terazmuzyka.pl
Pitbulek 5879V  
rf | fot. Merijn Bos | 24 sierpnia 2020
34

Producent Metalliki o grze Larsa Ulricha: Był beznadziejny

Były producent Metalliki wspomina swoje pierwsze spotkanie z zespołem i z Larsem Ulrichem.

Flemming Rasmussen nawiązał współpracę z Metallicą przy okazji albumu „Ride The Lightning” z 1984 roku. Pierwsze spotkanie nie było szczególnie obiecujące. W wywiadzie dla zachodniego „Metal Hammera” Rasmussen przyznał, że gdy pierwszy raz usłyszał grę Larsa Ulricha złapał się za głowę. Perkusista miał problem z utrzymaniem tempa:

Pomyślałem, że jest beznadziejny. Zapytałem „czy wszystko zaczynasz od przedtaktu?” Na co on: „A co to jest przedtakt?”

Zaczęliśmy mu tłumaczyć, czym jest rytm, że między uderzeniami ma być jednakowy odstęp i że musi to się dać odliczyć na cztery.

Potrafił jednak zagrać dobre przejście, na które nikt inny by nie wpadł.

Płyty nagrane z Flemmingiem Rasmussenem uznawane są przez wielu fanów Metalliki za jej szczytowe osiągnięcie. Grupa zrealizowała z tym producentem, poza wspomnianym „Ride The Lightning”, także „Master Of Puppets” i „...And Justice For All”.

