terazmuzyka.pl
Koncerty 494V  
mg | 11 czerwca 2019
12

Tangerine Dream zapowiedzieli koncert w Polsce

Niemiecka legenda muzyki elektronicznej, Tangerine Dream, ponownie pojawi się w naszym kraju. Koncert odbędzie się jeszcze w tym roku!

26 października w warszawskiej Progresji wystąpi będący na trasie 16 Steps – „Random & Revision Tour 2019” – Tangerine Dream. Bilety w cenie 130 PLN trafiły już do sprzedaży.

Tangerine Dream obok Kraftwerk uchodzą za pionierów i twórców niemieckiej muzyki wykorzystującej syntezatory. Ich pojawienie się na scenie zapoczątkowało rewolucję muzyki elektronicznej na początku lat 70. XX wieku. Stali się sławni za sprawą takich ścieżek dźwiękowych jak muzyka to filmu „Thief" z Jamesem Caanem, czy „The Sorceserer” z Royem Scheiderem.

Na początku roku 2015 zespół doznał dotkliwego ciosu. Zmarł założyciel i lider Edgar Froese, a grupa zawiesiła swoją działalność. Jednak nie był to ostateczny koniec Tangerine Dream. Na czele składu stanął Thorsten Quesching, wieloletni członek zespołu. Dołączył do niego Ulrich Schanuss, bardzo dobrze rozpoznawalna postać na scenie muzyki elektronicznej. Skład trio zamknął skrzypek Hoshiko Yamane.

Ostatni album Tangerine Dream „Quantum Gate" (wydany w 2017 roku przez wytwórnię KSCOPE) trafił na listy European Dance & Elektrocharts udowadniając, że zespół przyciąga również młodszą publiczność. W rezultacie, trio zostało zaproszone na festiwale muzyki elektronicznej, między innymi Dekmantel, Festiwal – Olso, Oya-Festival, Göteburg, Way Out Festival – Helsinki, czy Flow Festival.

Komentarze (12)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Diz [89.71.***.***] dodano: 11.06.2019, 17:08 #1
Nie ma Tangerine Dream bez Edgara. Oni są naprawdę śmieszni i żałośni.
Pokaż odpowiedzi (1)
deFranco dodano: 11.06.2019, 17:13 #3
Tribute band ?
Cybe [89.66.***.***] dodano: 11.06.2019, 22:49 #4
TD stali się sławni w latach 70'tych dzięki albumom Pheadra, Rubicon, Ricochet i późniejszych, bez Edgara Froese'go to uj nie Tangerin, piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Co za kretyn zartudnił tego gościa ?
Zetor [78.28.***.***] dodano: 12.06.2019, 06:34 #5
Niestety obecna formacja nie ma już nic wspólnego z legendą TD
levelfive [195.234.***.***] dodano: 12.06.2019, 08:45 #6
Hoshiko Yamane jest nawet kobietą
Pokaż odpowiedzi (1)
Tangram [83.20.***.***] dodano: 12.06.2019, 11:01 #8
Ten cały "wieloletni" muzyk dołączył do TD w 2005 roku.
Mistrz Albert [153.19.***.***] dodano: 12.06.2019, 11:19 #9
Oni i ich menedżerowie są po prostu dobrymi biznesmenami i działają zgodnie z prawidłami rynku. Wiedzą, że najłatwiej sprzedają się produkty ze znaną, wyrobioną marką, nazwą, szyldem. Dla nich nie ma żadnego znaczenia, że ta nazwa ma już niewiele wspólnego z ludźmi, którzy ciężko pracowali przez długie lata, by zapewnić jej sławę i powszechne poważanie. Osobiście czuję niechęć do tego typu cynicznych, wyrachowanych posunięć, ale czasy są takie że żądzą względy finansowe, a nie osobiste odczucia ludzi...
Chris [37.47.***.***] dodano: 12.06.2019, 11:55 #10
Odejście Wielkiego Edgara paradoksalnie uwolniło zespół od nieznośnego schematyzmu muzyki grupy z ostatnich 30 lat i uwolniło ukryty potencjał.
Jestem bardzo na plus.
Pokaż odpowiedzi (1)
Phaedra [37.30.***.***] dodano: 19.06.2019, 21:14 #12
Pisze się Thorsten Quaeschning. Hoshiko Yamane jest kobietą. Ctr+C + Ctrl+V ze strony Progresji. Ten sam tekst. Co za lamer to pisał?
Komentarze (12 opinii) Skomentuj
Zobacz także
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group