terazmuzyka.pl
Newsy 4477V  
rf | 25 czerwca 2018
16

Metallica przyznaje, że „St. Anger” coś jej udowodnił

Gitarzysta Metalliki, Kirk Hammett, przyznał, że wyniósł z albumu „St. Anger” pewną bardzo ważną lekcję.

Metallica wydała płytę „St. Anger” w 2003 roku i był to jeden z najbardziej kontrowersyjnych albumów w całej muzyce metalowej. Płyta wywołała kontrowersje i podzieliła fanów z kilku powodów, a jednym z nich był brak solówek gitarowych. Grupa wówczas twierdziła, że takie było założenie. Teraz jednak Kirk Hammett nieco inaczej patrzy na tę sprawę.

Metallica otrzymała nagrodę Polar Music. Zobacz najciekawsze fragmenty gali

Kirk Hammett w rozmowie z brytyjskim „Metal Hammerem” przyznał, że dzisiaj nie jest już przekonany, czy pomysł z brakiem solówek na płycie Metalliki był słuszny. Gitarzysta w wywiadzie powiedział:

Wówczas wydawało się, że jest to właściwy krok, ale z dzisiejszej perspektywy wcale tak nie sądzę. Po tamtej płycie chyba do nas dotarło, że w Metallice solówki są potrzebne! Ludzie na nie czekają. Potwierdziły się więc moje przeczucia.

Podobnej pomyłki grupa już nie popełniła. Zarówno na wydanym w 2008 roku albumie „Death Magnetic” jak i na „Hardwired... To Self-Destruct” z 2016 roku, solówki stanowią integralną i nierozerwalną część utworów.

A Wam brakuje solówek na „St. Anger"? Odpowiedzcie w ankiecie i komentarzach.

Metallica odebrała muzycznego Nobla

14 czerwca w Sztokholmie odbyło się wręczenie nagrody Polar Music, która bardzo często określana jest mianem „muzycznego Nobla”. W imieniu grupy, wyróżnienie przyjęli: perkusista Lars Ulrich oraz basista Rob Truijllo. Metallica została pierwszym metalowym zespołem, który otrzymał tę prestiżową nagrodę.

W uzasadnieniu komisja porównała twórczość amerykańskiego zespołu do pompatycznych symfonii Wagnera i rewolucyjnych pomysłów aranżacyjnych Czajkowskiego, zauważając, że od czasu XIX-wiecznych klasyków „nikt nie stworzył tak wściekłej muzyki, która byłaby tak przystępna”.

Nagrodą jest milion szwedzkich koron, czyli równowartość 130 tysięcy dolarów. Członkowie zespołu zdecydowali się na przekazanie wszystkich pieniędzy na cele charytatywne. Połowę tej kwoty otrzymała organizacja Stockholm City Mission, która zajmuje się wsparciem dla bezdomnych; 25% Metallica przekazała stworzonej przez szwedzką królową Sylwię fundacji World Childhood; ostatnie 25% otrzymała organizacja, która stworzyła w 2010 roku nagrodę ANIM – wspierająca kraje, w których wojny domowe niszczyły wielowiekową tradycję muzyczną.

Sonda - wypowiedz się!

Czy brakuje Ci solówek na płycie "St. Anger" Metalliki?

