Chris Brown reaguje na krytykę nowego albumu. Padły mocne słowa

/ 14 maja, 2026
Obrazek przedstawia Chrisa Browna

Chris Brown najwyraźniej postanowił odpowiedzieć na falę krytyki po premierze swojego nowego albumu „Brown”.


W ostatnich dniach w sieci dużą popularność zdobyła wyjątkowo ostra recenzja opublikowana przez Pitchfork. Autor tekstu określił płytę jako „kawał gówna”. W recenzji pojawił się również zarzut, że tradycyjne media od lat unikają otwartej krytyki artysty.

Kilka godzin po publikacji tekstu Brown zamieścił na Instagramie serię nagrań, w których odniósł się do sytuacji. Wokalista przekonywał, że negatywne komentarze nie robią na nim większego wrażenia:

Wiem, że ludzie chcą, żebym wszedł tutaj i zaczął gadać jakieś smutne rzeczy, ale pieprzyć to. Jedziemy dalej i rozwalamy system. Nie odpuszczamy. Cały czas będę cisnął i nie zamierzamy się zatrzymywać. Słyszycie mnie? Działamy dalej. Trasa, kolejne rzeczy przed nami. Nie powiem wam jeszcze, co dokładnie, ale wszystko nadchodzi.

Artysta podkreślił też, że dobrze wie, kto naprawdę słucha jego muzyki.

Dokładnie wiem, kim są moi fani i wiem, kto słucha tego albumu. Jeśli nie jesteś moim fanem, to nie chcę, żebyś słuchał mojej muzyki. Idź posłuchać Zary Larsson albo kogoś innego. Pieprzyć mnie.

Wypowiedź Browna szybko zwróciła uwagę internautów, ponieważ pojawiła się niedługo po głośnym wywiadzie Zary Larsson dla magazynu „Cosmopolitan”. Szwedzka wokalistka przyznała w nim, że blokuje na Spotify artystów, których uważa za osoby stosujące przemoc:

Zablokowałam na Spotify naprawdę wielu artystów. Wszyscy to osoby, które dopuszczały się przemocy. Na pewno nie znajdziecie u mnie żadnej piosenki Chrisa Browna.

Nowy album Chrisa Browna „Brown” ukazał się 8 maja i jest jego dwunastym studyjnym wydawnictwem.

Równocześnie artysta nadal mierzy się z problemami prawnymi. Na początku roku nie przyznał się do winy po oskarżeniach dotyczących ataku na producenta muzycznego w londyńskim klubie nocnym w lutym 2023 roku. Według śledczych Brown miał zaatakować mężczyznę butelką. Proces z udziałem ławy przysięgłych zaplanowano na październik.

KOMENTARZE

Przeczytaj także