Rosé tłumaczy, dlaczego odkłada solową trasę koncertową

/ 28 stycznia, 2026

Rosé przyznała, że nie jest jeszcze gotowa na światową, solową trasę koncertową.


Artystka, znana przede wszystkim z k-popowej grupy Blackpink, podkreśla, że zanim wyjdzie na scenę bez pozostałych członkiń grupy, potrzebuje więcej czasu i większego repertuaru. Jak mówi, chce mieć co najmniej materiał na dwa albumy. Dopiero wtedy czułaby się gotowa na pełnoprawną solową trasę. W specjalnym odcinku podcastu „Call Her Daddy” powiedziała:

Mam wrażenie, że żeby stworzyć na scenie cały własny świat, potrzebuję więcej czasu i dodatkowych piosenek, bo w tej chwili mamy, co, dwanaście utworów? I nie czuję się jeszcze gotowa, żeby stworzyć dla wszystkich pełne, spójne dzieło.

Rosé zapewniła jednak, że moment, w którym będzie można usłyszeć ją solo nadejdzie i poprosiła fanów o cierpliwość:

Chcę, żeby wszyscy byli cierpliwi, bo czuję, że kiedy już zacznę, pokocham to tak bardzo, że będę chciała robić to przez długi czas. Nie chcę więc zepsuć tego doświadczenia.

Obecnie Blackpink szykują się do wydania EP-ki „Deadline”, której premiera zaplanowana jest na 27 lutego. K-popowa grupa, w której skład wchodzą Rosé, Jisoo, Jennie i Lisa, niedawno zakończyła światową trasę koncertową pod tym samym tytułem. Nagrania z finału trasy, na których artystki obejmują się na scenie, wywołały spekulacje, że Blackpink mogą w przyszłości pójść własnymi drogami. Ostatni pełny album grupy, „Born Pink”, ukazał się w 2022 roku. Po jego premierze każda z członkiń zespołu skupiła się na rozwoju kariery solowej.

Największy sukces odniosła właśnie Rosé, która niedawno dostała trzy nominację do nagród Grammy, w tym jedną za hit nagrany wraz z Bruno Marsem, „APT.”.

KOMENTARZE

Przeczytaj także