Zdecydowanie tak
37% (234 głosy)
Raczej tak
11% (68 głosów)
Raczej nie
25% (155 głosów)
Zdecydowanie nie
18% (117 głosów)
Nie mam zdania
7% (44 głosy)
Komentarze (16)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
MarianKoniuszko [213.155.***.***] dodano: 25.06.2018, 15:21 #1
Brak solówek to jedno bardziej przeszkadza mi ten monotonny i zbytnio wyeksponowany dźwięk werbla , który po trzecim kawałku męczy. Gdyby Metallica nagrała ponownie te płytę tak jak powinna ona brzmieć to byłaby bardzo dobra płyta.
Pokaż odpowiedzi (1)
Gran [31.11.***.***] dodano: 25.06.2018, 15:32 #3
Ahh wszyscy tak się pastwią nad tą płytę a ja mam do niej ogromny sentyment. I zawsze sięgam po nią gdy jestem wściekła :-D
Pokaż odpowiedzi (1)
St.Anger [83.24.***.***] dodano: 25.06.2018, 15:55 #5
Pierwsze trzy jak najbardziej. Im dalej tym gorzej. Jak dla mnie , pomysł z werblem OK. Warto było dla samego utworu "st.anger" Jest kwintesencją wszystkiego czego szukasz w ostrej bezkompromisowej muzyce , dla niekoniecznie grzecznych chłopców i dziewczynek. Szacun \m//
Cezar [94.254.***.***] dodano: 25.06.2018, 16:37 #6
Pastwić można się nad "Lulu" Uśmiech
Natomiast "St. Anger" jest dość przyjemną płytą mimo braku solówek, choć to prawda że Metallica ma lepsze płyty w dorobku.
And. [94.254.***.***] dodano: 25.06.2018, 18:29 #7
Brak solówek mi nie przeszkadza, ale niektóre kawałki powinny być zdecydowanie krótsze, płyta jest za długa. Taka muzyka powinna być podana w krótszych formach.
Doris [188.146.***.***] dodano: 25.06.2018, 19:18 #8
Ja trochę nie rozumiem tych ludzi, którzy piszą, że St. Anger to najgorszy album Metalliki. Te osoby patrzą tylko na muzykę jaka jest na tym albumie a nie interesują ich okoliczności w jakich powstawał. Kwestia partii solowych jest kontrowersyjna, ale czy wy po 15 latach słuchania tej płyty moglibyście sobie ją wyobrazić z solówką? Ten album jest w pewnym stopniu podobny do AJFA,, ludzie też nie rozumieją że dźwięk na 'Justice' just już legendarny I osobiście uwielbiam go. To moja opinia i ja uważam że st anger jest niezłym albumem. A jaka jest wasza to już nie moja sprawa. Proszę tylko żebyście nie hejtowali tej płyty za to jaka jest tylko dziękuję Mecie że wydała muzykę w okresie gdzie każda inna formacja najpewniej by się już rozpadła
EustachyBezPachy [81.190.***.***] dodano: 25.06.2018, 20:35 #9
Najlepsza, moja ulubiona. Bardziej punk niż trash
Ghxhx [159.203.***.***] dodano: 26.06.2018, 09:47 #10
Też mam sentyment bo wtedy Stoner metal to było w mainstreamie coś nowego i to był ostatni album Metalliki gdzie jeszcze starali się zrobic coś nowego death magnetic i kolejne nie były ani nowe ani specjalnie dobre były po prostu przeciętnym płytami powielajacymi te same riffy
morydz [94.254.***.***] dodano: 26.06.2018, 14:23 #11
Być może nie mam pojęcia o muzyce, ale w moim odczuciu St. Anger to esencja i istota trash metalu. Dziś jeszcze w modzie jest narzekanie nie tylko na tę płytę, ale i ogólnie na Metę, ale za 5-10 lat "znawcy" przejrzą na oczy i okrzykną ten album niedocnionym zawczasu arcydziełem. Wspomnicie moje słowa ;>
Zbigro [89.67.***.***] dodano: 26.06.2018, 18:34 #12
W tamtym czasie akurat nastała moda na utwory rockowe bez gitarowych solówek, Metallica dopasowała się do tego nurtu. Osobiście nie przepadam za solókami Hammeta, ta płyta nic na tym nie straciła.
Pająk [46.186.***.***] dodano: 27.06.2018, 10:25 #13
To mój ulubiony album. Właśnie czegoś takiego oczekuję od muzyki, przede wszystkim emocji, prawdziwych, intensywnych, wyrażanych w sposób bezkompromisowy. Gęstość i emocjonalny ciężar tych kompozycji są niewiarygodne. To symptomatyczne że najlepsza muzyka powstaje w trudnych czasach. Żadne solówki nie pasowałyby do tej muzyki, dobrze że ich nie ma. Mam wrażenie że ich pozostałe płyty, może poza Hardwired, są w jakimś stopniu skalkulowane. St. Anger taki nie jest...i dobrze.
Wojti [46.134.***.***] dodano: 27.06.2018, 20:18 #14
Jedyny album do którego wracam z przyjemnością regularnie, to był dobry ruch i ostatni ciekawy album w ich dorobku.
w2k [188.146.***.***] dodano: 02.07.2018, 23:59 #15
Oprócz kill'em allegro najbardziej trashmetallowa płyta zespołu. Mi się bardzo podoba.
Bankier [31.0.***.***] dodano: 14.07.2018, 13:15 #16
Dla mnie St. Anger jest bardz spójnym i ciezkim nagraniem. To takie ... and Justice x 2. Jeszcze cięższe i jeszcze bardziej depresyjne. Słuchając mam wrażenie ze cos sie rozpada albo ktos jest w ciężkim nalogu. Zwlaszcza Unnamed. Moze to nie popularny poglad ale mnie osobiscie to cale nagranie bardzo sie podoba.
Komentarze (16 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 927V  
3

Slash: Doda jest bardzo fajna

rf | 13 listopada 2018
Newsy 279V  
0

A Perfect Cricle zaprezentowali apokaliptyczny teledysk [WIDEO]

mg | fot. Paul Harries | 9 listopada 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group