terazmuzyka.pl
 
TAGI: deep purple

Fireball

Piąty studyjny album Deep Purple, który okazał się muzycznym strzałem w dziesiątkę. Album "Fireball" był świetną kontynuacją epokowego "Deep Purple in Rock".

Wykonawca: Deep Purple


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 15 lipca 1971
Produkcja: Deep Purple
Wydawca: Harvest Records
Czas trwania płyty: 00:40:30
Style: Hard Rock, Heavy Metal
Nasza ocena
Ocena społeczności 8.7
Oceniono na "10": 16 razy
Oceń -

Fireball zaczyna się odgłosem... włączającego się urządzenia do klimatyzacji. Efekt dobrany pierwszorzędnie z racji tego, że płyty słucha się z zapartym tchem. Przyznam się od razu: to mój ulubiony album Deep Purple.

W chwili wydania Fireball wzbudził trochę kontrowersji. Podczas, gdy większość fanów oczekiwała kolejnego In Rock, Purple wcale nie mieli na taką powtórkę ochoty. Wprawdzie zagrana w sprinterskim tempie kompozycja tytułowa to czysty chemicznie hard rock, a No No No też do najlżejszych nie należy, to jednak reszta repertuaru nie jest tak jednoznaczna. W The Mule dosłuchać się można egzotyki w stylu późnych, eksperymentujących Beatlesów, a już totalnym zaskoczeniem jest Anyone’s Daughter, łagodna piosenka z żartobliwym tekstem, na pewno najdziwniejszy utwór drugiego składu grupy. Cieszy mnie, że z czasem ta niechęć do mechanicznego kopiowania własnych dokonań została należycie doceniona.

Prawdziwym opus magnum albumu jest rozbudowana kompozycja Fools. Ritchie Blackmore pobawił się w niej gitarowym potencjometrem, by uzyskać brzmienie zbliżone do wiolonczeli, w rezultacie czego powstał niesamowity kontrast solówki z głównym riffem; nic dziwnego, że Purple wykonywali ten utwór po latach, podczas koncertów z orkiestrą. Na zakończenie muzycy serwują nam kolejny smakołyk: No One Came z tekstem, w którym Gillan zastanawia się, co będzie, gdy któregoś dnia nikt nie przyjdzie na koncert Deep Purple.

Ian Paice rozmawiając niegdyś z dziennikarzem magazynu „Rolling Stone” o początkach nagrywania Fireball, powiedział coś zagadkowego: Uświadomiliśmy sobie, że nie mamy żadnych pomysłów. Ciekawe, jaka powstałaby płyta, gdyby je mieli. [rok 2003]

Recenzja Deep Purple - Fireball

Autor: Paweł Brzykcy
Wokalista Deep Purple, Ian Gillan, wskazał, który album jego zdaniem jest najbardziej niedoceniony.
 
Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group