terazmuzyka.pl
Pitbulek 1808V  
mg | 2 marca 2020
15

Ozzy po pierwszym spotkaniu Randy’ego Rhoadsa: Był jak kobieta

Choć Randy Rhoads uznawany jest za najlepszego gitarzystę, z którym Ozzy współpracował podczas solowych płyt, nie zrobił on najlepszego pierwszego wrażenia na Księciu Ciemności.

Podczas rozmowy z „Broken Records Podcast” Ozzy Osbourne zapytany został o współpracę ze swoim pierwszym gitarzystą podczas solowej kariery – Randy’m Rhoadsem. Przypomnijmy, że zaczął on grać z wokalistą Black Sabbath w 1979 roku i nagrali dwie płyty – kultowe „Blizzard of Ozz” i „Diary of a Madman”. Gitarzysta zmarł nagle w 1982 roku w wieku 25 lat. Do dziś uznawany jest za najlepszego gitarzystę, z jakim współpracował Ozzy podczas solowej kariery.

Okazuje się, że ich pierwsze spotkanie przebiegło w dość nieoczywisty sposób. Oddajmy głos wokaliście:

Jeden gość, Dana Strum z zespołu Slaughter – który był moim pierwszym wyborem do zespołu, zaproponował mi młodego muzyka. Sharon zmusiła mnie do zorganizowania przesłuchań, choć nigdy czegoś takiego nie robiłem... Dana powiedział: „Przyprowadzę ci tego dzieciaka, jest świetny”. Tak zrobił, a moim oczom ukazał się malutki gość, który ważył może 45 kilogramów. Był jak kobieta, wiesz?

- rozpoczął Ozzy. I kontynuował:

Powiedziałem, że to jakiś żart, ale Dana mnie przekonywał: „Posłuchaj mnie – wejdzie do studia i przekonasz się, jak gra”. Tak też zrobił, a ja myślałem, że mam halucynacje. Chłopak wszedł ze swoim małym wzmacniaczem i rozwalił mi głowę... Był prawdziwym oryginałem. Pierwsze co chciałem powiedzieć, to „Chcesz z nami występować?”. On był niesamowity. Napisaliśmy razem „Goodbye to Romance”, czyli nasz pierwszy wspólny utwór.

Wokalista zdradził, że Rhoads różnił się od jego kolegów z branży:

On był inni niż wszyscy, nie chciał imprezować. Był prawdziwym artystą. Pisał muzykę i mówił muzyką.

Niedawno swoją premierę miał pierwszy od dekady solowy album Ozzy’ego Osbourne’a zatytułowany „Ordinary Man”.

Wszystko, co powinieneś wiedzieć o legendarnym Black Sabbath i solowych dokonaniach Ozzy'ego Osbourne'a w jednym miejscu! Prezentujemy ekskluzywne, trzecie już w naszym dorobku „Wydanie Specjalne”, które przygotowała redakcja „Teraz Rocka”, a które w całości poświęciliśmy jednemu z najważniejszych rockowych zespołów świata – legendarnemu Black Sabbath, a także jego wokaliście – Ozzy'emu Osbourne'owi.

KUP TERAZ!

Na 144 stronach znajdziesz między innymi:

  • Historie i recenzje wszystkich albumów Black Sabbath i Ozzy'ego (wraz z najnowszym!)
  • Oko w oko z muzykami, czyli aż 13 szczerych wywiadów
  • Relacje z polskich koncertów
  • I wiele, wiele więcej!

Black Sabbath + Ozzy Osbourne – Wydanie Specjalne” jest już do kupienia w Empikach i salonikach prasowych w całej Polsce, a także w naszym sklepie internetowym za 19,99 zł.

Komentarze (15)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
I [91.205.***.***] dodano: 02.03.2020, 12:02 #1
Praca na nocnej zmianie ma też swoje zalety. Można być pierwszym, w paru dziedzinach, i to już z rana... A wracając do tematu, to Randy Rhodes by żył, gdyby nie pojechał w trasę z Ozzym. Ozzy by nie żył, gdyby w tym samym czasie ( kiedy zginął Randy ) był trzeźwy...
Pokaż odpowiedzi (1)
Vampirro dodano: 02.03.2020, 16:15 #3
Rhandy Rhoads był dobrym gitarzystom i szkoda, że umarł tak młodo, ale już nie trzeba mitologizować jego postaci. Muzyka i tak mówi zawsze sama za siebie.
Pokaż odpowiedzi (2)
Mietek [82.160.***.***] dodano: 02.03.2020, 17:31 #6
Gdyby nie to że grał u Ozzy'ego nikt by o nim nie słyszał.
Pokaż odpowiedzi (2)
Mietek [82.160.***.***] dodano: 02.03.2020, 17:34 #9
Jutro w ramach niekończącej się promocji nowej plyty( beznadziejnie słabej) przypomnicie jak Ozzy strzelał do kur czy jak chciał zabić żonę w alkoholowym szale?
Pokaż odpowiedzi (6)
Komentarze (15 opinii) Skomentuj
Zobacz także
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group