terazmuzyka.pl

Dokładnie 50 lat temu ukazał się jeden z najważniejszych i najbardziej przełomowych albumów w historii rocka - „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band” The Beatles.

Płyta „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club BandThe Beatles nazwana ścieżką dźwiękową do lata miłości, była tak naprawdę czymś więcej. To świadectwo dojrzałości nie tylko kwartetu z Liverpoolu, ale także muzyki rockowej, która z muzyki tanecznej i młodzieżowej przeobraziła się w pełni świadomą i dojrzałą formę sztuki, zarówno pod względem formy, jak i treści.

Paul O'Neill (Trans-Siberian Orchestra). Przyczyna śmierci ujawniona

Producent Beatlesów, George Martin, powiedział w 2006 roku, że „Sgt. Pepper" był jak wybuch granatu, którego skutki odczuwamy do dziś. Faktycznie, wymienianie wszystkich, którzy się nim inspirowali, mijałoby się z celem, gdyż jego wpływy są wciąż żywe. Magazyn „Rolling Stone” umieścił ten album na szczycie swojego zestawienia 500 najważniejszych płyt rocka, uzasadniając:

To najważniejsza rockandrollowa płyta, jaka kiedykolwiek powstała, niedościgniona pod względem konceptu, brzmienia, kompozycji, okładki technologii studyjnej. (...)

Dla Beatlesów była pożegnaniem z identycznymi garniturami, trasami koncertowymi, taśmowym tworzeniem płyt. „Byliśmy zmęczeni byciem Beatlesami – przyznał Paul McCartney – Nie byliśmy chłopcami, byliśmy mężczyznami... raczej artystami niż wykonawcami”.

W 1970 roku John Lennon w wywiadzie dla „Rolling Stone’a” przyznał, że Sierżant Pieprz był punktem kulminacyjnym, zarówno rozwoju artystycznego, jak i jego współpracy z Paulem McCartneyem. Niestety... począwszy od płyty „The Beatles” z 1968 roku John i Paul zaczęli się od siebie oddalać, co ostatecznie doprowadziło do rozpadu zespołu dwa lata później.

zmęczeni koncertami

Pomysł nagrania takiej płyty, jak „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band” zrodził się w wyniku zmęczenia The Beatles koncertami. W sierpniu 1966 roku kwartet ruszył w – ostatnią, jak się później okazało – trasę koncertową po USA. Szaleństwo na punkcie Beatlesów sięgało zenitu. Tłumy już nie chciały słuchać coraz bardziej elokwentnych kompozycji grupy, a jedynie wziąć udział w przepełnionym histerią wydarzeniu, które John Lennon porównał do plemiennych obrządków. Do tego dochodziły kontrowersje wokół wypowiedzi Johna Lennona, że Beatlesi są więksi niż Jezus oraz dyplomatyczna wpadka na Filipinach, gdzie muzycy odmówili obiadu z Pierwszą Damą, Imeldą Marcos. Pod adresem Beatlesów posypały się groźby śmierci. Palono ich płyty. Organizowano protesty.

Grupie groziło rozwiązanie, ale Paul McCartney podsunął pomysł stworzenia fikcyjnego zespołu, zainspirowanego wojskowymi grupami z epoki edwardiańskiej, a także kwitnącym w Kalifornii ruchem hipisowskim. Katalizatorem był utwór tytułowy. Po jego nagraniu Paul miał zaproponować:

Może nagramy cały album tak, jakby Sierżant Pieprz istniał naprawdę? Dodamy różne efekty.

sól i pieprz? Czy Sierżant Pieprz?

Pomysł postaci Sierżanta Pieprza zrodził się w drodze powrotnej z Ameryki, kiedy to Paul McCartney rozmawiał w menadżerem trasowym Malem Evansem (tak zapamiętał to sam McCartney w książeczce do reedycji płyty z 2009 roku – niektóre źródła podają, że Paul wracał z wakacji w Kenii).

Przy posiłku rozmawialiśmy o soli i pieprzu, co ktoś zrozumiał jako Sierżant Pieprz. Wtedy w mojej głowie zrodził się pomysł utworu „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band” i pomyślałem, że fajnie byłoby udawać członków jego zespołu.

McCartney zaproponował, że każdy z członków The Beatles przebierze się w kostium i sporządzi listę osób, które jego postać mogłaby podziwiać.

zarzucony koncept

Choć koncept Sierżanta Pieprza przeniknął do oprawy graficznej i tytułu płyty, tak naprawdę tylko utwór tytułowy oraz śpiewany przez Ringo Starra, wcielającego się w postać Billy’ego Shearsa „With A Little Help From My Friends” są lirycznie powiązane. „Wszystkie pozostałe piosenki mogłyby trafić na inne płyty” – twierdził Lennon.

Strona

Sonda - wypowiedz się!

Który utwór z „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band” jest Twoim ulubionym?

Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
9% (27 głosów)
With a Little Help from My Friends
8% (24 głosy)
Lucy in the Sky with Diamonds
16% (47 głosów)
Getting Better
3% (11 głosów)
Fixing a Hole
2% (7 głosów)
She's Leaving Home
3% (11 głosów)
Being for the Benefit of Mr. Kite!
2% (7 głosów)
Within You Without You
3% (11 głosów)
When I'm Sixty-Four
3% (11 głosów)
Lovely Rita
2% (8 głosów)
Good Morning Good Morning
1% (5 głosów)
Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band (Reprise)
2% (7 głosów)
A Day in the Life
38% (111 głosów)
Komentarze (3)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
Velvet Underground [194.33.***.***] dodano: 01.06.2017, 10:57 #1
Tylko, że "Rolling Stone" zrobił listę 500 najlepszych albumów w ogóle, nie tylko rockowych ; - ). A album oczywiście dziś po raz kolejny przesłuchałem.
Vampirro dodano: 01.06.2017, 16:28 #2
Wszyscy jesteśmy dziećmi Sierżanta Pieprza.
Taxman [188.146.***.***] dodano: 15.06.2017, 21:36 #3
Udało mi się kupić Sierżanta w Krakowie w komisie jakieś 3 tygodnie po jego premierze - była to amerykańska wersja wytwórni Capitol Records !!!!
Zobacz także
Newsy 91V  
1

Megadeth wchodzi do studia

rf | 24 lutego 2020
© 2013-2020 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group