrazu mówię lubię Metalicę, ale pierwsze dźwięki metalu które mi w głowie utkwiły w wieku 6 lat to były Let it die Ozzyego(tak wiem, wiem) i The nomad Iron Maiden, a albumy z których pochodzą maja dla mnie sentymentalną wartość. Niemniej nie jestem wstanie wskazać mojego ulubionego czy najlepszego albumu metalowego. Chyba najbliżej jest dla mnie Sevenths son of a seventh son Maidenów. A jeśli chodzi o Metalice to należę to tych degeneratów, którzy uważają, black album za najlepsze co Metallica zrobiła(nie bijcie proszę...)
Pokaż odpowiedzi (6)
PIK [156.17.***.***] dodano: 10.02.2020, 08:27 #15
Fakt, ta płyta jak i "Ride..." mają swoją magię. Choć wtedy wiele było takich Slayera, Voivod, Velvet U., King C. etc.
Dark Josef [77.92.***.***] dodano: 10.02.2020, 13:12 #16
Nie byłem nigdy długowłosym metalem, słuchałem zawsze bardzo różnej muzy, ale ...
- Po Kill ’Em All zlasowało mi mózg, zakochałem się w
- Po Master of Puppets świat stał się inny, nie mogłem przestać słuchać, w szkole marzyłem żeby wrócić do domu i włączyć jeszcze raz.
- Po Czarnym albumie... włączyłem M of P a Czarny trafił na długo na półkę, ... szkoda

Master of P. to dzieło. Budowanie nastroju, aranżacje - mistrzostwo.
Tomi [85.14.***.***] dodano: 11.02.2020, 21:41 #17
Ja miałem podobnie. Do pewnego momentu AC/DC, Scorpions, itp, aż pewnego popołudnia w audycji Manna i Rogowieckego w Trójce usłyszałem Seek and Destroy i For Whom the Bell Tolls - i mój świat się zmienił.
Komentarze (17 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 438V  
6

Adele potwierdziła publikację nowej płyty. Kiedy premiera?

mg | fot. Kristopher Harris | 17 lutego 2020
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group