terazmuzyka.pl
Koncerty 6384V  
rf | 15 grudnia 2018
44

Slash: Rock stał się nudny i wtórny. Ale jeden zespół daje nadzieję na przyszłość

Slash twierdzi, że rock stał się nudny i wtórny, ale jeden zespół jest w stanie uratować sytuację.

W wywiadzie dla „Billboard Radio China” Slash przyznał, że ostatnie lata nie należały do najlepszych dla muzyki rockowej. Teraz jednak sytuacja może się zmienić, a to za sprawą zespołu Greta Van Fleet.

Slash znowu publikuje dziwne rzeczy [FOTO 18+]

Slash sięgnął pamięcią do początku XXI wieku:

Kiedy powstał Velvet Revolver płynęliśmy na fali, która zrodziła się w połowie lat 90. i przetrwała do nowego millennium. Powstawały setki nowych zespołów rockowych. Nie były numetalowe, nie były indierockowe, ale miały w sobie coś z muzyki niezależnej.

A potem wszystko się zepsuło. Rock stał się komercyjny, przemysł muzyczny zaczął decydować, jak rockowe zespoły powinny brzmieć, żeby odnieść sukces. Ale ta muzyka nikogo nie kręciła. Rock stał się nudny i wtórny. Ludzie zaczęli szukać czegoś innego.

Stało się to w okolicach 2006 roku i działo aż do niedawna. Myślę jednak, że teraz rock się odradza. Jestem ciekaw, co z nim się stanie w najbliższych latach, bo powstaje mnóstwo młodych rockowych zespołów, które są głodne grania.

Oczywiście, Greta Van Fleet odwaliła wspaniałą robotę i z jej sukcesu skorzystają wszyscy. Wytwórnie szukają teraz młodych, rockowych zespołów. To interesujące.

W grudniowym „Teraz Rocku”, który dostępny jest w sprzedaży, znajdziecie wywiad ze Slashem i Mylesem Kennedym, w którym opowiadają o nowej płycie The Conspirators, a także o swojej współpracy i o wsparciu polskich fanów. Slash wspomina też o swojej znajomości z Dodą. Slasha wraz z zespołem będziemy mogli zobaczyć ponownie w Polsce już 12 lutego 2019 roku w łódzkiej Atlas Arenie.

Komentarze (44)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
TransRebel [93.176.***.***] dodano: 15.12.2018, 10:48 #1
"i z jej sukcesu skorzystają wszyscy" taaaa skorzystaja stare dinozaury by nikt o nich nie zapomnial,podtrzymac status legendy.Z odgrzewanych kotletow ciesza sie tylko starzy ktorzy chca na tym zarobic.
Pokaż odpowiedzi (4)
Slasher [83.20.***.***] dodano: 15.12.2018, 11:24 #6
Slash to przykład wieśniackiego rocka rolniczego. Właśnie tacy jak on doprowadzili do tego, że ciągle się gada o śmierci rocka.
Pokaż odpowiedzi (4)
Longinus dodano: 15.12.2018, 11:36 #11
Greta jest jaskrawym dowodem na wtórność dzisiejszego rocka. To nie tylko wytwornie są winne obecnego stanu rzeczy. Rock zjadł swój ogon, wydalił ekskrementy, które obecnie wchłania. Problem w tym, iż wszystko już było, nawet fuzje rocka z innymi nurtami muzycznymi już były, rock osiągnął apogeum, potem nastąpił stan homeostazy, pomysły się skończyły i oto teraz obserwujemy odwrót "od" jak i tej twórczości jeśli chodzi o wyłanianie się nie tylko artystów innowacyjnych, lecz samej koncepcji grania. Dla mnie sprawa jest oczywista. Artyści pokroju Grety (choć to dobry kopista) to zjawisko sezonowe, taki remake Led Zeppelin. Doskonały tribute band, nawet przebrali się podobnie. Tak, jak mamy wspaniałe tribute bandy Australian Pink Floyd, czy Dire Straits...
Kto właściwie dziś utrzymuje rock przy życiu? W zasadzie same dinozaury. Stąd wciąż duże zainteresowanie "starymi dobrymi" legendami sprzed 40 lat. Tylko, że czas ich wszystkich jest policzony, za 5 - 10 lat, to będzie echo przeszłości. Już w tej chwili wiele grup robi za objazdowe muzea, czy raczej skanseny. Pewnie - swoich fanów jeszcze mają, niemniej kiedy Ci którzy ich wspierają od lat wykrusza się, przyszłość weteranów sceny okaże się przesądzona. Co nowego, inspirujacego, reformatorskiego maja do zaproponowania dinozaury gatunku w rodzaju Deep Purple, Ozzy Osbourne, Kiss, Ac/Dc, Metallica, Iron Maiden, Rainbow, Uriah Heep itd, itp?! Jasne - to w swoim stylu absolutni mistrzowie, niemniej ich formuła twórcza została ultymatywnie wyeksploatowana. Z całym szacunkiem dla nich. Nie dziwią mnie liczne trasy z cyklu "farewell". Z jednej strony to cyniczny sposób na wyciągniecie zaskórniaków od wiernych fanów, z drugiej - konieczność. Managerowie doskonale orientują się w sytuacji, trzeba z tego zarobić póki jeszcze można, póki jeszcze żyją luzie którzy tych weteranów wspierają i reagują na tą muzykę sentymentalnie, emocjonalnie - to najlepsi klienci... Smutne, niemniej - prawdziwe do bólu.

