Mike Portnoy odpowiada na krytykę, że nie potrafi zagrać jak były bębniarz Dream Theater

/ 2 lutego, 2026

Mike Portnoy skomentował słowa tych, którzy twierdzą, że nie potrafi on grać tak jak były perkusista Dream Theater.


W 2023 roku Mike Portnoy powrócił do Dream Theater, a tym samym z zespołem pożegnał się Mike Mangini, który bębnił z grupą przez 13 lat.

W wywiadzie dla „Ibagenscast” Portnoy odniósł się do komentarzy tych, którzy twierdzą, że nie potrafi on grać tak jak Mangini:

Oczywiście, Mike Mangini jest niewiarygodnym perkusistą. Sam przyznaję, że nie potrafię grać tak technicznie jak on. Ludzie ciągle nas porównują. Ale to nie ma sensu. Obaj graliśmy w Dream Theater, ale mamy inny styl. On jest bardzo metodyczny, bardzo techniczny. Ja mam luźniejszy styl, więcej w nim swobody. Kiedy ktoś mówi „Mike Portnoy nigdy nie będzie potrafił tego zagrać”, odpowiadam: „Masz rację. Prawdopodobnie nigdy tak nie zagram. Ale wiesz co? Nie przejmuję się tym”. Wnoszę do Dream Theater nie tylko grę na bębnach i to jest dla mnie najważniejsze.

Ostatnie lata były bardzo intensywne dla Dream Theater. W 2023 roku do składu po wieloletniej przerwie powrócił perkusista i współzałożyciel Mike Portnoy, grupa zagrała trasę z okazji 40-lecia oraz wydała nowy album zatytułowany „Parasomnia”. Co fanów czeka w 2026 roku?

Niestety, raczej niewiele. Grupa po zakończeniu trasy koncertowej zamierza sobie zrobić dłuższą przerwę. Już wcześniej grupa poinformowała, że w 2026 roku nie przyjedzie na koncerty do Europy. To może chociaż dostaniemy nową płytę? Wątpliwe.

W wywiadzie dla „May The Rock Be With You” Mike Portnoy przyznał:

Cóż, trzeba będzie trochę poczekać, bo to była długa trasa. Gramy już od roku. Zaczęliśmy w październiku 2024 roku. W lutym dotrzemy do Australii, a potem zakończymy cykl koncertowy. Będziemy wówczas już półtora roku w trasie. Trasa zakończy się pewnie na wiosnę 2026 a latem zrobimy sobie wolne. Dopiero potem zaczniemy myśleć o nowej płycie.

Oznacza to, że prace nad nowym albumem Dream Theater zapewne nie ruszą wcześniej niż pod koniec 2026 a może nawet dopiero w 2027 roku.

KOMENTARZE

Przeczytaj także