Charlie Puth powraca z nowym singlem „Beat Yourself Up”, który zabiera słuchaczy w muzyczną podróż do późnych lat 80. i wczesnych 90.
Utwór jest częścią jego nadchodzącego albumu „Whatever’s Clever!”, który ukaże się 27 marca nakładem Atlantic Records. Piosenka jest pełna energii, z mocnym basem i charakterystyczną sekcją dętą, która przywołuje klimat minionej epoki.
Warstwa tekstowa singla to szczere wyznanie do przyjaciela. Puth wytłumaczył to tak:
Ten utwór zaczął się jako coś, co chciałem powiedzieć przyjacielowi. Nigdy nie byliśmy typami do szczerych rozmów, więc napisałem to w piosence. Chciałem mu powiedzieć, że choć popełnił błędy, nie powinien być dla siebie zbyt surowy. Wszystko się ułoży i nie jest sam.
Puth dodaje, że w trakcie pisania utworu zrozumiał, że przesłanie dotyczy nie tylko jego przyjaciela, ale także jego samego i wielu innych osób:
To przesłanie, by iść dalej i być dla siebie łagodniejszym.
„Beat Yourself Up” został wyprodukowany przez Putha i BLOODPOP. Jest to drugi singiel promujący nadchodzący album, po październikowym „Changes”, który towarzyszył ogłoszeniu radosnej wiadomości o narodzinach dziecka artysty.
Piosenki można posłuchać poniżej:
W tym roku Charlie Puth wyruszy także w największą trasę koncertową w swojej karierze – „Whatever’s Clever World Tour”. Trasa obejmuje prawie 50 koncertów w halach, rozpoczynając 22 kwietnia w Viejas Arena w San Diego w USA. Na wybranych koncertach towarzyszyć mu będą Daniel Seavey i Lawrence, natomiast Ally Salort będzie supportować artystę na wszystkich występach.
Latem trasa zawita także Polski, kończąc się 30 lipca na Letniej Scenie Progresji w Warszawie.