Komercjalizacja doprowadziła do rozmycia tegoż gatunku: Coldplay, Radiohead, współczesne Muse czy nawet U2 - TO MA BYĆ ROCK? Tak na prawdę to jest skomercjalizowany, rock'n'rollowy pop tworzony na potrzeby stacji radiowych i platform sharingowych. Żeby nie było, iż sprawa dotyczy tylko rocka, to podobne procesy gnilne toczą również punk, metal i pokrewne gatunki. To wszystko już było a obecnie mamy do czynienia z artystami, którzy mniej lub bardziej przekonująco przetwarzają lub raczej odtwarzają to, co już tysiąc razy przed nimi zagrano.
Przyszłość należy do kompletnie odmiennego rodzaju muzyki, który niebawem ku zaskoczeniu wszystkich, zupełnie niespodziewanie i zmieni na dobre reguły gry oraz postrzegania innych gatunków. Głowa do góry, Panie i Panowie. Świat nigdy nie stoi w miejscu.
Pokaż odpowiedzi (4)
Kalmazoo [89.64.***.***] dodano: 15.12.2018, 12:26 #16
Kto zniszczył rocka? Ano ci wiecznie znudzeni, którzy domagali się tego "nowatorstwa" i "świeżości". Muzyka to nie jest produkcja smartfonów. Nie trzeba co pół roku wymyślać nowego modelu. A teraz co - wyrzucić gitary za okno? Grać na nich nogami - żeby było "reformatorsko"? Rocka zniszczyli ci, których nic nie cieszy dłużej niż pół roku. Padło tu pytanie: "co zmienia nowa płyta AC/DC?" - a musi coś zmieniać? Co zmieniała w 1980 albo w 1990? A jeśli chodzi o przeboje - to muzyka rockowa lat 70, czy 80 była taka mocna, bo oprócz genialnych kompozycji potrafiła wydać z siebie własnie przeboje. "Stairway To Heaven", czy "Smoke On The Water" znał cały świat - i na tym polegała ich siła.
Shorter [86.15.***.***] dodano: 15.12.2018, 12:32 #17
Nie ma to jak mądrali posłuchać - się znającej, panie Longer. Błagam o uchylenie rąbka tajemnicy nam maluczkim, cóż to za kompletnie odmienny rodzaj muzyki nadchodzi? Umieramy wszyscy z ciekawości ....
Doktorek dodano: 15.12.2018, 12:50 #18
Madrala, czy nie - fakt pozostaje faktem, rock jest wypalony - to obecnie przyznają nawet legendy tego gatunku... Pewne jest iż coś nadejdzie, bowiem natura nie znosi próżni. W przeszłości też tak było... Jeden gatunek blaknął aby dać miejsce czemuś kompletnie zaskakującemu, czemuś diametralnie innemu. Badania rynku w USA, Europie, Japonii wskazują jednoznacznie iż rock wypadł z mainstreamu, może właśnie czas na coś kompletnie nowego, co zaskoczy, czy wręcz zaszokuje nas wszystkich. Dla mnie od wielu lat ciekawszymi okazywały się propozycje tzw. undergroundu muzyki niż mainstreamu, którego propozycje stały się boleśnie wtórne, całkowicie podporządkowane trendom sprzedaży... Poczekajmy rok, dwa, może trochę dłużnej - ja również liczę na to, iż pojawi sie całkiem odmienna propozycja muzyki o jakiej jeszcze na ten moment nie mamy pojęcia. Patrzę na cały proces jak na swoiste dzieło ewolucji, ja też sądzę, iż jeszcze będziemy zaskoczeni. Edytowano 2 razy. Ostatnio: 15.12.2018, 13:05
Darek [193.192.***.***] dodano: 15.12.2018, 13:08 #19
Tak rock upada. Dobrze że nie metal! A jak widzę okładkę Teraz Rock a tam Podsiadło....WTF! tak umiera ale świadomość dzieciaków którzy myślą że Podsiadło to rock!
