terazmuzyka.pl
Newsy 6210V  
mg | 19 czerwca 2018
13

Steven Wilson wprowadza kontrowersyjny zakaz na koncercie w Polsce. Nowy trend?

Steven Wilson po raz kolejny udowadnia, że dla niego liczy się tylko i wyłącznie muzyka. Tak samo będzie podczas wrocławskiego koncertu, który odbędzie się już 12 lipca w Hali Stulecia, gdzie postanowił wprowadzić restrykcyjne zasady.

Steven Wilson jest znany z tego, że bardzo ceni swoją prywatność, a na koncertach wytwarza niezwykle intymną więź ze słuchaczami. By relacje muzyk-fan zachować w najczystszej postaci, management artysty postanowił podczas wrocławskiego koncertu wprowadzić całkowity zakaz wnoszenia jakichkolwiek aparatów fotograficznych. Wszystko po to, by widzowie mogli delektować się dźwiękami muzyki i zachować je w pamięci w formie wspomnień, a nie na zdjęciach, czy nagraniach wideo.

Rozdajemy bilety na koncerty Body Count [KONKURS]

Sprawę komentuje Janusz Stefański z agencji Prestige MJM, organizatora koncertu:

Podczas występu artysty będzie obowiązywać absolutny zakaz fotografowania, filmowania oraz rejestrowania dźwięku. Dotyczy to zarówno aparatów fotograficznych, jak i telefonów komórkowych oraz wszystkich tego typu urządzeń. W przypadku naruszenia zasad, trzeba się liczyć z przymusowym opuszczeniem Hali Stulecia. Musimy zaakceptować prośbę artysty i o to samo proszę jego polskich fanów, którzy wybierają się za miesiąc na koncert do Wrocławia.

Steven Wilson wystąpi 12 lipca 2018 roku we wrocławskiej Hali Stulecia. 

Podobnie jak White...

Wilson nie jest pierwszym muzykiem, który od słów przeszedł do czynów w sprawie walki z wszechobecnymi komórkami i aparatami na koncertach. Nie tak dawno Jack White ogłosił trasę po Europie – w tym aż cztery koncerty w Polsce – i również zakazał wnoszenia urządzeń rejestrujących. Regulamin mówi jasno:

Po dotarciu do obiektu, wszelkie telefony, a także urządzenia nagrywające zostaną zamknięte w futerałach Yondr, które otworzyć będzie można po koncercie. Będziecie mogli trzymać telefon przy sobie, a jeśli zajdzie potrzeba dostać się do niego w specjalnej strefie usytuowanej w lobby. 

Swoją decyzję muzyk uzasadnił w ten sposób:

Dzisiaj ludzie nie potrafią klaskać, bo mają w rękach telefony. Ja nie mam setlisty. Nie mówię tych samych rzeczy na każdym koncercie. Jeśli ludzie nie potrafią mi oddać energii to może marnuję czas?

Były lider The White Stripes broni tego pomysłu i z niego – w najbliższym czasie – nie zrezygnuje. W wywiadzie dla „Toronto Star” powiedział:

Chodzę do kina, wszyscy wyłączają telefony. Idę do filharmonii, nie ma telefonów. Kościół? Żadnych telefonów. Są takie miejsca, w których już to się dzieje. Spróbujmy więc podczas rockowego koncertu. Zobaczymy co się stanie. Chcę, aby ludzie żyli tym momentem. To zabawne, że najprostszym sposobem na zbuntowanie się, jest nakłonienie ich, aby wyłączyli swoje telefony. Jeśli telefon jest dla ciebie aż tak ważny, że nie możesz bez niego żyć przez dwie godziny, to... nie wiem. Może czas spotkać się z terapeutą.

Podobną politykę stosuje chociażby zespół A Perfect Circle.

Sonda - wypowiedz się!

Czy uważacie, że zakaz fotografowania i kręcenia filmów w czasie koncertów jest dobrą praktyką?

Tak
84% (480 głosów)
Nie
13% (76 głosów)
Nie mam zdania
2% (13 głosów)
Komentarze (13)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
ratmsoad dodano: 19.06.2018, 15:47 #1
Może Wilson'owi i White'owi uda się dotrzeć, do odmuzdzonych głów, że na koncercie najważniejsza jest muzyka, jej odbiór i przeżywanie, a nie nagranie filmiku lub zrobienie sweet foci, którą później wrzucają na fejsy i inne instagramy.
Pokaż odpowiedzi (4)
Polo [94.254.***.***] dodano: 20.06.2018, 02:02 #6
Byłem parę dni temu na koncercie Jethro Tull Czechach. Przechodził gostek koło sceny i bezceremonialnie kręcił film. Na to Anderson: Mr. Selfie, fuck off. Wszyscy bili brawo
bolo [81.219.***.***] dodano: 20.06.2018, 11:05 #7
Koncert King Crimson w Krakowie, był też bez komórek ! Można ? Można ! Było genialnie !
mok [94.254.***.***] dodano: 20.06.2018, 16:41 #8
nie robienie zdjęć i nie przeszkadzanie innym ok (pod warunkiem, że artysta czy organizator zadba o profesjonalne udokumentowanie danego wydarzenia i udostępni je zgromadzonym ludziom) ale chowanie ich w w specjalnych futerałach to już przegięcie. A jakby ktoś dzwonił że umiera? Najlepiej olać takiego artystę co wprowadza tak restrykcyjne przepisy. Jest wielu innych wartościowych muzyków.
Pokaż odpowiedzi (2)
Cywil [89.161.***.***] dodano: 21.06.2018, 01:38 #11
Zobaczycie,że to samo będzie na koncercie A Perfect Circle w Krakowie w grudniu. MJK wywalał smartzombii ze swoich koncertów. Nawet ma na to utwor.
Pokaż odpowiedzi (1)
BlackRainbow [195.191.***.***] dodano: 21.06.2018, 20:13 #13
Trochę lipa - na część koncertów jadę i wracam pociągiem - nie w każdym mieście mam znajomych/rodzinę by móc dać telefon na przechowanie na czas koncertu. Nie zawsze rezerwuję pokój w hotelu. A nie pojadę w trasę bez telefonu i łączności. Co wówczas?
Komentarze (13 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 29V  
0

Rita Ora zapowiada nowy album

mg | 20 września 2018
Newsy 89V  
1

Nick Cave tworzy nową płytę w gorączce

rf | fot. Bleddyn Butcher | 20 września 2018
Newsy 54V  
0

Kortez udostępnia teledysk do premierowego utworu [WIDEO]

szy I fot: Facebook | 20 września 2018
Newsy 2648V  
0

Członkowie Beastie Boys zaskoczeni okładką nowego albumu Eminema

szy I fot: kadr z wideo | 19 września 2018
Newsy 400V  
2

The Smashing Pumpkins chcą wydać kilkaset piosenek

rf | fot. Olivia Bee | 18 września 2018
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group