Megadeth NIE przejdzie na emeryturę? Zaskakujące słowa basisty

/ 4 marca, 2026

Czy tegoroczny album Megadeth jest jego pożegnalnym? Basista zasiał pewną wątpliwość u fanów.


Na początku tego roku zespół Megadeth wydał pożegnalny album „Megadeth” i ruszył w trasę koncertową, która ma być jego ostatnią. Ale czy faktycznie tak będzie?

W wywiadzie dla „Loud And Proud Italy and Terry Palamara” basista James LoMenzo przyznał, że kariera Megadeth wcale nie musi się na tym zakończyć. A przynajmniej kariera wydawnicza. Na pytanie, czy wyobraża sobie, by Megadeth mógł nagrać kolejny album, odparł:

Nie ma prawa, które zabraniałoby nam tworzyć muzykę. Jest to zupełnie możliwe. Nie rozmawialiśmy o tym, ale skoro poruszyłeś ten temat to nie ma prawa, które byłoby w stanie zatrzymać tę maszynę. Ale nie chcemy być nieszczerzy. Nie chcemy się reklamować w stylu: „To ostatnia szansa zobaczenia Megadeth”. Dave Mustaine jest tu nieugięty. Nie robimy tego dla pieniędzy, ale dlatego, że jesteśmy szczerzy i chcemy podsumować nasz dorobek. Dlatego tytuł „Megadeth” jest logiczny.

Sam Dave Mustaine niedawno w wywiadzie dla „Loudwire” ewentualny pomysł niekończącego się pożegnania ze sceną skomentował:

Co ciekawe, wiele osób przywołuje inne zespoły, które miały przejść na emeryturę, ale ich trasa ciągnęła się bez końca. Taki pomysł nawet nie wpadł mi do głowy. Nie jestem taki. Boli mnie dłoń i nie wiem, jak długo jeszcze będę mógł grać. Jeśli dobrze pójdzie możemy pograć jeszcze kilka lat. Jeśli płyta odniesie taki sukces, na jaki mam nadzieję, odejdziemy z hukiem i zawsze tego pragnąłem. Chcemy, żeby to były nasze najlepsze lata, bo gramy lepiej niż inne zespoły, które teraz grają trasę.

Czy Dave Mustaine ma plany po zakończeniu działalności Megadeth? W wywiadzie dla „Teraz Rocka” powiedział, czy myślał o nagraniu płyty solowej:

Może, ale nie sądzę. Teraz nie myślę o tym, co będzie dalej. Myślami jestem przy początku tego etapu, grania tej muzyki dla naszych fanów. Koncerty wyprzedają się z dużym wyprzedzeniem.

Najnowszy album zespołu zatytułowany „Megadeth” (przeczytaj naszą recenzję) ukazał się 23 stycznia.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także