Pokaż odpowiedzi (2)
Darek [193.192.***.***] dodano: 15.12.2018, 13:09 #22
Tak rock upada. Dobrze że nie metal! A jak widzę okładkę Teraz Rock a tam Podsiadło....WTF! tak umiera ale świadomość dzieciaków którzy myślą że Podsiadło to rock!
Pokaż odpowiedzi (3)
GOUTER [176.115.***.***] dodano: 15.12.2018, 15:07 #26
Co drugi znany artysta twierdzi, że Rock umarł. Mam blisko pięćdziesiątki, a ten tekst słyszę od dwudziestu lat. Fakt, że w latach 90-tych praktyczni co miesiąc wychodziła jakaś świetna płyta, nie nadążało się ich odsłuchiwać. W tym roku nie wiem, czy znalazłbym pięć albumów, które przypadły mi gustu. Greta van Fleet to nic nowego, głos zauważalny, ale nic poza tym. Niestety, młode pokolenie praktycznie nie słucha rocka - wiem, bo jestem nauczycielem. Na hasło U2 czy nawet Metallica robią wielkie oczy, nie wiedząc o czym mowa. Ale znają oczywiście Sławomira czy uczestników Voice of Poland. W nauczaniu przedmiotu muzyka powinien być dział poświęcony rockowi. Na razie nie widzę nadziei dla mojego gatunku. Pozostaje szukać nieodkrytych jeszcze wykonawców.
Pokaż odpowiedzi (1)
Kij [94.254.***.***] dodano: 15.12.2018, 15:58 #28
Usilnie stara się ten zespół promować. To jest niebezpieczne granie ale w ramach tej papki grywanej w radio. Daleko poza radarem są równie mlodzi ludzie ale grający z pasją, mający swój podpis. Rock żyje, Slash umarł.
matik [46.134.***.***] dodano: 15.12.2018, 19:01 #29
Przecież Greta też jest wtórna do bólu. To kopia Led Zeppelin .
Pokaż odpowiedzi (2)
Michael [83.22.***.***] dodano: 15.12.2018, 19:46 #32
Najwięcej tu maruderów, którym wydaje się, że znają się na muzyce. Polecam im książkę "Polactwo", bo to właśnie jest typowe Polactwo. Pozdrawiam. Rock'n'roll żyje.
bbfan [77.255.***.***] dodano: 15.12.2018, 22:08 #33
jak rock ma rządzić jak dzieciaki słuchają dziadowskiego hip hopu w stylu jakichś Taconafide czy innego badziewia o niczym...
pepe [83.26.***.***] dodano: 16.12.2018, 03:02 #34
kopnąć w dupę tych wspaniałych sprzed kamerek co to nagrywajo jutuby. Oni muszą zmontować skład i grać w byle garażu a nie w kiblu nagrywać jutub.
Gnat [31.41.***.***] dodano: 16.12.2018, 10:50 #35
Buchachacha no nie mogę tribute band nadzieją rockaUśmiech
Geminiman [83.26.***.***] dodano: 16.12.2018, 11:55 #36
Panie Hudson, wiedz jedną rzecz. W dzisiejszych czasach muzyka rockowa podzieliła się na dwa wyraźne okresy. Pierwszy to ten, który był przed albumem "Nevermind" grupy Nirvana, a drugi to ten który jest po śmierci Kurta Cobaina. A zatem, nagrałeś z Gunsami dwie ostatnie, naprawdę wielkie rockowe płyty w klasycznym stylu. Chodzi mi o żółte i niebieskie albumy "Use Your Illusion I & II", wydane dnia 17 września 1991, ledwie tydzień przed sofomorem Nirvany. Czy muszę przypominać ten cyrk z wydanym dekadę temu albumem "Chinese Democracy", który był tworzony coś koło 15 lat (dziś takim albumem widmo jest "Detox" rapera Dr Dre). A właśnie, pokażę wam kolejność ostatnich głosów zbuntowanych nastolatków. A jest ona następująca: Guns n' Roses -> Nirvana -> Eminem -> Kendrick Lamar. Dziś to raperzy najbardziej interesują młodzież, a nie szarpidruty.
Pokaż odpowiedzi (2)
Ver [89.64.***.***] dodano: 16.12.2018, 17:30 #39
W tym problem, że akurat to, co mówi Slash jest nieuniknioną prawdą. Nie bagatelizujmy tego. W dzisiejszej muzyce rockowej nie widzimy nic specjalnie dobrego, wszystko jest robione pod kiczowatą komercję. Dziwi mnie to, że takie zespoły jak U2, Paramore, czy Muse są w ogóle nazywane rockowymi. Mi to brzmi trochę jak powrót do czasów Avril Lavigne, rock-popu dla emo dzieciaków. Sama komercja, wszystko podstawione, gitara w piosenkach ledwo słyszalna. Z jednej strony, mogłabym uznać za mniejsze zło metalcore, ale niestety tego nie zrobię, bo piskliwy i irytujący głos ze złym posługiwaniem się gitarą elektryczną nie jest wcale czymś innowacyjnie dobrym.
O Grecie Van Fleet ostatnio dużo się słyszało. Najlepiej zarzucić zespołowi, że za bardzo inspiruje się Led Zeppelin, jak typowy Janusz, który nawet nie wie, jak chwycić gitarę w rękę. Do złudzenia wszystkie komercyjno-rockowe zespoły przypominają przerobioną i przeżutą muzykę Avril Lavigne, a gdy jeden zespół zainspiruje się czymś innym, to najlepiej, ubić, shejtować i wypluć. Przecież na inspiracji polega cała historia rocka. Gdy przesłuchamy dobrze parę zespołów, zobaczymy, że bardzo inspirowali się tymi, których słuchali w swoim dzieciństwie. Tylko wtedy może to wszystko było mniej nasiąknięte, w porównaniu do Grety Van Fleet, którą dość trudno czasami odróżnić od Led Zeppelin, przez głos wokalisty. Muzyka? Hard rock, rockabilly, podobny nurt do muzyki Page'a, ale oryginalny i sam w sobie po prostu dobry. Wydaje mi się, że największy ból dupska jest o to, że są po prostu dobrzy i ludziom trudno się pogodzić z tym, że być może dzięki nim powróci, zarazem rozwinie się prawdziwa muzyka rockowa. Przepraszam, ale czy wolą Państwo Asking Aleksandria, czy Greta Van Fleet?
Pokaż odpowiedzi (2)
Łukasz [5.173.***.***] dodano: 17.12.2018, 14:20 #42
No jakby to powiedzieć - porównując poziomy wokalne wokalisty Greta Van Fleet i Roberta Planta z pierwszej płyty Led Zeppelin to relacja byłaby mniej więcej taka:

Głośny szczeniaczek vs ROTWEILER
FOK [5.173.***.***] dodano: 18.12.2018, 07:36 #43
Ja sądzę, że przyszłość rocka to The Australian Pink Floyd Show.
V [93.179.***.***] dodano: 22.12.2018, 09:17 #44
Straszne bzdety piszesz longer o radiohead. Wszyscy oponęci zarzucają im niszoowość, za dużo kombinowania i artyzmu a ty piszesz ze sa komercyjni. Chlopie brednia jakich malo. Odchodza od rocka czesto ale to mistrzowie swiata jak dla mnie. Najlepsza kapela. Geniusz poki co niedoscigniony. Kocham rocka ale uwielbiam radiohead bo maja umiejetnosci pomysly i tworza doskonalosc laczac style. Tylko imsie to udaje na poziomie takim ze mogle sluchac bez przerwy.
Komentarze (44 opinie) Skomentuj
Zobacz także
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group