terazmuzyka.pl
 
TAGI: the beatles

A Hard Day's Night

"A Hard Day's Night" to trzeci studyjny album The Beatles. Strona "A" płyty, czyli siedem pierwszych utworów, to ścieżka dźwiękowa do filmu o tym samym tytule.

Wykonawca: The Beatles


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 10 lipca 1964
Produkcja: George Martin
Wydawca: Parlophone
Style: Pop Rock, Rock
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.7
Oceniono na "10": 11 razy
Oceń -

Album A Hard Day’s Night zawiera ścieżkę dźwiękową do identycznie zatytułowanego filmu z czwórką z Liverpoolu w roli głównej. W rzeczywistości jednak tylko pierwsza strona winylowej płyty przynosiła piosenki znane z ekranu. Pozostałych sześciu kompozycji w filmie nie było. Co jednak najważniejsze: A Hard Day’s Night to pierwszy album, który wypełniły wyłącznie kompozycje spółki Lennon/McCartney. I, trzeba dodać, pierwszy na którym po prostu nie ma słabych momentów.

Otwierający ekspresyjny utwór tytułowy to prawdziwy majstersztyk. Ciekawy i nieoczywisty w sferze harmonicznej (akord otwierający utwór stał się nawet tematem w wywiadach z muzykami), ze wspaniale, przemiennie wykorzystanymi głosami Lennona i McCartneya. Innym kapitalnym fragmentem jest Can’t Buy Me Love, z fajnym pochodem basu i dynamicznie zagranymi partiami gitar akustycznych. Zachwyca również nieco subtelniejszy I Should Have Known Better, z tematem harmonijki ustnej na pierwszym planie i prostym solówkowym tematem gitary. Z kolei jednym z najpiękniejszych lirycznych momentów albumu jest ballada And I Love Her, znowu z główną rolą gitar akustycznych i z bongosami zamiast perkusji. Bardziej nastrojową stronę muzyki The Beatles odnajdujemy jeszcze w If I Fell.

Można się tu doszukać także nieco innych dźwięków, mających korzenie w muzyce country. Takie skojarzenia przywodzi na myśl I’ll Cry Instead. Jeśli chodzi o kwestie wokalne, Lennon i McCartney nie zostawili zbyt wiele miejsca pozostałym kolegów. Harrisonowi przypadł w udziale – nie będący najlepszym momentem tego albumu – I’m Happy Just To Dance With You, z kolei dla perkusisty nie zostało tym razem nic (taka sytuacja powtórzyła się dopiero na Let It Be). [2009]

Recenzja The Beatles - A Hard Day's Night

Autor: Michał Kirmuć
Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group