terazmuzyka.pl
Pitbulek 1460V  
mg | 4 kwietnia 2019
14

Phil Lewis (L.A. Guns): Guns N' Roses to zespół jednej płyty

Zdaniem wokalisty L.A. Guns, Phila Lewisa, zespół Guns N’ Roses osiągnął sukces dzięki genialnemu debiutowi, a następnie publikował jedynie przeciętne wydawnictwa.

Zespoły L.A Guns i Guns N’ Roses zaczęły funkcjonować mniej więcej w tym samym czasie, a w procesie zakładania obu brał udział gitarzysta Tracii Guns. Jak pokazała historia, pierwszy z wymienionych – choć doceniany – nie osiągnął nawet ułamka tego, co Guns N’ Roses. Mowa o popularności, sprzedaży płyt czy zarobkach. Mimo to, zespoły często były porównywane.

Duff McKagan optymistycznie o nowej płycie Guns N' Roses

Z przepaści między oboma grupami zdaje sobie sprawę L.A. Guns, Phil Lewis:

Oczywistym jest, że Guns N’ Roses to fenomen, zespół który był w odpowiednim miejscu i czasie. Łączy nas skład. Tracii był zaangażowany we współtworzenie obu zespołów. Nam poszło dobrze. Naprawdę fajnie. Nagraliśmy płyty, które pokryły się złotem. Szło nam dobrze, ale nigdy aż tak znakomicie. W porównaniu z Guns N’ Roses osiągnęliśmy może jeden procent, co jest oczywiście frustrujące.

- powiedział wokalista. Nawiązał również do sukcesu Guns N’ Roses:

Różnica między nami jest taka, że Guns N’ Roses miało jeden świetny album. Ludzie na pewno będą źli, że to powiedziałem. „Appetite For Destruction” to arcydzieło, ale wszystko inne już nie – pozostałe płyty były całkiem przeciętne. My po prostu robiliśmy swoje. Wydawaliśmy albumy jeden po drugim. To były interesujące płyty. Teraz znów zeszliśmy się Traciim i przez trzy lata wydaliśmy trzy krążki – dwa studyjne i jeden koncertowy. Guns N’ Roses nie napisało nawet jednego utworu.

W tym roku zespół L.A. Guns opublikował album „The Devil You Know”, który jest dwunastym studyjnym wydawnictwem w dorobku zespołu. Grupa Guns N’ Roses ostatnie lata spędziła natomiast na światowych trasach koncertowych, które – bez wyjątku – były ogromnymi kasowymi sukcesami. Choć muzycy nieśmiało mówią o nagraniu nowej płyty, nic konkretnego w tym temacie się nie wydarzyło.

Komentarze (14)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
bbfan [77.255.***.***] dodano: 04.04.2019, 13:56 #1
Obydwa albumy Use Your Illusion są bardzo dobre, a nie przeciętne.
Pokaż odpowiedzi (2)
qwerty [199.249.***.***] dodano: 04.04.2019, 15:04 #4
Gdyby nie L.A. Guns to GNR prawdopodobnie by nie powstali ponieważ pomieszanie składu L.A. Guns i składu Hollywood Rose daje w rezultacie GNR. Axl był przelotnie w L.A. Guns na samym początku a Tracii Guns odszedł z GNR.
flake9 dodano: 04.04.2019, 16:31 #5
GNR to zespół, który nigdy do mnie nie trafiał. Rozumiem, że ludzie ich lubią, ale nam wrażenie, że ich legenda jest większa od nich samych.
33-latek [83.26.***.***] dodano: 04.04.2019, 17:11 #6
A jedyny utwór Guns n' Roses jaki trafił na Listę 30 Ton, to cover The Rolling Stones Sympathy for the Devil, który promował film Wywiad z Wampirem. Ta piosenka nie ma oficjalnego teledysku, a na listę trafiła w lutym 1995 roku. Czyli praktycznie na samym początku istnienia 30 Ton. Od 1995 do 2008 nie ukazała się żadna nowa piosenka tego zespołu, a jedynie składanka największych przebojów w 2004 roku. Ponadto Axl w latach 1994-2001 był całkowicie nieobecny w mediach, przez co w czasie drugiej kadencji Billa Clintona, wielu zapomniało o Gunsach.
Pokaż odpowiedzi (3)
OK [83.8.***.***] dodano: 04.04.2019, 17:17 #10
Lepszy zespół jednej płyty niż zespół zera płyt.
Dd11 [217.163.***.***] dodano: 04.04.2019, 17:20 #11
Nie do konca sie zgodze z ocena Use Your Illusion 1 i 2. Chyba lepiej by bylo jakby zrobili jedna plyte niz dwie. Plyty sa dobre ale pojawiaja sie czasami nudne rzeczy. Do mnie trafia bardziej plyta z Civil War etc.
monidło [31.0.***.***] dodano: 04.04.2019, 18:14 #12
Tracii Guns, doskonały gitarzysta. Nie uważam żeby był gorszy od Slasha
ratmsoad dodano: 04.04.2019, 18:54 #13
Pan Lewis ma sporo racji. Debiut był bardzo dobry i wystrzelil we właściwym czasie. Z obu czesci UYI można skroić jeden album na porównywalnym poziomie do debiutu. Lies wydano chyba dlatego, że było zapotrzebowanie na rynku na zespół i wykorzystano to, ale album jest średni. O Spaghetti nie ma co wspominać. Resztę do dziś można pominąć milczeniem. Edytowano 1 raz. Ostatnio: 04.04.2019, 18:56
Gienek Szymoniak [195.20.***.***] dodano: 07.04.2019, 18:19 #14
"Apetite for Destruction" - absolutny strzał. Potem już tylko gorzej, choć nie beznadziejnie. Natomiast LA Guns zasłużył na większą karierę, ale, jak to w życiu...
Komentarze (14 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Pitbulek 6279V  
7

Ogłoszono pierwsze na świecie heavymetalowe miasto

rf | fot, RWhite | 16 kwietnia 2019
Pitbulek 2233V  
1

Corey Taylor (Slipknot) się zaręczył [FOTO]

rf | fot. Rebecca Davis | 8 kwietnia 2019
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group