„Bohemian Rhapsody” pobije rekord? Dobre prognozy dla biografii Queen

/ 12 października, 2018

Filmowa biografia Queen pod tytułem „Bohemian Rhapsody” wejdzie na ekrany 2 listopada 2018 roku. Według badań przeprowadzonych przez „Variety” film w weekend otwarcia może liczyć na zarobek w wysokości co najmniej 30 milionów dolarów w samych Stanach Zjednoczonych. Taki wynik dawałby mu drugie miejsce na liście najlepiej zarabiających biografii muzycznych. Żeby pobić rekord i stać się najlepiej zarabiającą w weekend otwarcia muzyczną biografią musiałby podwoić ten wynik i zarobić ponad 60 milionów dolarów – tyle w 2015 roku zarobił film „Straight Outta Compton” opowiadający o losach hiphopowego składu N.W.A.

Chociaż do premiery filmu zostało jeszcze kilka tygodni, miał już miejsce przedpremierowy pokaz w San Francisco, po którym do sieci trafiły pierwsze recenzje.

„Bohemian Rhapsody” to prosta biografia z dużą ilością muzyki Queen i świetnym występem Ramiego Malka. Otrzyma mieszane recenzje. Będzie bawił publiczność

– napisała Anne Thompson z IndieWire.

„Bohemian Rhapsody” jest jak wychwalający wpis w Wikipedii, ale Rami Malek wciela się w postać Freddiego Mercury’ego (i nosi jego wspaniałe kostiumy) z ogromną werwą

– napisał natomiast Kyle Buchanan z „The New York Times”.

Krytyk Wolf Mantz określił natomiast „Bohemian Rhapsody” fantastycznym i napisał, że świetnie bawił się podczas oglądania.

O filmie wypowiedział się również aktor Adam Hann-Byrd, który ocenił swojego kolegę po fachu:

Byłem obejrzeć „Bohemian Rhapsody” wczoraj wieczorem. Rami Malek jest w tym filmie niesamowity. Głos, podobieństwo fizyczne… On jest taki dobry!

– napisał na Twitterze.

W serwisie Twitter pojawiło się jeszcze kilka krótkich opinii, z których większość była pozytywna. Najwięcej ciepłych słów bez wątpienia zebrał Rami Malek, który zagrał w filmie główną – niełatwą przecież – rolę.

rf

KOMENTARZE

Przeczytaj także