METALLICA WYDANIE SPECJALNE - KUP TERAZ

Komentarze (34)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Vampirro dodano: 24.08.2020, 16:20 #1
"(...) czym jest rytm, że między uderzeniami ma być jednakowy odstęp i że musi to się dać odliczyć na cztery."
W tym momencie każdy prog snob złapał się ze serce.
Pokaż odpowiedzi (1)
Ja [188.146.***.***] dodano: 24.08.2020, 17:36 #3
Co ciekawe jak się posłucha koncertów to nadal słychać że utrzymanie tempa nie jest mocną stroną Ulricha.
Pokaż odpowiedzi (2)
Huba [188.146.***.***] dodano: 24.08.2020, 18:40 #6
Ale nie kończy wcześniej jak reszta
Pałker [31.60.***.***] dodano: 24.08.2020, 20:42 #7
Na cztery to w balladach z czarnej płyty, na ride the lightning nie ma czasu liczyć.
błehuehue [178.43.***.***] dodano: 24.08.2020, 20:54 #8
taki sraki perkusista, zwykły amator.
Pokaż odpowiedzi (2)
zły [89.73.***.***] dodano: 24.08.2020, 21:21 #11
Błąd. Ulrich nie BYŁ beznadziejny tylko JEST beznadziejny. A na Death Magnetic gra gorzej niż dziesięciolatek.
Es es [31.0.***.***] dodano: 24.08.2020, 21:47 #12
Rasmussen taki mądry? Uczył mistrza?
Cliff [31.0.***.***] dodano: 24.08.2020, 21:49 #13
Burtona na basie uczył grać.
qwerty [128.199.***.***] dodano: 24.08.2020, 22:02 #14
Wiadomo, że Lars to nie drugi Gar Samuelson lub Dave Lombardo, ale perkusja na Phantom Lord, Fight Fire With Fire, Dyers Eve lub Battery jest solidna. Nie jest niesamowity, ale beznadziejny również nie jest.
Pirat83 [188.191.***.***] dodano: 24.08.2020, 22:59 #15
Brzmienie perkusji w metallice jest beznadziejne , No na kilku płytach jest w miarę chyba najlepsze na czarnym albumie , Megadeth ma zajesbiste brzmienie perkusji szczególnie jak grał Nick Menza
Brother73 [83.20.***.***] dodano: 24.08.2020, 23:11 #16
Dlaczego nie opublikowaliście mojego wcześniejszego wpisu w tym temacie? Czyżby towarzysze cenzorzy z ul. Mysiej znaleźli zatrudnienie w redakcji internetowego wydania Teraz Rocka?
LOL [79.186.***.***] dodano: 25.08.2020, 08:40 #17
A skąd perkusista ma wiedzieć ile czasu minęło między uderzeniami, przecież nie ma w głowie zegarka.
Pokaż odpowiedzi (3)
Arek [37.47.***.***] dodano: 25.08.2020, 11:22 #21
Niestety, był i jest beznadziejny. Na przykład na AJFA partie perkusyjne były "klejone" z różnych fragmentów jego zagrywek bo nie potrafił zagrać niczego od początku do końca tak jak trzeba.
Pokaż odpowiedzi (3)
Bibop [5.173.***.***] dodano: 25.08.2020, 20:26 #25
Fakt, może nie jest idealny ale jak brzmiałby ten zespół z zawodowym perkusistą? Czym by się wyróżniał? Na pewno nie byłby tak rozpoznawalny. Jest coś w jego grze co przyciąga i tyle. Jedynie solówki niech sobie odpuścić.
Pokaż odpowiedzi (2)
Dudek [89.64.***.***] dodano: 25.08.2020, 21:36 #28
Lars to przede wszystkim dobry kompozytor wraz z Jamesem. To oni napisali najlepsze kawałki. A to, że nie jest najlepszym perkusistą to tam uj. Jedyne co można mu zarzucić to ten nieszczęsny bass z AJFA.
Pokaż odpowiedzi (2)
piotr [213.127.***.***] dodano: 27.08.2020, 12:04 #31
Tak się złożyło że gram płynnie na większości instrumentów i żeby zagrać cały repertuar Metallicy, naprawdę nie trzeba się specjalnie niczego uczyć, a np. St. Anger nie jest przez niego zagrany na dwie stopy, tylko druga stopa jest doklejana w studio, więc jeśli Lars Ulrich jest dla Ciebie wielkim bębniarzem, to chyba nie słyszałeś nigdy innych zespołów metalowych i przede wszystkim jesteś fanatykiem Metallicy, bo to co gra Lars to jest absolutnie początkowy warsztat perkusyjny. Zacznij słuchać muzyki i się rozwijać i nie idealizuj ludzi, którym naprawdę do tego ideału baardzo daleko.
jabollo [213.127.***.***] dodano: 27.08.2020, 12:17 #32
Ludzie którzy bronią Larsa Ulricha są fanatykami Metallicy z klapkami na oczach i ignorantami, którzy chyba nigdy nie słyszeli innych metalowych zespołów poza Metallicą i ogólnie nie mają za dużego pojęcia o muzyce. Tu nie chodzi o to co ten koleś osiągnął, że jest gwiazdą, że ma pieniądze i jest ikoną, ale o jego faktyczne umiejętności, które w porównaniu do topowych metalowych bębniarzy, prezentują się naprawdę mizernie i nie ma żadnego startu do nich i przy nich prezentuje się jak amator. Jeszcze ten brak utrzymywania tempa na żywo i doklejenie sobie drugiej stopy w studio do St. Anger. Dramat.
Adam [46.169.***.***] dodano: 28.08.2020, 10:22 #33
Ludzie tu piszecie, że Metallica z innym perkusista nie była by tak wyrazista i tu popełniacie błąd. Z dobrym i zdolnym perkusistą ten zespół by się rozwijał i osiągnął by znacznie wyższy poziom muzyczny. Tak samo jak rozwinęli się od płyty KIll'Em All gdy dołączył do nich Cliff.
W trakcie trasy promującej Master Od Puppets Cliff Burton planował razem z Jamesem o wymianie Larsa na innego bębniarza bo wiedzieli, że z nim nie nagrają bardziej ambitnego materiału. Wyobraźcie sobie teraz Metallica z Cliffem i utalentowanym perkusistą.
A tak, to mamy, to co mamy. Po nagraniu AJFA przestawili się na lekkie granie bo jedną z przyczyn na pewno był właśnie Lars i jego braki w umiejętnościach. Co z tego, że ma zdolności kompozycyjne, skoro nie potrafi grać.
Podsumowując: Kiepski bębniarz ogranicza rozwój zepołu.
Inna sprawa jest taka, że Metallica należy w większości do Larsa i muszą się z nim męczyć.
Piskorz [37.228.***.***] dodano: 30.08.2020, 11:04 #34
Był i jest beznadziejny.
Metallica to była do 1990 potem to tylko Discotallica.
Komentarze (34 opinie) Skomentuj
Zobacz także
Pitbulek 2346V  
Pitbulek 2598V  
Pitbulek 277V  
0

Raper Kid Cudi wytatuował sobie Kurta Cobaina [FOTO]

rf | fot. THE BULL PEN | 26 sierpnia 2020
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group