Adam Nergal Darski wystąpi w wyjątkowym spektaklu opartym na słynnych komiksach z serii „Thorgal”.
„Thorgal – Pieśń przeznaczenia” to wyjątkowy spektakl, łączący muzykę na żywo, animację, narrację i efekty dźwiękowe, oparty na podstawie kultowych komiksów Jeana Van Hamme’a i Grzegorza Rosińskiego. Premierę będzie miał 25 marca na COS Torwar w Warszawie. W spektaklu wystąpią tacy artyści jak Igo, Mela Koteluk i Adam Darski.
W wywiadzie dla „Teraz Rocka” Nergal opowiada, jak się stał częścią tego wydarzenia:
Dostałem ofertę, rozważyłem ją i się zgodziłem. To w skrócie. A w ogóle to moja historia artystyczna, która trwa 35 lat, to w większości cykle, które są bardzo przewidywalne: płyta, trasa, wracamy do domu, bierzemy głęboki wdech i znowu to samo. Im więcej mam doświadczenia scenicznego tym bardziej atrakcyjne są dla mnie tak zwane „skoki w bok”, które wyrywają mnie z żelaznej formuły i zespołowej dyscypliny. Pozwalają złapać inną optykę na pracę i na siebie. I tym jest ten projekt. Jestem sobą, prezentujemy utwory zespołu Behemoth, ale kontekst jest inny, bezprecedensowy. Projekt Thorgal ma ożywić kultowy komiks.
Nergal przy okazji przyznaje, że komiksy z serii „Thorgal” były mu bliskie w dzieciństwie:
Wychowałem się na tym komiksie. Nie mam często okazji, żeby o tym mówić, bo nikt mnie nie pyta o moje zajawki, które miałem przed przygodą z zespołem. Zbierałem komiksy, handlowałem komiksami, a nawet je rysowałem. Kiedyś było takie pismo „Świat Młodych”, które zrobiło konkurs na najlepsze historie komiksowe i w pewnym numerze „Świata Młodych” opublikowali moją historię obrazkową! Nie pamiętam, o czym była, nie mam jej w moim archiwum, a bardzo chciałbym ją dziś zobaczyć i odświeżyć wspomnienia. Dzisiaj komiksy zajmują mnie jako ciekawostka, mam typy związane z muzyką albo z artystą, którego lubię. Na przykład Glenn Danzig wydaje swoje komiksy Satanika – to komiksy dla dorosłych, jazda absolutnie bez trzymanki, bluźniercze, pornograficzne ale świetne. (…) Przy okazji tego projektu zrobiłem rewizytę uniwersum Thorgalowego i jest ono ponadczasowe. Trochę jak Władca pierścieni, Sapkowski czy Gra o tron – świat poza światem albo czas poza czasem. To równoległy świat w klimacie nordyckim, słowiańskim, na pewno niechrześcijański, co być może było jednym z moich zarzewi zainteresowania kultami i mitami, które nie są umocowane w naszej europejskiej cywilizacji judeochrześcijańskiej. Jest to świat magiczny, niedookreślony. Dostałem od wydawnictwa cały plik zeszytów i one są świetne. Mija 40 lat, od kiedy je zbierałem, a byłem w stanie przypomnieć sobie, które czytałem, a które nie. Wychowałem się na tym zanim muzyka przejęła w całości moje życie. Ten projekt to hołd, jest dla mnie ekscytujący jako dla artysty. Mimo że wychodzę na scenę, nie jestem tam gwiazdą, a tworzę tło. Nie jestem najważniejszy ale jestem integralną częścią czegoś dużego.
Nergal będzie reprezentował świat mroku. Czy ma wizję, jak zaprezentuje swą postać?
Mam wizję w głowie, ale dopóki nie zrobimy próby nie będę wiedział, w którym kierunku to pójdzie.
Obejrzyj cały wywiad z Nergalem poniżej.

