Big Sean podsumował swoje ulubione gościnne zwrotki z całej kariery oraz z wyjątkowo intensywnego roku 2025.
Artysta od lat swobodnie porusza się między hip-hopem a popem. Współpracował z Drake’iem, Jay-Z, Kanye, Eminemem, ale też z Justinem Bieberem czy Arianą Grande. Jak podkreśla, kluczowa jest dla niego autentyczność:
Jestem dumny z tego, że mogę współpracować z Gucci Manem, Eminemem, Young Thugiem, Justinem Bieberem czy Calvinem Harrisem i wciąż czuć się w tym w pełni naturalnie. Nic nigdy nie jest wymuszone, bo inaczej bym tego nie robił. Zawsze chodziło o szacunek do muzyki i zaufanie do procesu.
Jednym z jego ulubionych featuringów z 2025 roku jest udział w utworze „Man in the Mirror” Dave’a Easta:
Dave wysłał mi ten numer dawno temu. Chciałem go zrobić już wcześniej, ale za pierwszymi odsłuchami nie mogłem go rozgryźć. Aż pewnego dnia po prostu złapałem do niego vibe. Spodobało mi się rodzinne podejście i szczerość. To, jak wymienia swoje dzieci i bliskich, bardzo mnie zainspirowało (…) Dave East jest zrobiony z odpowiedniej gliny. Szanuję go jako tekściarza i cieszę się z sukcesu jego nowego projektu. Wiem, jak to jest odejść z Def Jam i działać niezależnie. To bardzo szanuję. Jednym z moich głównych celów jest też współpraca z niezależnymi artystami.
Duże wrażenie zrobiła na nim także współpraca z Leonem Thomasem przy utworach „Party Favors” i „Vibes Don’t Lie”.
Wspominając kultowe momenty swojej kariery, Big Sean wrócił do utworu „All Me” Drake’a:
To był wyjątkowy moment, bo numer wyprodukował mój producent Key Wane. To był dla niego ogromny krok. Pamiętam, jak bardzo Drake był podekscytowany, kiedy dostał moją zwrotkę. Był zaskoczony i totalnie nakręcony.
Szczególne miejsce zajmuje też „Clique” Ye i Jay-Z:
Ten numer jest dla mnie wyjątkowy nie tylko dlatego, że są tam Hov i Ye, ale dlatego, że pierwotnie było tam osiem innych zwrotek, które ostatecznie wyleciały. To był zaszczyt, że Ye i Hov uznali, że muszę zostać.
Jak wyjaśnił, nagrywał swoją część bez świadomości wagi projektu:
Zrobiłem tę zwrotkę w ciemno. Nie myślałem, że to będzie numer Ye i Jay-Z. Gdybym wiedział, pewnie podszedłbym do tego inaczej.
Na swojej liście raper wymienił także „Frat Rules” A$AP Moba, „Beautiful Scars” z Willem Smithem, „Shut Up” z Russem, „Feels” Calvina Harrisa oraz współpracę z Justinem Bieberem przy „As Long As You Love Me”. Jednym z najbardziej osobistych doświadczeń była dla niego wspólna piosenka z Eminemem, „Detroit Vs. Everybody”.

