Ozzy i Sharon Osbourne doczekają się filmu. Syn ujawnia nowe informacje

/ 14 maja, 2026
fot. Ruaridh Connellan (Expectation/BBC)

Pierwsze wzmianki o filmie pojawiły się już w 2021 roku. Teraz Jack Osbourne potwierdził, że projekt wciąż jest realizowany i bez wątpienia trafi na ekrany. Obecny plan zakłada, że produkcja trafi do widzów w 2028 rok.


Film ma opowiadać historię Ozzy’ego Osbourne’a, legendarnego wokalisty Black Sabbath, oraz jego żony i menedżerki Sharon Osbourne. Za scenariusz odpowiada nominowany do Oscara Lee Hall, autor scenariuszy do filmów „Rocketman” i „Billy Elliot”. Za produkcję odpowiadają Sony Pictures oraz Polygram Entertainment.

W sierpniu ubiegłego roku pojawiły się informacje, że projekt jest nadal realizowany mimo śmierci Ozzy’ego Osbourne’a, który zmarł w lipcu 2025 roku w wieku 76 lat. W styczniu Jack Osbourne zdradził natomiast, że do głównej roli zaangażowano już „fenomenalnego” aktora. Teraz, za pośrednictwem kanału na You Tube, syn muzyka przekazał kolejne informacje:

Mogę wam powiedzieć jedno: idziemy do przodu. Dzisiaj uczestniczyłem w rozmowach dotyczących tego projektu. Scenariusz jest gotowy. Wszystko wygląda dobrze. Ten film na pewno powstanie.

Jack odniósł się także do planowanej daty premiery.

Realistycznie patrząc – jesteśmy już w połowie 2026 roku, więc film prawdopodobnie nie trafi do kin przed 2028 rokiem. Ale nigdy nic nie wiadomo. Pracujemy pełną parą. Zaraz zaczniemy rozmowy z potencjalnymi reżyserami. Trzymajcie kciuki. Jestem naprawdę podekscytowany. To projekt tworzony z ogromnym zaangażowaniem i sercem. Nie mogę się doczekać, aż wszyscy zobaczą ten film.

Ozzy Osbourne zmarł 22 lipca 2025 roku w wieku 76 lat. Artysta od lat zmagał się z problemami zdrowotnymi, w tym chorobą Parkinsona, o której poinformował publicznie w 2020 roku. Według rodziny muzyk odszedł w swoim domu, otoczony bliskimi.

Zaledwie 17 dni przed śmiercią Ozzy po raz ostatni wystąpił na scenie podczas wielkiego koncertu „Back to the Beginning” w Birmingham. Był to jego pożegnalny występ z oryginalnym składem Black Sabbath. Na scenie pojawiły się także takie zespoły jak Metallica, Slayer, Tool czy Guns N’ Roses.

KOMENTARZE

Przeczytaj także