Z nowym wydawnictwem powrócił zespół, który swego czasu wzbudził dużo zamieszania w polskiej alternatywie.
Zespół Negatyw powrócił z nowym albumem zatytułowanym „Autostygmatyzacja”. Jest to pierwsza od 11 lat płyta zespołu, który kiedyś zawojował polską alternatywę.
Negatyw zadebiutował głośnym albumem „Paczatarez” w 2002 roku i przez kolejne 10 lat zdobył status zespołu kultowego. Dlaczego potem zamilkł na dekadę? W wywiadzie dla „Teraz Rocka” zapytał o to Maciej Koprowicz. Mietall Waluś odpowiedział mu:
Za dużo było w nas rock’n’rolla (śmiech). A za mało biznesowego podejścia. Byliśmy bardzo niegrzecznym zespołem. Imprezy, alkohol… Nie słuchaliśmy rad menedżera, by odpowiednio rozegrać nasze sukcesy. Puszczali nasze piosenki w radiu, dawaliśmy bardzo dużo koncertów – potrafiliśmy zagrać pięćdziesiąt dwa w siedemdziesiąt dni. Za mało myśleliśmy o przyszłości, żyjąc tylko teraźniejszością. A i też w moim przypadku sukces mnie przytłoczył. Tak to się wszystko rozpędziło, że zabrakło mi sił. Jak kiedyś bardzo chciałem znaleźć się w show businessie, tak później bardzo chciałem się z niego wypisać. Wiesz, jestem człowiekiem, który cierpi na wiele fobii, przechodziłem różne paranoje w związku z tym. Miałem nawet psychofanów, którzy mnie stalkowali… Chyba byłem na to wszystko zbyt wrażliwy. Płyta Autostygmatyzacja daje moim zdaniem odpowiedź, dlaczego przez tyle lat nie występowałem pod nazwą Negatyw.
Zobacz nowy klip zespołu Negatyw do utworu „Nie jestem taki zły”.
Cały wywiad z liderem Negatywu znajdziecie w lutowym numerze „Teraz Rocka” dostępnym w sprzedaży.
LUTOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE


