terazmuzyka.pl
Newsy 2170V  
mg | 10 listopada 2019
18

Slayer zakończy działalność po obecnej trasie? Niekoniecznie...

Choć wielu wydaje się, że pożegnalna trasa Slayera będzie oznaczała zakończenie działalności zespołu, menedżer grupy przekonuje, że wcale nie musi tak być.

Pożegnalna trasa Slayera podzielona została na cztery etapy, podczas których zespół zagra w sumie 140 koncertów – w 30 krajach świata i 40 stanach USA. To ogromne przedsięwzięcie miało być pożegnaniem zespołu ze sceną i fanami na całym świecie. Przewidywano, że zespół po ostatnim koncercie zakończy karierę, ale Rick Sales, menedżer zespołu przekonuje, że tak się nie stanie:

Zespół zawsze wykazywał się ogromną uczciwością. Dzieje się jednak kilka rzeczy. Rozumiem, że zdecydowali o zakończeniu koncertowania. To jednak nie oznacza, że to koniec zespołu. To jedynie koniec tras koncertowych. Podjęli decyzję i postanowili nie ciągnąć tego w nieskończoność. Moim zdaniem to właściwa droga.

Nie wiadomo, co dokładnie miał na myśli Sales. Pewne póki co jest, że ostatni koncert obecnej (najpewniej ostatniej) trasy Slayera odbędzie się 30 listopada w Los Angeles. Inną pewną rzeczą są dochody, które osiągnęła grupa podczas pożegnalnego tournée – magazyn „Pollstar” wyliczył na początku października, że zespół na samych gadżetach z trasy zarobił ponad 10 milionów dolarów. Do tego dochodzi jeszcze sprzedaż biletów. Wśród najbardziej dochodowych koncertów znalazły się te w Sacramento (715 tysięcy dolarów), Dublinie (648 tysięcy dolarów) i San Jose (597 tysięcy dolarów).

Kilka dni temu odbyła się natomiast premiera filmu „The Repentless Killogy, który wyświetlono w 1500 kin na całym świecie. Koncert został zarejestrowany podczas występu 5 sierpnia 2017 roku w Inglewood, natomiast wyreżyserowany przez BJ McDonella film miał początkowo towarzyszyć teledyskom Slayera. Kiedy jednak zespół ogłosił zakończenie działalności, reżyser postanowił przerobić go na osobny film.

Komentarze (18)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Ego [89.64.***.***] dodano: 10.11.2019, 17:42 #1
Wrócą na trasę i to nie jedną. To był skok na kasę i większe obiekty - normalnie dla nich nie osiągalne. To jest ta "uczciwość"...
Pokaż odpowiedzi (5)
C [83.26.***.***] dodano: 10.11.2019, 18:42 #7
Od początku Slayer informował, że kończy tylko z długimi światowymi trasami. Nie było mowy o zakończeniu działalności, zwłaszcza, że jeszcze niedawno przebąkiwali o materiale na nowy album.
Pokaż odpowiedzi (4)
Pumpciuś [89.74.***.***] dodano: 10.11.2019, 18:51 #12
Przecież z góry było wiadomo że to następne Return to Forever. To co odkrył kiedyś Scorpions zrobili też następni jak Judas Priest itd. Metallica na razie nie musi ale w momencie jak zacznie podupadać to też ogłoszą koniec kariery żeby przyciągnąć więcej ludzi na "ostatnią" trasę i zgarnąć kasę.
Pokaż odpowiedzi (3)
Norb [31.0.***.***] dodano: 11.11.2019, 07:33 #16
Dla mnie mogą w Tej Ostatniej trasie być i 10 lat. Chętnie zobaczę ick kolejny i kolejny raz
PS.
Dlaczego większość chce zespół widzieć ostatni raz?
Paweł K. [156.17.***.***] dodano: 12.11.2019, 09:33 #17
Slayer is good, is god in f... metal; niech grają, bo gdy przestaną to wszystko się skończy; no i płyta, bo zostały jakieś ogryzki po ostatniej sesji, byle z nową perkusją i gitarą (Paul i Gary wracajcie do swoich, sorry) + nowy, inny dźwiękowiec, żeby to nie brzmiało jak z telefonu komórkowego czy z neta, a perkusja jak pudełko zapałek psia mać; a Tom sam tak stwierdził: na jednej gitarze cały ten "Repentless"... i słaby mastering także, dodam.
Paweł K. [156.17.***.***] dodano: 12.11.2019, 11:03 #18
ps. Więc Rick, Ty też jak Slayer, nas nie zawiedź!
Komentarze (18 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 84V  
Newsy 406V  
1

Ghost pracuje nad nową płytą

rf | 9 grudnia 2019
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group