terazmuzyka.pl
Newsy 1577V  
mg | fot. Adam Bielawski | 11 lutego 2019
11

Tony Iommi (Black Sabbath): Co było nie tak z albumem „Forbidden”?

Choć „Forbidden” jest chyba najmniej lubianym albumem w całej dyskografii Black Sabbath, Tony Iommi postanowił ponownie go zmiksować. Skąd taka decyzja lidera zespołu?

Jakiś czas temu Tony Iommi zdradził, że ponownie wziął na warsztat album „Forbidden”. Wielu fanów było zdziwionych, ponieważ powszechnie uważa się, że było to najgorsze wydawnictwo w całym dorobku Black Sabbath i jego remiks może być stratą czasu.

Candlemass udostępnili utwór z gościnnym udziałem Tony'ego Iommiego

Innego zdania jest jednak Iommi, który uważa, że płyta ma ogromny rockowy potencjał, który został wiele lat temu zmarnowany. W wywiadzie dla „The Midlands Rocks” powiedział:

Nie byliśmy zaangażowani w proces i to, jak ten album brzmi. Czuwał nad nim producent Ernie C, który współpracował z Body Count i zaangażował Ice-T do nagrań pierwszego utworu. Oni byli z zupełnie innej bajki, niż my. Przyszedł i w tamtym czasie wykonał dobrą robotę, ale cały czas czułem, że... nie zmieniając żadnego utworu... można do tego wrócić i wydobyć niektóre dźwięki. Takie, których ludzie spodziewaliby  się po Sabbath.

- powiedział gitarzysta. Zdradził również, że pomoże my Tony Martin:

Spotkałem się ostatnio z Tonym Martinem i jestem pewien, że posłucha w pewnym momencie tego, co przygotowałem. Na razie pracuję tylko z Mike’em Exeterem.

„Forbidden” ukazał się w 1995 roku. Zaśpiewał na nim Tony Martin, na bębnach zagrał Cozy Powell, na basie Neil Murray, a na klawiszach Geoff Nicholls. Gościnnie zaśpiewał też Ice-T, a produkcją i miksem zajął się gitarzysta Body Count – Ernie C. Był to ostatni album studyjny Black Sabbath przed płytą „13” z 2013 roku, która została nagrana z udziałem Ozzy’ego Osbourne’a Geezera Butlera.

„Forbidden” spotkał się z bardzo słabym przyjęciem fanów i recenzentów. Płyta była oceniana jako jedna z najgorszych w dorobku grupy – przewodnik płytowy „Rolling Stone” z 2004 roku dał jej jedną gwiazdkę na pięć, a portal „Allmusic” tylko półtorej gwiazdki.

Komentarze (11)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
suchyliść [212.244.***.***] dodano: 11.02.2019, 17:25 #1
Mr. Iommi powinien dać sobie spokój z ratowaniem tego materiału,którego to(moim skromnym zdaniem) żaden mix nie uratuje.Ja zadowalam się wersją nieoficjalną(chyba demo)Forbidden Rough Mix.Minus-brak wokali.Plus-surowe partie gitar na pierwszym planie.Tylko utworek The Illusion Of Power jest super(kapitalny riff!) reszta mierna,niestety
Krystyna Bobszczak [91.223.***.***] dodano: 11.02.2019, 19:21 #2
Forbidden (utwór) jest kapitalny.
Vampirro dodano: 11.02.2019, 21:17 #3
Materiał sam w sobie nie jest zły. Brzmienie perkusji jest fatalne, ten rap w Illusion of Power jest od czapy, utwór Loser Get's It All powinien się znaleźć w zremiksowanym wydaniu, w Shaking Off the Chains jest wyjątkowo nieudana linia wokalu na zwrotkach. Wielu narzeka też na okładkę (jak dla mnie ujdzie). Uważam, że ten album nie jest wcale taki okropny jak ludzie gadają, ale rzeczywiście mógłby być lepszy. Zwłaszcza Kiss of Death to świetny utwór.
Maciek [37.47.***.***] dodano: 12.02.2019, 08:51 #4
A mi się bardzo podoba
ozzyjj dodano: 12.02.2019, 09:49 #5
ja chętnie posłucham czegokolwiek nowego lub zremiksowanego co wyda iommi i ozzy
dwarf [84.10.***.***] dodano: 12.02.2019, 13:21 #6
Ponowny miks przydałby się też niedocenianemu, a wspaniałemu „Born again”. Nie pogniewałbym się też na remiks monumentów z Panem Dio, czyli „Heaven and hell” oraz „Mob rules”. Moim skromnym zdaniem te dwie płyty zdecydowanie przerosły Martina Bircha, który nie wiedzieć czemu wyciągnął do przodu sekcję rytmiczną, a utopił gitarę i (najważniejsze!) wokal. A co do „Forbidden”; nigdy nie uważałem tej płyty za słabą, choć Tony Martin nie miał już tej świeżości, co na „Headless cross” i „Tyr”. Gdybym miał obstawiać najsłabszą płytę BS, to zdecydowanie „Seventh star”, a druga w kolejności, niestety... „13”.
Pokaż odpowiedzi (3)
izzi50 [37.47.***.***] dodano: 12.02.2019, 21:01 #10
Jak wielu Polaków jesteśmy wciąż z czego niezadowoleni.
Niech Tony robi co uważa jest przecież królem metalowych riffóów
Dzięki temu usłyszymy znowu coś nowego.
Wkrótce ma urodziny.
Niech żyje 100 lat.
kahler [178.43.***.***] dodano: 13.02.2019, 18:32 #11
Jeśli Tony chce cokolwiek zremiksować to natychmiast "Never Say Die"
Komentarze (11 opinii) Skomentuj
Zobacz także
Newsy 42V  
Newsy 397V  
1

Ghost pracuje nad nową płytą

rf | 9 grudnia 2019
Newsy 1028V  
Newsy 705V  
7

Paul Di'Anno (eks Iron Maiden) otarł się o śmierć

rf | fot. Silvio Tanaka - Expansão Cultura | 6 grudnia 2019
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group