Ozzy Osbourne zdecydował się na pożegnalny koncert wiedząc, że nie zostało mu dużo czasu.
5 lipca 2025 roku w Birmingham odbył się pożegnalny koncert Ozzy’ego Osbourne’a i Black Sabbath. Niecałe trzy tygodnie później Ozzy Osbourne zmarł w wieku 76 lat.
W wywiadzie dla „Dumb Blonde Podcast” Sharon Osbourne wyznała, że Ozzy miał świadomość, iż jego koniec jest bliski:
Tak, dwa tygodnie przed koncertem powiedzieli mu, że prawdopodobnie umrze i tak się stało. Ale bardzo chciał to zrobić. Potrzebował tego. Stwierdził: „Czy umrę za dwa tygodnie czy za sześć miesięcy i tak umrę. Chcę odejść na własnych warunkach”. I tak się stało. Odszedł jak gwiazda rocka. Odszedł tak jak chciał. Zdawał sobie z tego sprawę. Był królem. Kochał ludzi. Kochał swoją publiczność. Nawet jeśli nie lubiłeś jego muzyki, nie dało się go nie lubić.
Pożegnalny koncert Black Sabbath był transmitowany na żywo w sieci. W tym roku ma trafić do kin w wersji filmowej.

