Po śmierci Ozzy’ego Osbourne’a w lipcu ubiegłego roku wróciły rozmowy o jego wpływie na rock i branżę muzyczną. Wiele z tych przełomowych działań realizowała jednak jego żona i menedżerka, Sharon Osbourne.
Teraz Sharon Osbourne, która przez 43 lata była żoną muzyka, podkreśla, że wciąż chce aktywnie kształtować przyszłość branży:
Cała koncepcja wizualna Ozzfestu była moja. Nie potrafię śpiewać, jestem kompletnie głucha na dźwięki, ale potrafię być kreatywna i lubię tworzyć.
Osbourne przyznała, że prowadzi rozmowy z Live Nation na temat powrotu festiwalu Ozzfest:
To było coś, co Ozzy bardzo kochał. Chodziło o danie młodym artystom szansy zagrania przed dużą publicznością. W zasadzie to my zapoczątkowaliśmy festiwale metalowe w tym kraju. Później inni je kopiowali, ale nigdy nie oddali ducha tego, czym był nasz festiwal. U nas chodziło o nowe talenty. To było jak letni obóz dla dzieciaków.
Obecnie Sharon Osbourne pracuje także nad trasą koncertową opartą na katalogu Black Sabbath, wykonywaną przez lokalne orkiestry symfoniczne i wzbogaconą o nowoczesne wizualizacje. Równolegle powstaje film fabularny opowiadający fragment życia Ozzy’ego.
Sharon Osbourne jest córką Dona Ardena, jednego z najbardziej wpływowych menedżerów muzycznych. Urodziła się w Londynie i zaczynała pracę w wytwórni swojego ojca, Jet Records. Największym ryzykiem w jej karierze było odejście z tej firmy, by zostać menedżerką Ozzy’ego po jego wyrzuceniu z Black Sabbath w 1979 roku:
Wszyscy myśleli, że jego solowa kariera nie ma szans. W tamtych czasach niewiele osób odchodziło z zespołów i odnosiło sukces. Ludzie mówili, że skończymy w toalecie. Chodziło o to, żeby codziennie wstawać i udowadniać wszystkim: pieprzyć was, pokażemy, co zrobimy. Nigdy nie przyjmowałam odmowy.
W kolejnych latach zarządzała karierami takich zespołów jak The Smashing Pumpkins i Motörhead. Dziś nie chce już wracać do klasycznego managementu. Nadal jednak poszukuje nowych talentów, chodzi na koncerty i przeszukuje internet:
Siedzę po nocach i szukam. Odzywam się do ludzi, których uważam za utalentowanych. Nie interesują mnie dziewczyny stawiające na prowokację zamiast oryginalności, które rzucają się po scenie i ocierają o podłogę. Niektóre są utalentowane, ale to nie jest oryginalne. Trzeba mieć indywidualność, bo inaczej jesteś tylko kopią. Chcesz być ikoną? Chcesz przetrwać próbę czasu? Jeśli chcesz być poważnym artystą, musisz wiedzieć, kim jesteś. Dziś łatwo się wypromować. Zrób świetne wideo w domu, ale bądź inny. Nie podążaj za innymi. Bądź liderem. Miej własny styl, własne brzmienie. Twój głos musi być rozpoznawalny od razu.
Choć Sharon przyznaje, że żałoba po śmierci męża stała się nową częścią jej życia, to nie traci energii do działania. Jest przekonana, że kolejna edycja Ozzfest może ruszyć już w 2027 roku i ponownie dać szansę młodym artystom. Festiwal miałby objechać świat, tak jak kiedyś, ale w nowej formule, która stawia na większą różnorodność gatunkową.

