terazmuzyka.pl

Three of a Perfect Pair

"Three of a Perfect Pair" to dziesiąty album King Crimson. Nazwa nawiązywała do "trzech stronach każdej opowieści", składającej się z wersji dwóch stron oraz obiektywnej prawdy.

Wykonawca: King Crimson


INFORMACJE DODATKOWE:
Rodzaj albumu: Studyjny
Data wydania albumu: 27 marca 1984
Produkcja: King Crimson
Wydawca: E.G.
Style: Rock Progresywny
Nasza ocena
Ocena społeczności 7.8
Oceniono na "10": 3 razy
Oceń -

Ostatnia część kolorowej trylogii przynosi trochę więcej zaskoczeń niż Beat, jednak do Discipline wciąż jej niestety daleko. A nawet jeszcze dalej...

Najjaśniejszym punktem płyty jest otwierający ją utwór tytułowy. To naprawdę bardzo fajna kompozycja, łącząca świetną melodię z niebanalną rytmiką, okraszona bardzo dobrą solówką. Warto także zwrócić uwagę na pierwszy i prawdopodobnie jedyny prawdziwy przebój zespołu, czyli Sleepless, opierający się na charakterystycznej linii basu.

Więcej niż na Beat jest na tym albumie ambitniejszych artystycznych poszukiwań, na przykład w mających cechy improwizacji utworach No Warning i Nuages czy zakręconym, dysonansowym Dig Me. Wszystko to jednak jedynie słabe echo tego, czym muzyka Crimson była w przeszłości – może w Industry to echo jest trochę głośniejsze. Ambiwalentne uczucia może wywoływać także trzecia część Larks’ Tongues In Aspic. Poszczególne jej fragmenty są naprawdę interesujące, ponownie przykuwa uwagę solo Frippa, jednak w porównaniu chociażby z częścią drugą ta wypada nad wyraz blado. Trudno dociec, czy z powodu mało imponującego brzmienia, czy poprawnego, ale niemrawego wykonania – jakoś nie zachwyca. A jeszcze gorsze wrażenie pozostawiają zupełnie nijakie, zbyt już konwencjonalne jak na King Crimson utwory Model Man i Man With An Open Heart. Na koncertach (patrz chociażby DVD Neal And Jack And Me) materiał ten wypadał dużo lepiej. Sam album jakoś się nie broni. [2005]

Recenzja King Crimson - Three of a Perfect Pair

Autor: Jordan Babula
Komentarze (1)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Lemmysomemoney dodano: 17.11.2017, 11:54 #1
Panie Babulo,
Pańska recenzja broni się duuuużo słabiej, niż ten wybitny album, skończ Pan pisać takie bzdury i nie ośmieszaj się ...
Skład nagrywający płytę
  •  
    Adrian BelewInstrumenty strunowe, Wokal
  •  
    Robert FrippGitara
  •  
    Tony LevinBas, Syntezator, Wokal
  •  
    Bill BrufordInstrumenty perkusyjne, Perkusja
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group