Kultowa formacja polskiej alternatywy powraca po dekadzie: Za dużo było w nas rock’n’rolla

/ 31 stycznia, 2026
fot. Mateusz Gołąb

Z nowym wydawnictwem powrócił zespół, który swego czasu wzbudził dużo zamieszania w polskiej alternatywie.


Zespół Negatyw powrócił z nowym albumem zatytułowanym „Autostygmatyzacja”. Jest to pierwsza od 11 lat płyta zespołu, który kiedyś zawojował polską alternatywę.

Negatyw zadebiutował głośnym albumem „Paczatarez” w 2002 roku i przez kolejne 10 lat zdobył status zespołu kultowego. Dlaczego potem zamilkł na dekadę? W wywiadzie dla „Teraz Rocka” zapytał o to Maciej Koprowicz. Mietall Waluś odpowiedział mu:

Za dużo było w nas rock’n’rolla (śmiech). A za mało biznesowego podejścia. By­liśmy bardzo niegrzecznym zespołem. Imprezy, alkohol… Nie słuchaliśmy rad menedżera, by odpowiednio rozegrać nasze sukcesy. Puszczali nasze piosenki w radiu, dawaliśmy bardzo dużo koncer­tów – potrafiliśmy zagrać pięćdziesiąt dwa w siedemdziesiąt dni. Za mało myśle­liśmy o przyszłości, żyjąc tylko teraźniej­szością. A i też w moim przypadku sukces mnie przytłoczył. Tak to się wszystko rozpędziło, że zabrakło mi sił. Jak kiedyś bardzo chciałem znaleźć się w show bu­sinessie, tak później bardzo chciałem się z niego wypisać. Wiesz, jestem człowie­kiem, który cierpi na wiele fobii, przecho­dziłem różne paranoje w związku z tym. Miałem nawet psychofanów, którzy mnie stalkowali… Chyba byłem na to wszystko zbyt wrażliwy. Płyta Autostygmatyzacja daje moim zdaniem odpowiedź, dlacze­go przez tyle lat nie występowałem pod nazwą Negatyw.

Zobacz nowy klip zespołu Negatyw do utworu „Nie jestem taki zły”.

Cały wywiad z liderem Negatywu znajdziecie w lutowym numerze „Teraz Rocka” dostępnym w sprzedaży.

LUTOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE

KOMENTARZE

Przeczytaj także