Bluesman, którego podziwiali najwięksi muzycy rockowi niedawno wydał nową płytę i rusza w trasę.
Buddy Guy to jeden z najważniejszych bluesmanów świata. Karierę rozpoczął w latach 50., a w 1958 roku zadebiutował singlem „Sit and Cry (the Blues)„. Inspirowali się nim tacy artyści, jak The Rolling Stones, Jimi Hendrix, Led Zeppelin czy Cream. W tym roku skończy 90 lat, ale nie zamierza przechodzić na emeryturę.
W zeszłym roku Buddy Guy wydał nowy album zatytułowany „Ain’t Done With the Blues”, za który zdobył nagrodę Grammy. Teraz szykuje się do trasy koncertowej.
15 lipca, na dwa tygodnie przed jego 90. urodzinami, wystartuje kolejna trasa koncertowa Buddy’ego Guya, który w wywiadzie dla „NPR” powiedział:
Zamierzam grać tak długo, jak będę mógł. W tym roku skończę 90 lat, a gdy jest się tak starym, potrzebna pomoc przy wejściu na scenę. Ale póki będę mógł ruszać palcami, będę grał.
Trasa Buddy’ego Guya wystartuje w Toronto i obejmie 30 koncertów aż do 18 września. Koncertować będzie tylko w USA i Kanadzie.

