terazmuzyka.pl
Newsy 3914V  
rf | fot. Thomas Brownell | 26 marca 2018
23

Producenci gitar alarmują: Rock dogorywa

Jedna z największych sieci sprzedających gitary w USA ma poważne kłopoty finansowe. Z podobnymi problemami borykają się producenci gitar.

Jak podaje „Los Angeles Daily News” sieć „Guitar Center”, największy sprzedawca detaliczny instrumentów muzycznych w USA, ma ponad miliard dolarów długu. Właściciele twierdzą, że to wina spadającej popularności muzyki rockowej.

Korn pracuje nad nowym albumem

Według sprzedawców młode pokolenie nie interesuje się muzyką rockową i grą na gitarze, co drastycznie obniża sprzedaż tych instrumentów. George Gruhn mówi:

Dzisiaj sprzedaje się głównie rap i hip hop, który zostawia inne gatunki w tyle, a w tej muzyce nie stosuje się wielu, rozpoznawalnych instrumentów.

Nie potrafię wymienić młodych bogów gitary. Joe Bonamassa jest świetnym gitarzystą, ale nie sprzedaje tylu instrumentów, co niegdysiejsi bogowi gitary. Eric Clapton cierpi na artretyzm, ma problemy z graniem i wycofuje się z tras.

Rynek gitar nadmuchał bańkę, która musi pęknąć. Fabryki, które produkują po 100 tysięcy gitar rocznie mają zapotrzebowanie na wysokości 75 tysięcy.

Niektórzy, jak Louie Concotilli, wysuwają jeszcze drastyczniejsze teorie:

Rock dogorywa. Niemal całkowicie zniknął z rynku. Nie ma gitarzystów, którzy byliby wzorem, od których chciałoby się uczyć. Mam trzech lub czterech uczniów w wieku 12-14 lat, których uczę grać na gitarze. Powiedziałem jednej z moich uczennic, żeby poszukała w klasie kogoś, z kim mogłaby grać. Odparła: „Nikt w klasie nie gra na gitarze, a mnie mają za dziwaka przez to, że gram”.

Według danych opublikowanych przez „Washington Post” sprzedaż gitar elektrycznych w USA spadła w ciągu ostatniej dekady z 1,5 miliona sztuk rocznie do 1 miliona. Dwie największe firmy produkujące gitary, Gibson i Fender, mają długi. W czerwcu mija termin spłaty 375 milionów dolarów obligacji wydanych w 2013 roku przez Gibsona. Jeśli Gibson nie dotrzyma terminu, będzie musiał zapłacić dodatkowe 145 milionów dolarów. Według komentatorów szanse na spłatę wszystkich należności są niewielkie, zaś reporter portalu „Debtwire” twierdzi, że posiadacze obligacji narzekają na brak przejrzystości finansowej Gibsona. Specjaliści twierdzą, że jednym z najbardziej prawdopodobnych kroków, jakie podejmie Juszkiewicz, będzie ogłoszenie bankructwa. Agencja Moody’s obniżyła Gibsonowi w zeszłym roku rating kredytowy.

