terazmuzyka.pl

The Song Remains the Same

Album "The Song Remains the Same" jest zapisem zagranej na żywo ścieżki dźwiękowej do filmu o tym samym tytule. Koncert Led Zeppelin odbył się w Nowym Jorku w 1973 roku.

Wykonawca: Led Zeppelin


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Koncertowy
Data wydania albumu: 22 października 1976
Produkcja: Jimmy Page
Wydawca: Swan Song
Style: Blues Rock, Hard Rock
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.1
Oceniono na "10": 5 razy
Oceń -

Piosenki pozostały te same, ale interpretacje uległy zmianie. The Song Remains The Same to bowiem soundtrack tak samo zatytułowanego filmu o zespole i zarazem pierwszy koncertowy album Led Zeppelin. Dokumentuje występy grupy w Nowym Jorku, w lipcu 1973 roku, a przy tym sposób, w jaki wtedy grało się rock na żywo. Trend polegał na swobodnym traktowaniu studyjnych wersji utworów, które stawały się punktem wyjścia do rozbudowanych partii solowych, bądź też jamów, nierzadko w dużej mierze improwizowanych – u Zeppelinów było to szczególnie widoczne, bo muzycy grupy improwizować uwielbiali. Odbiór tak zmienionych nagrań może być dwojaki: można cieszyć się, że koncert daje nową jakość, można też gderać na to, że niektóre utwory są zbyt rozciągnięte, trudne do ogarnięcia, że gubi się w nich konkret. Skrajny przykład: Dazed And Confused trwa tu prawie 27 minut. Oczywiście warto prześledzić, jak to wykonali, posłuchać, jak Page gra na gitarze smyczkiem, jednak do codziennego słuchania ta wersja się raczej nie nadaje. Moby Dick przynosi poszerzone solo perkusyjne Bonhama, który w pewnym momencie odkłada pałeczki i gra dłońmi. Fajny zabieg, lecz przyznajmy: też do posłuchania raz na jakiś czas. W innych utworach ingerencje w oryginał przyniosły już jednak znacznie bardziej przystępne rezultaty. W No Quarter jest świetne solo Jonesa na fortepianie elektrycznym. Whole Lotta Love zyskuje nowy wymiar – na żywo też mają swój urok zabawy Page’a thereminem i jego call and response z Plantem, ale też pojawia się przejście do boogie i cytowanie standardów... Na pewno trudno o lepszą koncertową wersję Stairway To Heaven: zamieszczone tu wykonanie jest swobodne, Plant bawi się tekstem (zmienia intonację kilku wersów, zagaduje do publiki, rzuca choćby to pamiętne: Does anybody remember laughter?), Page poszerza swoje gitarowe solo – ale jednak siła oryginału przy tym pozostaje.

Co ciekawe, pierwotna wersja albumu – wbrew słowu „soundtrack” w tytule – nie pokrywała się ze ścieżką dźwiękową filmu. Black Dog słyszeliśmy jedynie z ekranu, tylko na płytę trafił natomiast Celebration Day (zresztą rewelacyjne wykonanie, co za czad!). Na albumie pierwotnie zabrakło też wykorzystanych w obrazie Since I’ve Been Loving You i Heartbreaker. Wszystko uporządkowane zostało w 2007 roku, gdy płyta i film doczekały się wznowień. Ten nowy The Soundtrack From The Film The Song Remains The Same jest tym bardziej wartościowy, że trafiły na niego utwory Over The Hills And Far Away, Misty Mountain Hop, Black Dog (poprzedzony cytatem z Bring It On Home), The Ocean i Heartbreaker – zwolennicy bardziej zwartych form i wierniejszego trzymania się studyjnych wersji będą na pewno zadowoleni (choć np. w Over The Hills... Page wykonuje znacznie dłuższe solo), a wykonawczo zespół prezentuje się bez zarzutu.

Nie zgadzam się z krytycznymi ocenami Anglosasów (szczególnie nie lubią tego albumu redaktorzy „Q”). The Soundtrack From The Film The Song Remains The Same to intrygujący dokument, portretujący Led Zeppelin ciągle jeszcze w wielkiej formie. [2009]

Recenzja Led Zeppelin - The Song Remains the Same

Autor: Paweł Brzykcy
Samochód marki Ford T, w którego posiadaniu był John Bonham z Led Zeppelin i który pojawił się w filmie „The Song Remains The Same” trafił na aukcję.
 
Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group