terazmuzyka.pl

Steve Harris, basista i założyciel zespołu Iron Maiden, kończy dzisiaj 62. lata. Może nie jest to okrągła rocznica, ale i tak warto z tej okazji przypomnieć najważniejsze utwory, których jest autorem.

Gdy spojrzymy na liczne zestawienia najlepszych basistów w historii rocka, jego nazwisko pojawia się zazwyczaj wysoko. Nic dziwnego, skoro jego „galopujący”, charakterystyczny styl znają fani metalu na całym świecie.

Tool - oficjalny komunikat dotyczący nowej płyty

Steve Harris przyszedł na świat 12 marca 1956 roku w Leytonstone we wschodnim Londynie. Od małego swój wolny czas poświęcał – przede wszystkim – graniu w piłkę nożną. Chciał zresztą zostać profesjonalistą. Z racji niskiego wzrostu i szybkości zazwyczaj grywał na skrzydle. Jednakże w wieku piętnastu lat zrozumiał, że nie zrobi wielkiej kariery. Do dzisiaj jednak mocno interesuje się tą dyscypliną – wystarczy przypomnieć, że jest zagorzałym fanem West Ham United (herb klubu znajduje się na jednej z jego gitar).  

Za miłość do muzyki, jak sam twierdzi, odpowiedzialne były jego trzy młodsze siostry. Na początku Harris chciał zostać perkusistą, uniemożliwiały mu to jednak warunki – mieszkał w niewielkim domu. Dopiero w wieku siedemnastu lat sięgnął po bas.

Choć grał wcześniej w innych zespołach, przełomowym momentem była wigilia Bożego Narodzenia w 1975 roku. To właśnie tego dnia, niedługo po tym jak opuścił formację Smiler, założył Iron Maiden. Nazwa zaczerpnął z filmu „Człowiek w żelaznej masce”, w którym zobaczył średniowieczne narzędzie tortur.  Historii jednej z najwybitniejszych grup metalowych wszech czasów nie musimy chyba przypominać – 16 studyjnych albumów, ponad 90 milionów sprzedanych egzemplarzy. Takie liczbą mówią same za siebie.   

Harris całe swoje życie poświęcił Żelaznej Dziewicy, ale znalazł również czas na inną muzyczną działalność. W 2012 stanął na czele projektu British Lion, żeby muzycznie się odciąć. Debiutancki album utrzymany był w klimatach rocka lat 70., czyli stylistykę, na którą miejsca w Iron Maiden by nie było.

Jako, że Steve Harris jest autorem (lub współautorem) większości kompozycji Iron Maiden, a także odpowiada za warstwę tekstową, z okazji jego urodzin postanowiliśmy przypomnieć 10 najważniejszych jego „dzieł”. Użycie tego określenia wcale nie jest przypadkowe, bowiem nie raz basista potrafił wznieść się na wyżyny i stworzyć wielowątkowe utwory, które zachwycają nie tylko zagorzałych fanów Iron Maiden. Zestawienie, w którym uwzględniliśmy również wspomniany zespół British Lion, ma charakter subiektywny.

Iron Maiden – „Phantom of the Opera” (1980)

Iron Maiden – „Hallowed Be Thy Name” (1982)

Iron Maiden - „The Trooper” (1983)

Iron Maiden – „Aces High” (1984)

Iron Maiden – „Seventh Son of a Seventh Son” (1988)

Iron Maiden – „Fear of the Dark” (1992)

Iron Maiden - „Sign of the Cross” (1995) 

Iron Maiden - „Blood Brothers” (2000) 

Iron Maiden - „Paschendale” (2003)

British Lion - „Eyes of the Young” (2012)

Komentarze (5)
Aby dodać wątek musisz być zalogowany!
boston bez kasy dodano: 12.03.2018, 14:01 #1
100 lat Mistrzu !
Pokaż odpowiedzi (1)
ULVER [89.64.***.***] dodano: 12.03.2018, 14:07 #3
Dla mnie to jest Wagner Heavy Metalu i Paganini wśród basistów. Facet może imponować tym, co osiągnął i niewzruszoną postawą. 1000 lat.
Rollo [5.172.***.***] dodano: 12.03.2018, 18:43 #4
Steve Harris to świetny facet, może być wzorem nie tylko dla muzyków i fanów metalu, ale dla wszystkich ludzi za żelazną konsekwencję w dążeniu do realizacji swoich marzeń, zdrowe i rozsądne podejście do życia oraz całkowitą odporność na zmieniające się mody i trendy.
Arry w przeciwieństwie do wielu innych muzyków i zespołów nigdy się nie sprzedał, nie szedł na kompromisy, wszystko robi na swoich zasadach.
Najbardziej imponujące jest jednak to, że pomimo gigantycznych sukcesów nadal jest skromnym człowiekiem, wie że życie jakie prowadzi zawdzięcza fanom i szanuje ich, to pod czym się podpisze może się podobać mniej lub bardziej, ale wiem że zawsze wkłada w to 100% zaangażowania.

Marzenia czasem się spełniają i gdy jako małolat nieudolnie próbowałem naśladować jego styl gry na basie i uczyć się jego utworów, nigdy nie spodziewałem się, że kiedyś poznam Harrisa osobiście i uścisnę mu dłoń, a tak się stało, sto lat Steve!
Pokaż odpowiedzi (1)
© 2013-2018 Advertigo S.A. All rights reserved
Projekt i realizacja: F3 Group