terazmuzyka.pl
Film / serial 2147V  
mg | 11 października 2018
7

Minister Piotr Gliński ostro krytykuje „Kler”, choć filmu... nie widział

Choć „Kler” Wojciecha Smarzowskiego bije kolejne rekordy i zbiera pozytywne recenzje krytyków, nie wszyscy doceniają głośną produkcję. W tym gronie jest minister Piotr Gliński, który atakuje film, choć... jej nie widział.

2,5 miliona widzów w 10 dni – takim wynikiem może pochwalić się głośny film Wojciecha Smarzowskiego zatytułowany „Kler”. Produkcja budziła kontrowersje i dzieliła społeczeństwo jeszcze przed premierą i teraz, niemalże dwa tygodnie od premiery, niewiele się w tym temacie zmieniło.

Wojtek Smarzowski przedstawia pomysł na "Kler 2"

Szczególnie mocno reżyser atakowany jest przez środowiska kościelne i władzę. Na temat „Kleru” w rozmowie z RMF FM wypowiedział się minister Piotr Gliński, który nie krył swojego oburzenia:

Przykro mi jest, że ten pan z tematu, który jest ważny i poważny, bo choćby jedno molestowanie było w Kościele, to trzeba o tym mówić, zrobił karykaturę.

- powiedział. Problemem jest jednak, że minister filmu nie obejrzał, do czego przyznał się we wspomnianej rozmowie:

Ze scenariusza, którego streszczenie czytałem, można wywnioskować, jaki jest film, i taki jest film. Relacje moich współpracowników jednoznacznie o tym mówią. Chodzi mi o to, że to jest film jednostronny i przecież twórca też chyba nie powie, że to jest obraz obiektywny. On twierdzi, że to jest kreacja artystyczna, do której ma prawo, w związku z tym skondensował wszystkie negatywne zjawiska.

Piotr Gliński jeszcze przed premierą wypowiadał się na temat produkcji, ale w kontekście jej finansowania przez Polski Instytut Sztuki Filmowej – wówczas minister tłumaczył, że nie miał z tą decyzją nic wspólnego, a za dofinansowanie odpowiedzialne są byłe dyrektorki PISF, które były na stanowisku za rządów Platformy Obywatelskiej.

Historia w filmie „Kler” ukazana została przez pryzmat losów trójki duchownych, których wzloty i upadki udowadniają, że księżom, podobnie jak społeczności wiernych, nic co ludzkie nie jest specjalnie obce. W rolach głównych popis wielkiego aktorstwa dają Arkadiusz JakubikRobert WięckiewiczJacek Braciak oraz – po raz pierwszy u Smarzowskiego –Janusz Gajos. W doskonałej, pełnej gwiazd obsadzie znaleźli się także m.in.: Joanna Kulig, Katarzyna Herman, Rafał Mohr, Robert Wabich, Henryk Talar i Izabela Kuna.

Komentarze (7)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Wielebny Roman Niewiara [93.179.***.***] dodano: 11.10.2018, 15:05 #1
Takich mamy niestety "mądrych" ministrów. W d*** był, g*** widział, braki w wiedzy, wykształceniu, nie zna tematu... i się wypowiada.
Wierzący [31.0.***.***] dodano: 11.10.2018, 17:00 #2
Będę modlił się za wszystkich. Którzy tak atakują Kościół i Księzy 'należy pamiętać o jedynym Pan Bóg jest sędzią przed którym wszyscy odpowiemy z Panem Bogiem
Pokaż odpowiedzi (1)
Sceptyk [5.184.***.***] dodano: 11.10.2018, 18:11 #4
Film przeciętny,nie zmusza plebsu do myślenia i o to chodzi ,bo mają walić tłumy i przed wyborami zrobić wodę z mózgów. W porównaniu z filmem" Wątpliwość "poruszającym podobne tematy,głównie pedofilii , jawi się jako typowo populistyczna kaszana.
Jack Reacher [31.11.***.***] dodano: 12.10.2018, 13:15 #5
Dawno temu przed pokazem w USA jednego z filmów A.Wajdy,pewien człowiek wygłosił tyradę krytykującą ów film,zarzucając Wajdzie antysemityzm,gdyż "każdy film z Polski jest z definicji antysemicki".
PKN [46.134.***.***] dodano: 14.10.2018, 00:06 #6
Nie rozumiem jak ktoś kto nie oglądał filmu publicznie go krytykuje, jaki rząd taki minister widać ... Oglądałem ten film i on nie uderza w wiarę , to jest film o ludziach, którzy tą wiarę propagują, a to bardzo duża różnica , mnie jako katolika ten film nie obraził, i twierdzę , że jest bardzo dobry . Myślę, że gdyby nie tacy ludzie jak Pan Minister , to by ten film nie miał takiej oglądalności , sami napędzają tą spiralę . Człowiek jest tylko człowiekiem , nie zależy od statusu , jak coś się zakazuje i krytykuje publicznie to tym bardziej ludzie chcą to zobaczyć. Powtórzę się , ten film jest naprawę dobry i nie uderza w żaden sposób w religię ... Jesteśmy istotami myślącymi i każdy MYŚLĄCY człowiek potrafi sobie wiele rzeczy wytłumaczyć. Gratulacje dla Pana Wojtka Smarzowskiego. Każdy Pana film to prawdziwe dzieło. Tym co nie rozumieją, potępiają a tym bardziej gdy nie obejrzą mówię - LUDZIE ZACZNIJCIE MYŚLEĆ ! A jak już Pan "Minister" w to wplątuje wątki polityczne odnośnie dofinansowania filmu przez wrogie mu frakcje to totalna żenada ... Czasami zastanawiam się nad tym to za ludzie rządzą tym krajem ... To tyle ...
wjarek [213.180.***.***] dodano: 07.11.2018, 07:15 #7
Film podnosi temat, o którym zainteresowani chcieliby najlepiej zapomnieć. Daje do myślenia i ten kto twierdzi że usnuty jest na prostych instynktach po to by zarobić może subiektywnie ma rację. Jednak filmu nie widział. Powinien przeczytać choćby relacje zakonników, którzy na YT pozytywnie mówią o filmie i o doświadczeniu konfrontacji z tematem w takiej właśnie formie. Moim zdaniem film nie ma nic wspólnego atakiem na wiarę. Obnaża tylko ludzkie słabości, a z tym mamy do czynienia w większości filmów i na co dzień. Wtedy najchętniej odwracamy oczy... bo każdy akurat ma jakiś inny cel, który nie pozwala mu się zaangażować w otwartą reakcje na to co się dzieje...

Ludzie którzy w taki przejaskrawiony i prostacki sposób interpretują filmy jak Kler czy Ostatnie kuszenie... nie powinni ich oglądać, a tym bardziej czytać biblii... jej tez nie zrozumieją. Ale śmiało mogą wrócić do komiksów albo średniowiecznej sztuki sakralnej.
Zobacz także
0

Serial „Wataha” powróci z trzecim sezonem

mg | fot. HBO Polska | 10 grudnia 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group