terazmuzyka.pl
 
TAGI: nirvana

Bleach

"Bleach" to debiutancki album zespołu Nirvana. Chociaż został ciepło przyjęty przez recenzentów, to sprzedaż była daleka od oczekiwań. To zmieniło się po premierze "Nevermind".

Wykonawca: Nirvana


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: Czerwiec 1989
Produkcja: Jack Endino
Wydawca: Sub Pop
Style: Grunge
Nasza ocena
Ocena społeczności 7.6
Oceniono na "10": 5 razy
Oceń -

Dla niektórych fanów Bleach to jeszcze nie jest prawdziwa Nirvana. W pewnym sensie trudno się z tym nie zgodzić. Nawet skład jest inny niż ten, w jakim przeszli do legendy: zamiast Dave’a Grohla bębni Chad Channing. Przede wszystkim jednak chodzi o muzykę. Nie dość, że Nirvana gra na pierwszej płycie ostro, szorstko i brutalnie, to rzadko pojawia się tu temat wpadający w ucho. Ta płyta to eksplozja zgiełku. Niezwykle świeżego, mimo ukłonów w stronę klasyki mocnego grania: Black Sabbath czy Led Zeppelin.

Kilka momentów z Bleach to absolutne szczyty. Choćby pierwszy z brzegu Blew. Oparty na kapitalnym riffie, rozwija się z niesamowitą dramaturgią: linii śpiewanej przez Cobaina wtóruje gitara, jest zagrana z werwą solówka... About A Girl to z kolei trochę lżejsza jazda, najmniej typowa dla całości, ale jakże wspaniale współgra ta beatlesowska melodia z przesterowanymi brzmieniami! Przeróbka Love Buzz grupy Shocking Blue aż kipi od energii, napędzana przez bas i zwieńczona psychodelicznymi wyładowaniami gitar. Do tego dochodzą masywne numery porażające swoją siłą, jak Floyd The Barber, Paper Cuts czy Sifting. Oraz kilka kawałków równie ciężkich, a jednocześnie pędzących z dziką desperacją: Negative Creep, Swap Meet, Mr. Moustache. Cobain już tutaj próbuje kombinować z nietypowymi liniami wokalnymi (Scoff, Swap Meet, Big Cheese). Jest też lekko psychodeliczna atmosfera.

A więc, ogólnie biorąc, Bleach to Nirvana najprawdziwsza w świecie. Całkowicie oryginalny styl Nirvany miał się dopiero narodzić, ale debiut już zawiera lwią część tych elementów, które się na ów styl złożyły. Cobain przyznał na samym początku akustycznego koncertu w Nowym Jorku, że wie, iż większość ludzi nie ma Bleach. Jeśli i wy do nich dziś należycie, lepiej jak najszybciej nadróbcie tę zaległość.

Recenzja Nirvana - Bleach

Autor: Borys Dejnarowicz
Były perkusista Nirvany zdradził, czy czuje żal, że rozstał się z zespołem, zanim ten osiągnął sławę.
 
Do sieci trafiło kilka godzin nagrań demo, jakie Nirvana zarejestrowała pod koniec lat 80. i na początku 90.
 
Oto szybki przewodnik po wszystkich płytach Nirvany. Każda zaprezentowana w dwie minuty.
 
Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Skład nagrywający płytę
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group