terazmuzyka.pl
Newsy 8019V  
mg | 23 czerwca 2018
14

Vinnie Paul, legendarny perkusista Pantery, nie żyje

W wieku 54 lat zmarł Vincent Paul Abbott, znany bardziej jako Vinnie Paul, który współtworzył zespół Pantera, a ostatnio występował w Hellyeah.

Dość niespodziewaną wiadomość przekazał zespół Pantera na swoim Facebooku – w wieku 54 lat zmarł perkusista Vinnie Paul, który współtworzył między innymi amerykańską grupę. Nie podano żadnych konkretnych szczegółów dotyczących śmierci muzyka.

Pantera zagra z hologramem Dimebaga? Philip Anselmo komentuje

Oświadczenie na profilu zespołu Pantera:

Vincent Paul Abbott aka Vinnie Paul nie żyje. Paul jest najbardziej znany ze swojej gry w zespołach Pantera i Hellyeah. W tym momencie nie dysponujemy żadnymi dodatkowymi szczegółami. Jego rodzina prosi o poszanowanie prywatności w tym trudnym czasie.

Wpis w oryginale:

Vinnie Paul urodził się 11 marca 1964 roku i, jak już zostało wspomniane, szczyt swojej kariery osiągnął podczas występów w legendarnej amerykańskiej formacji Pantera. Współtworzył ją od samego początku, czyli 1981 roku, aż do rozpadu, który nastąpił jeszcze przed śmiercią gitarzysty i współzałożyciela, Dimebaga Darrella, w 2003 roku. Choć wielokrotnie pojawiał się temat powrotu zespołu na scenę, konflikty między muzykami sprawiały, że plany reaktywacji Pantery nigdy nie doszły do skutku.

Po rozwiązaniu zespołu, Vinnie Paul angażował się w inne projekty, które jednak nie przyniosły mu aż tak dużej popularności – wspomnieć należy o Damageplan (tutaj jeszcze Dimebagiem) oraz Rebel Meets Rebel, a przede wszystkim o zespole Hellyeah. To właśnie z tą grupą perkusista opublikował aż pięć albumów i był z nią od samego początku, czyli 2006 roku. Ostatnim wydawnictwem jest „Unden!able” z 2016 roku.

Komentarze (14)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
ratmsoad dodano: 23.06.2018, 09:02 #1
Że Fuckin' What??!!!
Masakra co się dzieje. Powodzenia Vinnie po drugiej stronie.
P. [37.131.***.***] dodano: 23.06.2018, 10:25 #2
Smutne, ale jeszcze smutniejsze, że nie napisaliście o niedawnej śmierci Jona Hisemana.
Pokaż odpowiedzi (1)
R. [83.5.***.***] dodano: 23.06.2018, 10:44 #4
Ech.... masakra i czarna rozpacz, wychowałem się na Panterze, a gra Vinniego na Far Beyond Driven to majstersztyk
Pokaż odpowiedzi (2)
killyou2334 [37.248.***.***] dodano: 23.06.2018, 10:51 #7
nie do wiary jego ostatniego bym się spodziewał smutne bardzo
killyou2334 [37.248.***.***] dodano: 23.06.2018, 10:55 #8
ale serio to jest żart nic nawet nie było w ostatnim czasie o jego zdrowiu żeby coś było nie tak czy coś w ten deseń strasznie to zaskakująca wiadomość
ate [83.22.***.***] dodano: 23.06.2018, 11:59 #9
Szok i niedowierzanie. Pantera w latach 90-tych była tym, czym Metallica w latach 80-tych. Only the good die young...
kadakrystian dodano: 23.06.2018, 13:16 #10
Najważniejsza połowa PANTERY już na tamtym świecie.
CEMETERY GATES już odpalona za VINNIEGO.
Spoczywaj w pokoju!
Natalia87 dodano: 23.06.2018, 13:16 #11
Nie umiem w to uwierzyć ;(
Spoczywaj w pokoju Vinnie
Tomas71 dodano: 23.06.2018, 18:39 #12
Już z bratem, gdzieś po tamtej stronie...
RIP Vinnie :(
Wolfenstein [37.248.***.***] dodano: 23.06.2018, 21:52 #13
Jestem w szoku...
Al [31.2.***.***] dodano: 23.06.2018, 22:30 #14
Odszedł jeden z najlepszych metalowych palkerow na świecie. R.I.P. Vinnie
Komentarze (14 opinii) Skomentuj
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group