terazmuzyka.pl
Newsy 3453V  
rf | fot. Neale Haynes | 16 sierpnia 2018
21

Phil Collins chce reaktywacji Genesis pod jednym warunkiem

Genesis ma realną szansę na reaktywację. Phil Collins potwierdził, że chce powrotu zespołu. Stawia jednak warunek. Czy jego koledzy na to przystaną?

Ostatnio Genesis mieliśmy okazję zobaczyć na żywo w 2007 roku, kiedy to grupa w składzie Rutherford/Banks/Collins reaktywowała się na trasę Turn It On Again. Od tamtej pory w obozie zespołu panowała cisza, choć co jakiś czas pojawiały się plotki o potencjalnej reaktywacji. Nasiliły się, gdy Phil Collins powrócił z emerytury. Teraz są jeszcze silniejsze, zwłaszcza, że w tej kwestii wypowiedział się sam perkusista i wokalista Genesis.

W wywiadzie dla „Rolling Stone” Collins przyznał, że jest chętny na powrót Genesis, ale postawił jeden warunek: na perkusji miałby zagrać jego 17-letni syn, Nic.

Phil Collins mówi:

Nie mogę [reaktywacji] wykluczyć. Razem z Mike’em i Tonym wciąż jesteśmy dość blisko. Obaj są pod wielkim wrażeniem Nica. Mike skomentował raz: „On po prostu łapie tę muzykę. Wie, czego dany utwór wymaga”. To wspaniałe słowa. Wtedy miał 16 lat. Jeśli mielibyśmy coś zrobić, Nic musiałby grać na bębnach, bo ja raczej nie jestem w stanie. Sądzę, że mają na tyle dobre zdanie o Nicu, że gotowi byliby go przyjąć do składu.

Nie rozmawiałem o tym jeszcze z Tonym ani z Mike’em. Raz wspomniałem mimochodem Tony’emu, że jeśli mielibyśmy cokolwiek zrobić, to z Nicem na perkusji. Nie zaprzeczył, ale nie jestem pewien, czy mnie słuchał.

Phil Collins powrócił na scenę w 2017 roku po siedmioletniej przerwie spowodowanej przebytą kilka lat temu operacją kręgosłupa, po której cierpi na niedowład stopy, co utrudnia mu grę na perkusji.

Komentarze (21)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
TAK [188.146.***.***] dodano: 16.08.2018, 12:15 #1
To ma sens wtedy, gdy muzycy skomponują nową muzykę. W przeciwnym razie to będzie odgrzewanie kotletów. No chyba, że dołączą Gabriel z Hackett'em i odbędzie się nostalgiczna podróż do lat 70-ych. Wtedy stare kompozycje, okraszone nowoczesną technologią nagłośnieniową nabiorą nowego kolorytu.
Delter [37.47.***.***] dodano: 16.08.2018, 13:27 #2
Od kiedy Rutheford wyrzucił R.Wilsona, już im nie kibicuję.
Pokaż odpowiedzi (4)
Pumpciuś [80.55.***.***] dodano: 16.08.2018, 13:59 #7
Ale żeby to było prawdziwe Genesis z Gabrielem i Ruthefordem grających utwory z Foxtrot, Lamb on Broadway i Selling England. Jak to ma być ten popowy Genesis z lat 80-ych kiedy zostało ich trzech to niech lepiej nie powracają.
Pokaż odpowiedzi (3)
Pumpciuś [80.55.***.***] dodano: 16.08.2018, 14:01 #11
Ale pod warunkiem jeżeli to będzie to prawdziwe Genesis z Gabrielem i Ruthefordem grających utwory z Foxtrot, Lamb on Broadway i Selling England. Jeżeli to ma być ten popowy Genesis z lat 80-ych kiedy zostało ich trzech to niech lepiej nie wracają.
Andrzej [31.0.***.***] dodano: 16.08.2018, 16:37 #12
Pod jednym warunkiem, że to będzie nowy materiał ...
Vronsky [195.191.***.***] dodano: 16.08.2018, 17:56 #13
Nie ma lepszego zastępstwa dla niemogącego bębnić jak dawniej Phila niż jego utalentowany syn. Ja czekam i chciałbym bardzo!
crim [87.206.***.***] dodano: 16.08.2018, 23:09 #14
Tylko jak będzie nowa płyta i najlepiej z Peterem Gabrielem i Stevenem Hacketem. Co by im cholera zależało....Na pożegnanie nagrać coś razem. Niech już nawet sobie dadzą spokój z koncertami,bo to już ludzie w głębokiej 60-tce, ale niech by nagrali nową muzykę. Takie Genesis trochę Gabrielowskie trochę Collinowskie. Mam wrażenie, że potrafili by nagrać jeszcze jeden porządny album...no ale Gabriel żyje już chyba innym życiem i byłbym zszokowany gdyby się zgodził na powrót.
Pokaż odpowiedzi (3)
warwick [89.64.***.***] dodano: 18.08.2018, 12:26 #18
Dajcie spokój, po co komu ta reaktywacja? Nie ma co niszczyć legendy...
Pokaż odpowiedzi (1)
puuuq [185.25.***.***] dodano: 18.08.2018, 22:59 #20
Panowie dobiegają 70 lat , sam udział 17 latka niczego nie wniesie ,chyba ,że ma potencjał ojca i pozostałych czyli zdolność napisania nowego materiału bo oni wszyscy razem , nawet z Gabrielem i Hackettem już niczym nie zaskoczą
SBBiusz [109.243.***.***] dodano: 04.10.2018, 12:09 #21
Jeśli pojawi się nowy repertuar, to nie może byc taki jak z l.70, bo muzyka na świecie się zmieniła, sami muzycy się zmienili (Collins wtedy zaczął dobrze śpiewać, oryginalnie, gdy włączył do stylu ukochany przez niego soul). Ja wole muzykę skomplikowaną, złożoną, podobną do tej z l.70, ale nie można lekceważyc wybitności przetłumaczenia dobrej muzyki na rock-pop, jakie słyszeliśmy u Genesis w l.80 i w r.93. Jeśli nadal utrzymując sie w prostszej formule zrobią coś wybitnego, jestem za uproszczeniem muzyki i niewrcaniem do muzyki progresywnej lat 70. Aha, i koniecznie niech sięgną do niby krytykowanej płyty z Wilsonem, to był dobry kierunek - zrobić bardziej szorstką niż w l.80 muzykę wspólczesnego Genesis.
Komentarze (21 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 1016V  
3

Slash: Doda jest bardzo fajna

rf | 13 listopada 2018
Newsy 280V  
0

A Perfect Cricle zaprezentowali apokaliptyczny teledysk [WIDEO]

mg | fot. Paul Harries | 9 listopada 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group