terazmuzyka.pl
Recenzje 2098V  
Robert Filipowski | 27 czerwca 2017

"How Did We Get So Dark?" to najnowsze dzieło zespołu Royal Blood, do którego recenzję przygotował Robert Filipowski.

Debiutancki album Royal Blood naro­bił sporego zamieszania na rockowej scenie. Trwająca niewiele ponad pół godziny płyta była tak naładowana energią, że duet wystrzelił do muzycznej ekstraklasy. To ewenement w dzisiejszych czasach, w których wiele grup musi nagrać co najmniej 2-3 płyty, żeby w ogóle zwrócić na siebie uwagę. Z tym większym zainteresowaniem wyczekiwano drugiego albumu Brytyjczyków.

A ci, czyli Mike Kerr i Ben Thatcher, nie spieszyli się. Na następną płytę po Royal Blood kazali czekać trzy lata. To bardzo długo, zwa­żywszy, że How Did We Get So Dark? trwa tyle samo co debiut. W latach 60. zespoły w ciągu trzech lat potrafiły wydać sześć albumów, a tu dopiero drugi? Tak, dopiero. Ale najważniejsze pytanie brzmi: czy warto było czekać?

Płyta How Did We Get So Dark? znowu wypełniona jest intensywnymi, energicznymi i szalenie chwytliwymi utworami. Formuła nie uległa zmianie: dziesięć trwających średnio po trzy minuty kompozycji przelatuje w ekspre­sowym tempie. Muzykę duetu wciąż można porównać do dokonań Jacka White’a, zwłasz­cza z okresu The Dead Weather, z pewnymi odniesieniami do stoner rocka i klasycznego hard rocka. Wyrazisty (może chwilami nawet bardziej niż na debiucie) jest element tanecz­ny piosenek, co znakomicie słychać choćby w bujającym refrenie She’s Creeping. Są też szybkie, zagęszczone rytmy, jak w Look Like You Know, który rozpoczyna się motorycznym bębnieniem, podobnym trochę do tego z The Harderst Button To Button The White Stripes, ale w dalszej części idzie w stronę refrenu z efektownie nałożonymi na siebie partiami wokalnymi, by potem poszaleć z solówką na przesterowanym basie.

We Where Are You Now? słyszymy rytmy bardziej plemienne, takie które mogłyby wyjść od Iggy’ego Popa, ale w pewnym momencie następuje hardrockowe wejście. Utrzymany w średnim tempie Don’t Tell jest kolejnym kołyszącym utworem z zaraźliwym refrenem. Bardzo dynamiczny jest Hole In Your Heart z prawie metalowymi zagrywkami i zagęszczo­nymi bębnami. Całości dopełniają takie utwory, jak tytułowy albo I Only Lie When I Love You, które zgrabnie łączą przesterowany, stonerowy czad z popowymi wręcz melodiami.

Drastycznej wolty stylistycznej w stosunku do debiutu nie ma, ale to dobrze. Formuła Royal Blood jest na tyle pojemna, że można ją śmiało eksploatować na drugiej płycie bez obawy, że będzie się nudzić. How Did We Get So Dark? to kontynuacja stylu debiutu bez zbędnych kombinacji. Myślę, że i na trzecią pły­tę duetowi wystarczy pomysłów, a co będzie dalej, będziemy zastanawiać się w odpowied­nim czasie. To warto było czekać? Oczywiście, że tak! [rok 2017]

Komentarze - bądź pierwszy!
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Zobacz także
Newsy 214V  
2

Iggy Pop singlem zapowiedział nowy studyjny album [AUDIO]

mg | fot. Alex Const | 18 lipca 2019
Newsy 107V  
Newsy 936V  
13

Jack White wskazuje zespoły, które są nadzieją rocka

rf | fot. David James Swanson | 17 lipca 2019
  • How Did We Get So Dark?
  • Royal Blood
© 2013-2019 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group