terazmuzyka.pl
Koncerty 1387V  
mg | 26 listopada 2018
11

Phil Collins zapowiedział koncert w Polsce w 2019 roku

Legendarny wokalista Genesis, Phil Collins, zapowiedział właśnie europejską trasę koncertową, która w przyszłym roku obejmie nasz kraj. Artysta pojawi się na PGE Narodowym.

Phil Collins, jeden z najbardziej odnoszących sukcesy muzyków swojego pokolenia, mający najwięcej singli na liście UK Top 40 niż jakikolwiek inny artysta, ogłosił właśnie szczegóły europejskiego tournée. Trasa „Still Not Dead Yet Live” obejmie również nasz kraj, a muzyk zaprezentuje się 26 czerwca 2019 roku na warszawskim PGE Narodowym.

Phil Collins w Polsce – bilety

  • Bilety w ogólnej sprzedaży dostępne będą od 30 listopada od godz. 10.00 na LiveNation.pl
  • Przedsprzedaż dla klientów Citi Handlowy rozpocznie się 28 listopada o godz. 10.00 i zakończy się 30 listopada o godz. 9.00.
  • Przedsprzedaż biletów dla zarejestrowanych użytkowników LiveNation.pl rozpocznie się 29 listopada o 10.00 i zakończy się 30 listopada o godz. 9.00

Phil Collins powrócił na scenę wyprzedając europejskie koncerty, poprzedzające ogromną trasę po Ameryce Południowej i Pólnocnej.

Myślałem, że w ciszy pójdę na emeryturę”- mówi Phil Collins o swoim powrocie- “ale dzięki fanom, mojej rodzinie i wsparciu od niesamowitych artystów, odkryłem na nowo pasję do muzyki i występowania. Nadszedł czas, żeby zrobić to jeszcze raz. Jestem bardzo podekscytowany. Mam dobre przeczucie.

- powiedział artysta.

Phil Collins, jeden z najbardziej odnoszących sukcesy muzyków swojego pokolenia, mający najwięcej singli na liście UK Top 40 niż jakikolwiek inny artysta, pojawił się na scenie muzycznej najpierw jako perkusista, później jako frontman zespołu Genesis. Jego solowa kariera miała początek w 1981 roku, kiedy wydał album “Face Value”, zawierający taki przebój jak „In The Air Tonight”.

Jego solowa kariera przyniosła mu niezliczoną ilość hitów. Wymieniając tylko kilka z nich: „Easy Lover”, „You Can't Hurry Love” i „Against All Odds (Take A Look At Me Now)” – utwory, które znalazły się na pierwszym miejscu w Wielkiej Brytanii. „One More Night”, „Separate Lives”, „Two Hearts”, „Another Day In Paradise”, „I Wish It Would Rain Down”, „Both Sides Of The Story”, „Dance Into The Light” stały się przebojami na całym świecie i osiągnęły pierwsze miejsce w USA.

Komentarze (11)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Ja [31.0.***.***] dodano: 26.11.2018, 18:33 #1
Choć GO uwielbiam, nie pójdę na ten koncert. Nie chcę GO tak zapamiętać...
Pokaż odpowiedzi (1)
FOK [79.175.***.***] dodano: 26.11.2018, 20:01 #3
Forsowanie koncertów na "narodowym" jest przejawem totalnej ignorancji. Po pierwsze bookera, któremu nie zależy na dobrej prezentacji artysty, tylko na kasie. Agent artysty, też ma to w dupie, a nie powinien. I w końcu publika, która idzie na taki koncert nie dla wrażeń artystycznych, tylko dla samego "bywania" na koncercie. Niestety zaczyna to powoli dotyczyć również koncertów na Torwarze i w... Stodole. No ale cóż. Stolyca. Tu nie dba się o wrażenia artystyczne. Tu liczą się ścianki, selfie i nowa para butów.
Andre [84.205.***.***] dodano: 26.11.2018, 21:32 #4
Jest dokladnie jak napisal FOK.Pisalem o tej beznadziejnej akustyce po koncercie P.McCartneya.Ale Warszawka ma to w d......Liczy się kasa.Jeszcze raz podkreślam-dziwie się artystom a moze im tez o kase idzie.
Mack [185.180.***.***] dodano: 27.11.2018, 09:16 #5
Widze tutaj silna opcje poznansko-prowincjonalna. Redakcja powinna przyjrzec sie takim nienawistnym wpisom o Warszawie, bo nie maja nic wspolnego z muzyka. Newsy o koncertach w stolicy Polski sa jedynie pretekstem do wylewu swoich regionalnych kompleksow i zlosliwosci. Jest to dokladnie takie samo zjawisko jak wsrod znienawidzonych tutaj pewnie kibicow pilkarskich, a jak widownia na Slasku czy Poznaniu rozni sie od tej warszawskiej pokazuja i mecze, i koncerty - w zaden sposob.
Pokaż odpowiedzi (2)
ochucki5 [89.64.***.***] dodano: 27.11.2018, 23:58 #8
Większość kmiotów nie wie , że Phil siedzi cały koncert na krześle bo nie może ustać na nogach i źle to będzie pasowało do selfie na insta albo twarzoksiążki. Zresztą siedzący facet na narodowym ciekawie to będzie wyglądało Mrugnięcie
Pokaż odpowiedzi (1)
chciałem iść [92.43.***.***] dodano: 28.11.2018, 19:24 #10
Nie ważne czy będzie siedział czy stał! Najważniejsze jest to że ceny biletów są powalające. 1000, 800, 600 zł na płycie za miejsce siedzące.
Spasowałem.
T. [5.173.***.***] dodano: 29.11.2018, 21:22 #11
"Jeden z najbardziej odnoszących sukcesy muzyków swojego pokolenia" po jakiemu to??
Komentarze (11 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Koncerty 992V  
13

Merry Christless 2018. Szczegółowa rozpiska koncertów

rf | fot. Grzegorz Gołębiowski | 5 grudnia 2018
Koncerty 415V  
2

Jamiroquai przyjedzie do Polski

rf | fot. Raph_PH | 4 grudnia 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group