Komentarze (23)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
ULVER [89.64.***.***] dodano: 26.03.2018, 17:43 #1
Niestety, takie są fakty.
Mefisto [46.151.***.***] dodano: 26.03.2018, 20:55 #2
Gdyby te ceny gitar nie były jak z kosmosu, to może, może... Przykładowo: człowiek ciuła grosiki by zakupić gitarę za np. 500 zł, czy nawet 2000 która i tak okazuje się wadliwa i wieloma niedociągnięciami, a o jako takiej w cenie 3000-5000 to zwykły zjadacz chleba raczej może jedynie pomarzyć.
Sick [94.254.***.***] dodano: 26.03.2018, 20:56 #3
Rock właściwie już nie istnieje... naprawdę duże koncerty grają tylko - no jakby nie patrzeć - dinozaury. Nawet nie chodzi o to że nie pojawia się nic nowego ( choć to oczywiście też ) ale nie pojawia się nic FAJNEGO. Gdy na początku lat 90 eksplodował tzw. grunge dzieciaki ( w tym ja) zwariowały mimo że ani Nirvana ani Pearl Jam prochu nie wymyśliły! Nie było to specjalnie nowatorskie ale miało w sobie ogromną energię i to prawdziwe wkurwienie którego na próżno w muzyce gitarowej dziś szukać...
Pokaż odpowiedzi (1)
Vampirro dodano: 26.03.2018, 21:04 #5
Nie ma młodych bogów gitary? Niech odpalą sobie YouTube i zobaczą, co czternastolatkowie wyprawiają z wiosłami. Gitarzyści mają bardzo duże umiejętności, problem w tym, że umiejętności to nie wszytko.
Pokaż odpowiedzi (2)
Owca [81.190.***.***] dodano: 26.03.2018, 21:40 #8
Żyje za to rynek gitar używanych, stare gibsony i fendery są w cenie.
ThunderxThrash [188.146.***.***] dodano: 26.03.2018, 22:49 #9
Jak nie ma dobrych gitarzystów a Tosin Abasi ziomek jest bogiem gitary i grają same dinozaury śmieszne rynek Thrash Metalu (w Polsce też) eksploduje od pomysłów chodzi o kosmiczne ceny gitar bo ile możne kosztować najtańszy Gibson dla mnie za dużo ja sam gram na basie z Cort'a bo wątpię że by mnie było stać na nowego Gibson'a może na Fender'a bardziej ale też za dużo
Pokaż odpowiedzi (2)
Będący [78.11.***.***] dodano: 27.03.2018, 06:57 #12
Po pierwsze dostęp do DOBRYCH gitar w Polsce jest niełatwy, a przede wszystkim drogi. Po drugie dzisiaj "małolaty" słuchają nieco starszych małolatów i jak nigdy wcześniej sądzą, że od nich świat się zaczyna. A tak szczerze zmieniły się gusta i słuch... Już dawno minął rok Rocka, a domorosłe talenty kupują elektroakustyka i grają o niebo lepiej, niż ich dziadkowie. Elektryki że swoim wzmocnionym i przestrojonym hałasem to przeżytek. Ot co.
Pokaż odpowiedzi (1)
Lemmysomemoney dodano: 27.03.2018, 09:25 #14
Czas na obniżenie kosmicznych marży i mniejsze zadęcie koncernów gitarowych, firmy średniej wielkości radzą sobie znakomicie i brednie o "końcu rocka" itd. to wycie do księżyca. :D
killyou2334 dodano: 27.03.2018, 15:38 #15
Co wy chrzanicie że brakuje dzieciaków z zapałem poprostu jest pewien ciąg przyczynowo skutkowy, rock przestał być już tak popularny skutek brak możliwości wyżycia z tego skutek mniej zespołów skutek coraz mniejsza popularność całego nurtu jak by nie mówić itd itd, ale największym problemem według mnie jest to że cholernie ciężko jest się teraz przebić przez wielkie produkcje czy zespoły, poziom jaki był w latach 80's kompletnie różni się od tego jaki prezentują świeże grupy które się przebijają, a i tak nie wszystkie nie dają rady, najsmutniejsze gdy zespół robi dobrą muzykę, ale nie może się przebić
piotrek dodano: 27.03.2018, 18:26 #16
Niestety popularność muzyki rockowej ogólnie biorąc spada...jest to troche wina tych świetnych kapel które powstały kiedyś i nas zafascynowały, a dzisiejsze zespoły nie dorównują tym największym...komercja...ludzie się zmieniają i ilość ludzi w usa którzy podniecają sie popowymi programami i popową muzyką jest naprawde ogromna, zaś prawdziwej muzyki słucha co raz mniej ludzi. Fakt instumenty są drogie...w Polsce jeszcze bardziej...gdybym mieszkał w Polsce to mógłbym pomarzyć o graniu na Gibsonie czy Fenderze. Mieszkam w usa i stać mnie na takie gitary ALE nie każdy potrzebuje stosu gitar w domu...ja mam 3 (2 elektryczne i jedna elektro-akustyczna) i odkąd kupiłem Gibsona gra mi się na nim tak świetnie ze nawet nie myślę o zakupie kolejnego wiosła...bo po co? żeby leżało w futerale i było używane raz na pół roku?
Pokaż odpowiedzi (1)
Marcel. [37.47.***.***] dodano: 27.03.2018, 21:21 #18
Bzdura i jeszcze raz bzdura. Gitara jest nadal najczęściej kupowanym instrumentem. Ma swoje miejsce w każdej muzyce. Giganci jak Gibson nie wytrzymują po prostu konkurencji. Dziś w dobie obrabiarek CNC gitarę można zrobić bez problemu z jednego kawałka drewna i tanio. I będzie to całkiem niezłe wiosło. Poza tym jest ogromny rynek wtórny instrumentów. To że muzyka rockowa jest mniej ciekawa to inna para kaloszy.
Ostry [194.156.***.***] dodano: 28.03.2018, 10:49 #19
Rock ma się świetnie, tylko nie w głównym obiegu. Ta muzyka nie jest w ogóle promowana, jest wiele świetnych kapel, które nie mają szans wypłynięcia na szerokie wody bo nie odpowiadają formatowi muzyki, która jest promowana w mediach. Posłuchajcie tego gówna, które leci w stacjach radiowych, tą papkę, gdzie nie jesteś w stanie odróżnić U2 od Coldpleya, które to są w mediach synonimem rocka a z rockiem mają teraz niewiele wspólnego...
Felson [178.43.***.***] dodano: 29.03.2018, 00:01 #20
1. Gibson przegina z cenami wioseł.
2. Gibson ma w dole pleców kontrolę jakości. Gitary mniejszych firm za 1500 USD są wykonane lepiej niż Gibole za 3000 USD.
3. Gibson nadal zarabia na gitarach! Długi wynikają z tego, że chcieli wyjść poza gitary i przesadzili z akwizycjami nierentownych marek. Zwróćcie uwagę, że od kilku lat to już nie Gibson Guitars lecz Gibson Brands (właściciel m.in. Onkyo, Pioneer, Teac, Philips)
Serosław [91.193.***.***] dodano: 01.04.2018, 11:38 #21
Tak tak, bo jak Gibson i GC mają kłopoty finansowe wynikające z słabego zarządzania to od razu Rock umiera. Plażo proszę! Może nie jest "na fali" ale wystarczy spojrzeć na ilość organizowanych imprez rockowych, jeśli to się nadal opłaca to nie ma co narzekać. Gibson i GC mogą się wypchać ze swoją durną polityką.
Adi Hit Learn [94.254.***.***] dodano: 02.04.2018, 09:07 #22
Ni mosz gitary ni mosz rocka.
Gość [89.78.***.***] dodano: 02.04.2018, 13:10 #23
A może to kwestia relacji jakości do ceny...? Gibsony, Fendery czy PRSy są cudowne na wielu płaszczyznach, ale czy warte są takich pieniędzy jakie za nie żądają producenci? Aktualnie można kupić za 500-1000 zł gitarę, która nie zrobi krzywdy grającemu, i w 90 przypadkach na 100 bedzie w zupełności wystarczająca dla amatorów czy nawet średnio zaawansowanych muzyków. A kogo stać na gitarę za 5, 10 czy 15 tysięcy złotych? I co ważniejsze - kto takiej gitary naprawdę potrzebuje? I czy płacąc 10x więcej dostajemy 10x więcej? Ciekaw jestem, jak do treści tego artykułu odnieśli by się ludzie z Thomanna (to taki niemiecki sklep online sprzedający tanie, ale zaskujaco niebeznadziejne gitary robione w Azji)?
Komentarze (23 opinie) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 21V  
0

Nick Cave tworzy nową płytę w gorączce

rf | fot. Bleddyn Butcher | 20 września 2018
Newsy 42V  
0

Kortez udostępnia teledysk do premierowego utworu [WIDEO]

szy I fot: Facebook | 20 września 2018
Newsy 2472V  
0

Członkowie Beastie Boys zaskoczeni okładką nowego albumu Eminema

szy I fot: kadr z wideo | 19 września 2018
Newsy 394V  
2

The Smashing Pumpkins chcą wydać kilkaset piosenek

rf | fot. Olivia Bee | 18 września 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group